Pozajelitowe objawy nieceliakalnej nadwrażliwości na gluten

Pozajelitowe objawy nieceliakalnej nadwrażliwości na gluten

Od kilku lat staram się szerzyć informacje o celiakii i nieceliakalnej nadwrażliwości na gluten ( ang. non- celiac gluten sensitivity, ncgs). Przyznaję jednak, że to ta pierwsza jest lepiej poznana i na jej temat jest więcej informacji. Ale mimo wszystko wyłapuję każdą wiadomość dotyczącą ncgs i przekazuję dalej.

Mimo to mnie spotkał zarzut, że piszę ciągle o celiakii, nie dość miejsca poświęcając nieceliakalnej nadwrażliwości na gluten. Postanowiłam się zrehabilitować, a z pomocą przyszedł artykuł z World Journal of Gastroenterology z 2018 roku o objawach pozajelitowych nieceliakalnej nadwrażliwości na gluten.

Powtórka wiadomości o nieceliakalnej nadwrażliwości na gluten

Na początek warto przypomnieć nieco wiadomości na temat tej choroby.

Nieceliakalna nadwrażliwość na gluten jest to zespół objawów związanych ze spożywaniem posiłków zawierających gluten u osób, u których wykluczono obecność celiakii lub alergii na pszenicę. Zalicza się do chorób zależnych od glutenu. Z celiakią łączą ją podobne objawy oraz leczenie dietą bezglutenową.

Podobnie jak w celiakii, wyróżnia się klasyczne objawy choroby, które przypominają zespół jelita drażłiwego, jak bóle brzucha, wzdęcia, biegunki lub zaparcia, luźne stolce. Objawy te pojawiają się typowo po spożyciu glutenowego posiłku, ustępują po wykluczeniu glutenu z diety i ponownie nawracają po ekspozycji na gluten w ciągu kilku godzin lub dni.

Ale coraz więcej uwagi poświęca się pozajelitowym objawom ncgs, które są mniej oczywiste i rzadziej wiązane z chorobą glutenozależną.

Autorzy wspomnianego artykułu przeanalizowali pod kątem objawów pozajelitowych bazę publikacji medycznych PubMed wyłaniając 86 badań (wykluczyli opisy przypadków), w których opisano wyraźny związek między ncgs a występowaniem objawów pozajelitowych.

1. Choroby autoimmunologiczne

Dowiedziono, że ncgs ma podłoże immunologiczne z wybiórczą aktywacją nieswoistego ramienia (czyli odpowiedź immunologiczna odbywa się bez udziału przeciwciał). Nie do końca jest oczywiste, czy to wyłącznie gliadyna, jedna z frakcji glutenu, aktywuje układ odpornościowy. Bierze się pod uwagę także inne komponenty pszenicy, jak inhibitory amylazy- trypsyny lub fermentujące oligo, dwu, monocukry i poliole (FODMAPs), stąd być może właściwsza byłaby nazwa nieceliakalna nadwrażliwość na pszenicę.

O ile związek celiakii z chorobami autoimmunologicznymi jest pewny, wydaje się, że także w przypadku ncgs ma znaczenie. Gdy przebadano 131 chorych z ncgs, u 29% stwierdzono chorobę autoimmunologiczną, podczas gdy w grupie zdrowych ochotników- jedynie u 4%. Co więcej, aż 46% chorych z ncgs miało obecne przeciwciała przeciwjądrowe ANA, w porównaniu do 2% w grupie kontrolnej. Obecność tych przeciwciał korelowała z obecnością genów DQ2/8, które stwierdza się u około 99% pacjentów z celiakią.

Najczęściej występującą z ncgs chorobą autoimmunologiczną jest choroba Hashimoto. Inne, nieco rzadsze, to łuszczyca, cukrzyca typu 1, zesztywniające zapalenie stawów krzyżowo- biodrowych.

Obecność choroby Hashimoto ponadto, co wykazano w badaniu włoskim, jest czynnikiem ryzyka wystąpienia ncgs w przyszłości u pacjentów z niewielkiego stopnia zapaleniem dwunastnicy.

2. Objawy neurologiczne i psychiatryczne

U pacjentów z celiakią objawy ze strony układu nerwowego mogą być jedyną manifestacją choroby. W tej grupie pacjentów stwierdza się występowanie przeciwciał przeciw transglutaminazie 6, obecnej wyłącznie w mózgu, z częstością 85%. Równie często obecne są przeciwciała antygliadynowe. Nie wiadomo, czy przeciwciała te pochodzą z jelit czy produkowane są w układzie nerwowym, ale ich obecność uznaje się za przyczynę występowania objawów neurologicznych. Poza tym w substancji białej mózgu tych chorych stwierdza się obecność nacieków z limfocytów T, przypominających nacieki w jelicie cienkim w badaniu histopatologicznym chorych z celiakią.

Najważniejsze choroby neurologiczne związane z chorobami zależnymi od glutenu to ataksja glutenowa, neuropatia glutenowa oraz encefalopatia.

– Ataksja

Choroba wykazuje najsilniejszy związek z chorobami zależnymi od glutenu. Przypadki ataksji glutenowej odpowiadają za 20% wszystkich przyczyn ataksji. Najbardziej charakterystyczne objawy związane są z zaburzeniami równowagi, drżeniem kończyn czy oczopląsem, nieco rzadziej- ruchami mimowolnymi, drżeniem podniebienia czy pląsawicą. Tylko 10% chorych skarży się na objawy ze strony przewodu pokarmowego. Dieta bezglutenowa stanowi skuteczne leczenie w tej chorobie, chociaż wczesna diagnoza zdecydowanie poprawia rokowanie- dieta bezglutenowa chroni przed utratą komórek Purkinjego w móżdżku, ale późno wprowadzona nie naprawi już istniejących zniszczeń.

– Neuropatia

Jest to uszkodzenie obwodowego układu nerwowego z obecnymi przeciwciałami charakterystycznymi dla celiakii przy braku innych przyczyn. Najczęstszym objawem jest symetryczna czuciowo- ruchowa neuropatia obwodowa (mrowienia, kłucia, palenie w obrębie kończyn, zespół niespokojnych nóg itd.). Zazwyczaj pojawia się w okolicach 6 dekady życia i powoli nasila.

– Encefalopatia

Choroba centralnego układu nerwowego charakteryzująca się obecnością zmian ogniskowych sunstancji białej mózgu (zwykle obszary niskiej perfuzji) w obecności przeciwciał antygliadynowych lub przeciw transglutaminazie 2. Najczęstszym objawem są migrenowe bóle głowy.

Przeczytaj także:

Czy w chorobach zależnych od glutenu częściej boli głowa?

Najwięcej danych na temat związku zaburzeń neurologicznych z ncgs pochodzi z prac zespołu Hadjivassiliou. Przebadali oni 562 pacjentów z chorobami zależnymi od glutenu (228 celiakią i 334 ncgs). W grupie ncgs najczęstszym objawem była neuropatia obwodowa (54%), potem ataksja (46%), potem encefalopatia. Nasilenie objawów nie różniło się w obu grupach między sobą. Z kolei Rodrigo wykazał, że aż 100% chorych z ataksją miało obecne przeciwciała antygliadynowe, które z większym prawdopodobieństwem wskazuje na ncgs niż celiakię (89 vs 48%)

Zaburzenia psychiatryczne

Spośród chorób psychiatrycznych wydaje się, że depresja i zaburzenia lękowe mają najsilniejszy związek z ncgs. W badaniu australijskim z podwójnie ślepą próbą wykazano, że podanie glutenu pacjentom z ncgs nasilało objawy depresji, chociaż, jak dotąd, nie udało się znaleźć wytłumaczenia dla tego zjawiska.

Istnieją doniesienia o wpływie glutenu na występowanie innych chorób, jak schizofrenia czy choroba dwubiegunowa, zaburzeń ze spektrum autyzmu, w ich przypadkach brak jednak badań potwierdzających istnienie takiego związku.

3. Choroby skóry

Ustalono na podstawie piśmiennictwa, że choroby skory dotyczą 18% chorych z ncgs i występują pod postacią zapalenia skóry, wysypki czy wyprysku. Możliwe jest także współwystępowanie łuszczycy.

Jeśli chodzi o szczegółową charakterystykę zmian skórnych, najbardziej typowe zmiany wykazują podobieństwo do zmian obserwowanych w opryszczkowym zapaleniu skóry lub podostrym wyprysku (swędząca pęcherzykowo- grudkowa wysypka na rumieniowym podłożu). Czasami zmiany przypominają łuszczycę. Wszystkie zmiany cofają się w ciągu miesiąca od wprowadzenia diety bezglutenowej (szybciej niż w opryszczkowym zapaleniu skóry).

Warto też wspomnieć, że u chorych z ncgs częściej występują alergie na inne niż zawierające gluten pokarmy. Przykładem jest częstsze (10 vs 5%) występowanie alergii na nikiel z wysypką kontaktową.

4. Choroby reumatyczne

Dostępne są dane, które wiążą ncgs z zaburzeniami reumatycznymi.
W grupie 30 chorych z zesztywniającym zapaleniem stawów kręgosłupa 11 z nich miało obecne przeciwciała antygliadynowe, podczas gdy nie miał ich żaden zdrowy ochotnik.

Istnieją doniesienia o pozytywnym wpływie diety bezglutenowej także na łuszczycowe zapalenie stawów, sklerodermię czy zespół Sjogrena, jednak brakuje na to twardych dowodów.

Przeczytaj także:

Dieta bezglutenowa w chorobach reumatycznych- czy jest nadzieja?

5. Fibromialgia

Fibromialgia charakteryzuje się uogólnionym bólem, któremu często towarzyszy zmęczenie, zaburzenia pamięci i snu, depresja, objawy zespołu jelita drażliwego.

W Hiszpanii przeprowadzono badanie z udziałem 246 pacjentów z fibromialgią poddanych leczeniu dietą bezglutenową. U 90 z nich stwierdzono istotną poprawę w zakresie zgłaszanych objawów. Po średnim czasie 16,4 miesięcy 75 % z nich osiągnęło pełną remisję. Każde podanie glutenu natomiast powodowało nawrót objawów.

6. Zaburzenia wchłaniania

Okazuje się, że pacjentów z ncgs dotykają te same problemy, co pacjentów z celiakią.
Anemia występuje z częstością 15-23% chorych z ncgs. Częstym zaburzeniem jest niedobór kwasu foliowego.
W badaniu przeprowadzonym we Włoszech wykazano, że pacjenci z ncgs mają takie samo ryzyko osteopenii, jak pacjenci z celiakią- niską masę kostną stwierdzono u 28% z nich.

Wnioski

1. Dane pochodzące z piśmiennictwa dowodzą, że nieceliakalna nadwrażliwość na gluten powinna być traktowana jako choroba ogólnoustrojowa, podobnie jak celiakia.
2. Biorąc pod uwagę dużą częstość występowania choroby oraz niedostateczną wiedzę o niej wśród lekarzy i pacjentów, konieczne są dalsze badania i obserwacje zwiększające świadomość możliwych związków między objawami ze strony różnych narządów i układów a nieceliakalną nadwrażliwością na gluten.
3. Świadomość istnienia choroby jest bowiem pierwszym krokiem na drodze do postawienia właściwego rozpoznania i skutecznego leczenia.

Tematowi nieceliakalnej nadwrażliwości na gluten w całości poświęcony jest e-book „Nieceliakalna nadwrażliwość na gluten. Choroba, której nie ma?”- w nim opisane są mechanizmy rozwoju choroby, objawy, diagnostyka i leczenia:

Źródło:

Losurdo G, Principi M, Iannone A, Amoruso A, Ierardi E, Di Leo A, Barone M. Extra-intestinal manifestations of non-celiac gluten sensitivity: An expanding paradigm. World J Gastroenterol. 2018 Apr 14;24(14):1521-1530.



ISWD 2019 czyli o czym mówiono na Międzynarodowym Sympozjum o Chorobach Zależnych od Pszenicy w Indiach?

ISWD 2019 czyli o czym mówiono na Międzynarodowym Sympozjum o Chorobach Zależnych od Pszenicy w Indiach?

Międzynarodowe Sympozjum o Chorobach Zależnych od Pszenicy (International Symposium on Wheat Related Disorders- ISWD) odbyło się w Indiach na początku stycznia 2019 roku. Było pierwszą tego typu konferencją o światowym zasięgu. Wykładowcami byli uznani specjaliści w temacie chorób glutenozależnych i autoimmunologicznych, ale również lokalne autorytety z Indii.

Osobiście na tej konferencji nie byłam. Była jednak możliwość kupienia wirtualnego biletu, który pozwalał na odtworzenie wszystkich wykładów. Dlatego taki bilet kupiłam, a dzisiaj dzielę się informacjami.

Dlaczego Indie?

Inicjatywa, żeby to w Indiach odbyła się konferencja, należała do gospodarzy. Jest to kraj zaludniony przez olbrzymią liczbę mieszkańców- potencjalnych pacjentów. Na naszych oczach zmieniają oni swój styl życia i jedzenia upodabniając go do stylu życia Amerykanów czy Europejczyków. Ale ma to swoją cenę- już w tej chwili w Indiach żyje największa populacja cukrzyków na świecie (ok. 30% ogólnej populacji chorych z cukrzycą). A kolejnym ich problemem stały się choroby zależne od pszenicy.

O samych chorobach zależnych od pszenicy, podziale, nazewnictwie itd. nie będę dzisiaj się rozpisywać. Jeśli ktoś jednak potrzebuje sięgnąć do podstaw, proponuję zacząć TUTAJ, TUTAJ i TUTAJ.

Dzisiaj chciałabym przedstawić w skrócie najciekawsze, moim zdaniem, poruszane na sympozjum tematy.

Dr Tom O’Bryan- o historii pszenicy i celiakii

Pierwszy, otwierający sympozjum, wykład należał do Toma O’Bryana (znanego polskim czytelnikom m.in. z książki „Uszkodzenia autoimmunologiczne- ukryta przyczyna chorób”, której recenzję prezentowałam TUTAJ), znanego na świecie propagatora wiedzy o chorobach zależnych od glutenu.
W swojej prezentacji zawarł dane historyczne na temat pszenicy i chorób z nią związanych. Odnosząc się do nietolerancji pszenicy cytował słowa Lukrecjusza, który twierdził, że pokarm dla jednego człowieka, dla innego może być trucizną. Z pszenicą natomiast problem jest taki, że stał się podstawą pożywienia w wielu częściach świata, gdzie dostarcza od 20 do 50% kalorii.

Jednak mało kto wie, że pszenica jest stosunkowo nowym pokarmem w jadłospisie człowieka- pierwsze wzmianki o jej uprawach pochodzą z Azji i są datowane na 9000- 4000 lat przed naszą erą. Wartość odżywcza i łatwość przetwarzania pszenicy doprowadziły do jej olbrzymiej popularności z aktualną roczną produkcją wynoszącą ponad 700 milionów ton.

Żeby sprostać tak dużym wymaganiom rynku pszenica przeszła szereg modyfikacji, dzięki czemu lepiej adaptuje się do warunków środowiskowych, jest odporniejsza na choroby, ale też ma poprawione właściwości wykorzystywane przez przemysł spożywczy.

Celiakia- historia odkryć

Warto wiedzieć, że pierwsze opisy celiakii pochodzą z II wieku z terenów dzisiejszej Turcji- Arateusz z Kapadocji opisał chorobę brzuszną ewidentnie mającą związek z jedzeniem. Dopiero w 1887 roku Samuel Jones Gee stworzył pierwszy klasyczny opis choroby zaznaczając, że choroba może pojawić się w każdym wieku, a leczeniem jest dieta. W 1953 duński pediatra Willem- Karel Dicke powiązał celiakię ze spożywaniem chleba i jako pierwszy z sukcesem zastosował dietę bezglutenową. Co warto zaznaczyć, nie miał do dyspozycji badań serologicznych ani histopatologicznych- opierał się wyłącznie na obserwacji i własnych analizach.

Kolejny ważne etap w odkrywaniu celiakii należał do profesora Michaela Marsha, który w 1992 roku opublikował w Journal of Gastroenterology klasyfikację zmian histopatologicznych w jelicie cienkim, którą, z niewielkimi modyfikacjami, stosujemy do dziś. Natomiast w 2000 roku profesor Fasano zidentyfikował białko zonulinę, która uwalniana jest w zespole nieszczelnego jelita. Stwierdził on, że gliadyna- składnik glutenu rozszczelnia barierę jelitową u wszystkich niezależnie od tolerancji na gluten, ale różnica u osób zdrowych i chorych polega na czasie i rozmiarach tego zjawiska.

W międzyczasie rozpoznawano kolejne zaburzenia związane z nietolerancją glutenu (listę chorób zależnych od glutenu można zobaczyć TUTAJ).

Chociaż wciąż mamy problemy z właściwą diagnostyką oraz prawidłowym leczeniem tych chorób, doktor O’Bryan podkreślił, że:

pierwszym krokiem w prawidłowej diagnozie jest przyjęcie wysokiego stopnia podejrzliwości i wiedza, że choroba może przybierać różne formy i skale nasilenia.

I to zdanie, chociaż wypowiedziane podczas wykładu otwierającego sympozjum, obrazuje charakter kolejnych wykładów i całego sympozjum.

Dr Camille Lieners- o znaczeniu nadwrażliwości pokarmowych IgG- zależnych w rozwoju chorób przewlekłych, w tym związanych z glutenem

Koncepcja jest dość znana w Polsce, także z racji burz medialnych związanych z zasadnością wykonywania tego typu badań. Zaprezentowany wykład wskazuje jednak, że literatura na ten temat jest coraz bogatsza, a związek opóźnionych nadwrażliwości IgG- zależnych z chorobami przewlekłymi coraz pewniejszy.

Doktor Lieners zaprezentował wartość badania nadwrażliwości pokarmowych IgG- zależnych (na przykładzie testu ImmuPro) w diagnostyce chorób zależnych od glutenu.

Jak wiemy, wciąż nie mamy pewnego markera diagnostycznego w nieceliakalnej nadwrażliwości na gluten (NCGS). Chociaż Volta w 2012 stwierdził, że IgG AGA (przeciwciała przeciwgliadynowe) były obecne zaledwie u 56,4% chorych, inne badania serologiczne (jak przeciwciała przeciw endomysjum, tranglutaminazie tkankowej czy deamidowanym peptydom gliadyny) zawiodły całkowicie. Być może przyczyną tak małej czułości jest zbyt wysoka wartość odcinająca wynik dodatni od ujemnego- w przeszłości badanie przeciwciał przeciwgliadynowych służyło do diagnostyki celiakii i punkt odcięcia został tak ustawiony, aby korelował z wynikami biopsji jelita. Drugą przyczyną niepowodzenia w rozpoznawaniu NCGS może być analiza błędnego antygenu- badane przeciwciała przeciwgliadynowe są skierowane przeciw alfa- gliadynie, podczas gdy rodzina gliadyn jest znacznie większa.

Już w 2004 roku stwierdzono, że badanie nadwrażliwości IgG- zależnych wykrywa więcej przypadków nadwrażliwości na gluten w porównaniu do klasycznego badania przeciwciał przeciwgliadynowych. Ponadto zauważono, że klasyczne testy wykrywają nieprawidłową reakcję na gluten u zaledwie 4 na 112 osób (czyli 96% przypadków pozostaje nie wykrytych). Badanie ImmuPro wykrywa natomiast wszystkie reakcje na gluten związane z pobudzeniem układu immunologicznego.

Profesor Aaron Lerner- o tranglutaminazie bakteryjnej

Kolejnym ciekawym wykładem była prezentacja profesora Aarona Lernera na temat transglutaminaz, a dokładnie- transglutaminazy bakteryjnej (po ang. microbial transglutaminase). Temat ten wydał mi się na tyle ciekawy, że na pewno wart jest szerszego opracowania. Profesor Lerner przy innej okazji udostępnił mi kilka swoich prac na ten temat, ale na razie ograniczę się do krótkiej wzmianki.

Tranglutaminazy są normalnie występującą grupą enzymów obecną w wielu tkankach. W celiakii, ataksji glutenowej oraz opryszczkowym zapaleniu skóry stają się one celem ataku układu odpornościowego, który wytwarza autoprzeciwciała skierowane przeciw transglutaminazom. W celiakii jest to transglutaminaza tkankowa (TG-2- wykrycie przeciwciał przeciw transglutaminazie tkankowej służy nam do diagnostyki celiakii), w ataksji glutenowej- transglutaminaza neuronalna (TG-6), a w opryszczkowym zapaleniu skóry- naskórkowa (TG-3). W sumie posiadamy 7 różnych transglutaminaz, ale nie wszystkie zostały dobrze poznane. Na pewno biorą udział w wielu reakcjach, jak przenoszenie grup acetylowych lub aminowych, poprzez które zmieniają właściwości białek, np. gliadyny.

Okazuje się jednak, że bakterie również posiadają transglutaminazy. Chociaż mają one nieco inną budowę, w połączeniu z gliadyną stają się łudząco podobne do ludzkiej transglutaminazy i też mogą wzbudzać reakcję układu odpornościowego.

Może i nie byłoby to aż tak ciekawe, gdyby nie fakt, że bardzo chętnie transglutaminazą bakteryjną zaczyna posługiwać się przemysł spożywczy. Jej dodatek poprawia wygląd i strukturę mięsa, przetworów rybnych, mleka i śmietany. Biorąc pod uwagę, że w krajach zachodnich ponad 60% żywności jest spożywana w formie przetworzonej, to właśnie dodatek transglutaminazy bakteryjnej może przyczyniać się do rosnącej fali zachorowań na choroby glutenozależne. Ale może to być też przyczyną niepowodzenia diety bezglutenowej u pacjentów z celiakią. Po raz kolejny więc pojawia się argument za spożywaniem produktów jak najmniej przetworzonych.

Profesor Chris Mulder- jak chorują dorośli?

Profesor Chris Mulder z Amsterdamu opowiadał o zmieniającym się obrazie celiakii wśród dorosłych.
Jeśli chodzi o świeże rozpoznania wciąż dominują małe dzieci. Jednak po 40 roku życia pojawia się kolejna zwyżka częstości zachorowań i trend ten utrzymuje się aż do późnej starości. W wieku dorosłym jest dużo trudniej o prawidłowe rozpoznanie, ponieważ osoby takie rzadko przedstawiają typowe objawy choroby- jedynym objawem może być przewlekłe zmęczenie albo objawy neurologiczne.

Warto też zwrócić uwagę na fakt, że aż 40% dorosłych ze świeżym rozpoznaniem celiakii jest otyłych. Profesor Mulder podawał przykłady rodzin, w których prowadzono badania przesiewowe wśród członków rodzin dzieci z celiakią. Pomimo, że niemal wszyscy byli otyli, celiakię wykrywano zarówno wśród rodziców, rodzeństwa, ale i dziadków chorych dzieci. Jedynym natomiast objawem choroby była nasilona osteoporoza.

Poza tym profesor Mulder zwracał uwagę na fakt, że sama celiakia jest chorobą niejednorodną- pacjenci chorują w różny sposób, ale i mają mają różne rokowanie. Znaczenie ma genotyp- pacjenci z dwoma allelami DQ2 mają większe ryzyko powikłań w porównaniu z heterozygotami (czyli osobami, które mają tylko jeden allel danego genu). Oni również mają zwiększone ryzyko nowotworów, takich jak chłoniaki, nowotwory jelita cienkiego i przełyku, ale, co ciekawe, zmniejszone- piersi. Pomimo więc, że ujmuje się znaczenia badań genetycznych w diagnostyce celiakii, wiedza o genotypie może nieść wiele wartościowych informacji.

Podsumowanie

Właściwie niemal każdy wykład prezentowany na Sympozjum o Chorobach Zależnych od Pszenicy jest wart większej lub mniejszej wzmianki. W tym wpisie ograniczyłam się do tych, moim zdaniem, najciekawszych.

Myli się jednak ten, kto myśli, że wykłady toczyły się tylko w duchu postępu i otwartości na nowe informacje. Dało się zauważyć podział na zwolenników klasycznego podejścia do celiakii i negowanie istnienia innych form nietolerancji glutenu. Nawet dało się słyszeć głosy, że dieta bezglutenowa jako leczenie powinna być ordynowana jedynie na receptę i właściwie niedostępna dla ogółu chętnych. Inni natomiast podkreślali złożone przyczyny, objawy i trudną diagnostykę chorób zależnych od glutenu postulując nawet w przyszłości odejście od wyróżniania poszczególnych chorób, a wrzucenie ich do wspólnego worka pod tytułem “choroby glutenozależne”.

Mimo dość rozbieżnych poglądów, uważam, że to sympozjum to duży krok na przód w szerzeniu wiedzy na temat chorób zależnych od glutenu. Podobno sam prezydent Indii obecny podczas sympozjum już kilka tygodni później podjął kroki w celu regulacji oznaczenia produktów bezglutenowych (dotychczas produkty spożywcze w Indiach były opisywane jedynie jako niskoglutenowe). O ile więc sympozjum będzie organizowane także w przyszłości, może stać się ważnym polem dla wymiany poglądów i źródłem zdobywania nowych informacji. I na to szczerze liczę.

Czy w chorobach zależnych od glutenu częściej boli głowa?

Czy w chorobach zależnych od glutenu częściej boli głowa?

Dziś mam przyjemność zaprezentować setny wpis 🙂

Wybrałam na tę okoliczność temat, który dotyczy bardzo wielu z nas, a mianowicie bóle głowy. Okazuje się, że i one mogą mieć związek z chorobami zależnymi od glutenu. Na podstawie dostępnej literatury odpowiem na pytanie, czy pacjentów z celiakią głowa boli częściej, kiedy uporczywe bóle głowy mogą nasuwać podejrzenie celiakii oraz czy dieta bezglutenowa może pomóc.

Chory zależne od glutenu a objawy neurologiczne

Jeśli myślimy o chorobach zależnych od glutenu (czyli celiakii i nieceliakalnej nadwrażliwości na gluten), w których czynnikiem inicjującym chorobę jest gluten obecny w jedzeniu, w pierwszej kolejności spodziewamy się objawów ze strony przewodu pokarmowego. Rzeczywiście występują one w większości przypadków, jednak bywa, że to nie one wysuwają się na pierwszy plan i to nie z ich powodu pacjent szuka pomocy medycznej.

Okazuje się, że coraz częściej to objawy neurologiczne są pierwszymi albo wręcz jedynymi u pacjentów z chorobami glutenozależnymi.

Dobrze udokumentowano już związek chorób zależnych od glutenu z ataksją glutenową oraz neuropatią obwodową. Opisywany jest także związek z niektórymi postaciami padaczki, zaburzeniami ruchowymi oraz, właśnie, bólami głowy.

Częstość występowania bólów głowy w celiakii

Przeprowadzono dotychczas jedno tylko badanie populacyjne z wielotysięczną grupą badanych osób, które by taki związek oceniało. Stwierdzono na jego podstawie, że bóle głowy w celiakii występują z częstością 4,7%, podczas gdy w grupie kontrolnej (osób bez celiakii)- 2,9%. Badanie to jednak nie obejmowało analizy płci, wieku czy innych czynników, które mogą wpływać na uzyskane wyniki.

W mniejszych badaniach stwierdzano natomiast, że średnia częstość występowania bólów głowy wśród dorosłych pacjentów z celiakią wynosi nawet 26%. Czyli u co czwartego pacjenta z celiakią.

W kilku opisach przypadków bóle głowy, zazwyczaj migrenowe, stanowiły pierwszą manifestację choroby.

Wygląda więc na to, że bóle głowy u pacjentów z celiakią występują częściej, niż u osób bez celiakii.

A jak jest u pacjentów z migrenami? Czy wśród nich są pacjenci z celiakią?

Okazuje się, że tak. Gdy przebadano 90 chorych z idiopatyczną migreną pod kątem celiakii, chorobę wykryto w 4,4 %, podczas gdy w grupie kontrolnej tylko w 0,4%.

Problem bólów głowy nie omija także dzieci- na podstawie kilku badań oceniono, że bóle głowy dotyczą 2,4% dzieci z celiakią, czyli zdecydowanie częściej niż u zdrowych rówieśników. Aczkolwiek w innym badaniu takiej różnicy nie potwierdzono.

A jak to jest w nieceliakalnej nadwrażliwości na gluten?

Badania w nieceliakalnej nadwrażliwości na gluten są mniej liczebne i trudniejsze do przeprowadzenia z powodu problematycznej diagnostyki, o której pisałam TUTAJ.

Szacuje się natomiast, że bóle głowy dotyczą nawet 54% osób dorosłych i dzieci z NCGS ustalonym na podstawie obecności przeciwciał antygliadynowych (jedyny dostępny marker choroby) przed zastosowaniem diety bezglutenowej.

Diagnostyka bólów głowy

Często pierwszym badaniem, jakie wykonuje się u pacjenta z częstymi bólami głowy jest tomografia komputerowa. Zazwyczaj u pacjentów z chorobami zależnymi od glutenu nie wykazuje ona nieprawidłowości, chociaż opisuje się też zwapnienia płatów potylicznych lub ciemieniowo- potylicznych u pacjentów z migrenowymi bólami głowy, zarówno dorosłych jak i dzieci. Zmiany te czasami współistnieją z padaczką, a związek taki szczególnie nakazuje dalszą diagnostykę w kierunku celiakii.

Mniej informacji mamy na temat nieprawidłowości w rezonansie magnetycznym. Jednak na podstawie badania 33 dorosłych pacjentów z celiakią skierowanych do diagnostyki neurologicznej z różnych powodów, 36% wykazywało zmiany w zakresie istoty białej mózgu. U pacjentów, którzy dodatkowo skarżyli się na bóle głowy odsetek ten wynosił 67%.

Przypuszcza się, że w patogenezie bólów głowy bierze udział zmniejszenie przepływu krwi przez mózg (hipoperfuzja), z którą wiąże się niedostateczna dostawa tlenu i składników odżywczych oraz okołonaczyniowy stan zapalny. Tym bardziej sprawę należy traktować poważnie- jeśli te nieprawidłowości trwają długo lub powtarzają się z dużą częstością, poza innymi powikłaniami nieleczonej choroby, mogą być przyczyną wczesnej demencji.

Znaczenie diety bezglutenowej

Na podstawie kilku badań ustalono, że poprawa w zakresie zmniejszenia częstości występowania bólów głowy waha się od 51 do 100%. U pacjentów dorosłych z celiakią w 75%, a u dzieci w 71 % obserwowano całkowite ustąpienie bólów głowy pod wpływem diety bezglutenowej.

W obserwacji dzieci z celiakią stwierdzono, że około 13% z nich doświadcza bólu głowy w odpowiedzi na przypadkowe spożycie glutenu. U dorosłych odsetek ten jest większy i wynosi 23%. Z kolei, gdy przeanalizowano jadłospis pacjentów z utrzymującymi się bólami głowy pomimo diety bezglutenowej, ustalono, że aż 56% pacjentów nieświadomie spożywało śladowe ilości glutenu. „Uszczelnienie” diety spowodowało zmniejszenie częstości bólów głowy.

Wnioski

1.Coraz więcej danych przemawia za istnieniem związku między bólami głowy a celiakią zarówno wśród pacjentów dorosłych, jak i dzieci.

2.Uporczywe bóle głowy mogą być jedyną manifestacją choroby glutenozaleznej, ale zwłaszcza w obecności objawów ze strony przewodu pokarmowego czy zaburzeń wchłaniania (jak niedobór żelaza, kwasu foliowego itd.) warto taką zależność wziąć pod uwagę.

3.Dieta bezglutenowa stanowi skuteczną metodę leczenia bólów głowy związanych z celiakią i nieceliakalną nadwrażliwością na gluten, dlatego powinna być stosowana tak szybko, jak to możliwe. Zapobiega ona nawrotom bólów głowy oraz chroni pacjenta przed rozwojem innych poważnych powikłań nieleczonej choroby.

4.Jeśli dieta bezglutenowa nie zmniejsza częstości ani nasilenia bólów głowy, warto zgłosić się po poradę dietetyczną w celu poszukania możliwych źródeł śladowych ilości glutenu w diecie. Pomocne w ocenie przestrzegania diety są badania przeciwciał typowych dla celiakii lub nieceliakalnej nadwrażliwości na gluten.

Jeśli spodobał Ci się wpis i chcesz otrzymywać powiadomienia o nowych wpisach na blogu wraz z informacjami na temat zdrowia i odżywiania, zapisz sie na bezpłatny newsletter:


Literatura:

  1. Panagiotis Zis, Thomas Julian and Marios Hadjivassiliou. Open AccessReview Headache Associated with Coeliac Disease: A Systematic Review and Meta-Analysis.
    Nutrients 2018, 10(10), 1445; https://doi.org/10.3390/nu10101445.
  2. Lebwohl, B.; Roy, A.; Alaedini, A.; Green, P.H.R.; Ludvigsson, J.F. Risk of Headache-Related Healthcare Visits in Patients With Celiac Disease: A Population-Based Observational Study. Headache 2016, 56, 849–858.
  3. Dimitrova, A.K.; Ungaro, R.C.; Lebwohl, B.; Lewis, S.K.; Tennyson, C.A.; Green, M.W.; Babyatsky, M.W.; Green, P.H. Prevalence of migraine in patients with celiac disease and inflammatory bowel disease. Headache 2013, 53, 344–355.
Podejrzenie celiakii i ujemne przeciwciała – co dalej?

Podejrzenie celiakii i ujemne przeciwciała – co dalej?

Wbrew pozorom nie jest to ani rzadka ani prosta do rozwiązania sytuacja. Nawet śmiem twierdzić, że czasami gorsza jeśli chodzi o szansę na pomyślne zakończenie, niż w przypadku, gdy badanie krwi wykaże obecne przeciwciała.
Dzisiaj więc proponuję analizę, co by było gdyby.

Podejrzenie celiakii i obecne przeciwciała

Jeśli u pacjenta podejrzewamy celiakię, zazwyczaj pierwszym krokiem jest zbadanie obecności przeciwciał (o jakie przeciwciała chodzi możesz przeczytać w TYM WPISIE).

Jeśli u dziecka z typowymi objawami uzyskuje się wynik dodatni w wysokim mianie, można rozważyć odstąpienie od biopsji. Badaniem rozstrzygającym będzie w tej sytuacji potwierdzenie podatności genetycznej czyli obecność przynajmniej jednego genu HLA DQ2 lub DQ8.

U dorosłego, jeśli badanie przeciwciał da wynik pozytywny, niezależnie od miana, należy dążyć do wykonania biopsji jelita cienkiego i pobrania wycinka do badania histo- patologicznego.

Podejrzenie celiakii i brak przeciwciał

Taka sytuacja zdarza się jednak częściej od poprzednio opisanej i jest, moim zdaniem, bardziej problematyczna.

Z jednej strony pacjent odczuwa ulgę- nie ma przeciwciał- nie ma choroby. Ale przecież jakiś problem ze zdrowiem istnieje, skoro zdecydował się na diagnostykę. A skoro nie ma rozpoznania, nie ma szansy na skuteczne leczenie i powrót do zdrowia.

Dlatego twierdzę, że czasami taka sytuacja nie jest wcale dla pacjenta idealna.

Jakie można/należy podjąć kolejne kroki?

Od razu zaznaczę, że nie ma w tym przypadku jasno określonych zaleceń odnośnie dalszego postępowania.
To co piszę poniżej jest raczej efektem moich przemyśleń popartych publikacjami, np. cytowanymi w poprzednich wpisach dotyczących diagnostyki chorób glutenozależnych.

1. Koniec diagnostyki, ew. skierowanie uwagi w kierunku innych prawdopodobnych przyczyn problemów zdrowotnych niezwiązanych z nadwrażliwością na gluten

Niestety taki scenariusz jest zwykle najczęstszy. I w większości przypadków wcale nie najlepszy.
Bo przecież objawy mogą wynikać z obecności nieceliakalnej nadwrażliwości na gluten, gdzie przeciwciał typowych dla celiakii się nie stwierdza. Albo też celiakii bez przeciwciał, bo, co prawda rzadko, ale taka postać choroby jest również możliwa, o czym pisałam TUTAJ.

2. Gastroskopia z pobraniem wycinków

Wydaje się, ze takie rozwiązanie byłoby najlepsze, ale:
– pacjenci nie specjalnie marzą o tym badaniu i , jeśli nie ma wyraźnej konieczności, raczej się przed nim bronią
– przy braku przeciwciał świadczących o celiakii trudno namówić lekarza na wykonanie tego badania

Badanie to może jednak wnieść dużo ważnych informacji: czy jest zanik kosmków i przerost krypt jak w celiakii, czy są nacieki komórek jednojądrzastych, a jeśli tak to w jakiej ilości ( ich zwiększona ilość przy braku zaniku kosmków może przemawiać za nieceliakalną nadwrażliwością na gluten).

skala Marsha

Zmiany widoczne w wycinku pobranym z dwunastnicy oceniane są wg skali Marsha- stopień 3 świadczy o celiakii. Ale co, jeśli zmiany zostaną opisane jako stopień 2? Podstaw do rozpoznania celiakii nie ma. Ale czy te zmiany się cofną, czy będą cały czas na tym samym poziomie, czy…przejdą w stopień 3? Tego nie wiemy.

3. Badanie genetyczne

Więcej o badaniach genetycznych i wskazaniach do ich oznaczenia przeczytasz TUTAJ.

Co prawda nie dają odpowiedzi, czy mamy do czynienia z celiakią, ale obecność genu HLA/DQ2 i/lub 8 informuje czy z taką możliwością należy się liczyć. Jeśli tak- znowu warto pomyśleć o gastroskopii.

4. Próba odstawienia glutenu i prowokacja

O problemach z diagnozowaniem nieceliakalnej nadwrażliwości na gluten pisałam TUTAJ. Pomimo rozwoju medycyny i nowoczesnych metod diagnostycznych, w diagnostyce tej choroby wciąż nie ma wielkich sukcesów.

Co prawda są pewne badania pomocnicze, jak przeciwciała przeciwgliadynowe obecne u połowy chorych, to wciąż rozpoznanie opiera się na obserwacji objawów po odstawieniu glutenu a następnie prowokacji u osoby, u której wykluczono celiakię i alergię na pszenicę.

I tak naprawdę właśnie na tej obserwacji często opierają się pacjenci szukający przyczyny swoich problemów ze zdrowiem. Często są za to krytykowani. W świadomości wielu osób wciąż tylko celiakia jest wskazaniem do diety bezglutenowej. A sama dieta bezglutenowa, na podstawie dość dyskusyjnych badań, przedstawiana jest przez różne media jako szkodliwa.

Co jest większym błędem a co mniejszym złem?

Czy więc większym błędem jest pozostawienie pacjenta bez diagnozy, leczenia i szansy na zdrowie czy próba odstawienia glutenu na 4-6 tygodni i obserwowanie objawów? Jeśli ta zmiana pomoże, pacjent zyska zdrowie, a używając naturalnie bezglutenowych nieprzetworzonych produktów, może wieść zdrowe życie. Jeśli dieta nie pomoże, wraca do glutenowych zbóż bez żadnych konsekwencji. Dla takiego pacjenta mam jednak radę, aby przemyślał, czy gluten jest mu potrzebny w kiełbasie i herbacie (przeczytaj, gdzie czai się gluten)?

Jeśli podobał Ci się wpis i chcesz otrzymywać informacje o innych wpisach na blogu, a także informacje dotyczące zdrowia i odżywiania, zapisz się do co dwutygodniowego newslettera:

Zaburzenia ruchowe w chorobach zależnych od glutenu

Zaburzenia ruchowe w chorobach zależnych od glutenu

Czytelnicy tej strony wiedzą już, że choroby zależne od glutenu to nie tylko objawy ze strony przewodu pokarmowego, ale też całe spektrum objawów pozajelitowych. Dużą grupę stanowią objawy neurologiczne, które mogą występować nawet u 30% chorych z celiakią.Prawdopodobnie w jeszcze większym odsetku mogą być obecne u pacjentów z nieceliakalną nadwrażliwością na gluten.

Dzisiaj przedstawię dość rzadkie, ale poważne zaburzenia związane z uszkodzeniem układu nerwowego, mianowicie zaburzenia ruchowe w przebiegu chorób zależnych od glutenu.

Dotychczas z objawów spoza przewodu pokarmowego omówione zostały:

Trochę informacji ogólnych o chorobach zależnych od glutenu

Choroby zależne od glutenu stanowią szerokie spektrum immunologicznie uwarunkowanych zaburzeń wywoływanych prze jeden wspólny czynnik: spożycie glutenu. Do tej grupy chorób należą: najlepiej poznana celiakia, nieceliakalna nadrażliwość na gluten- najczęstsza i budząca najwięcej kontrowersji oraz alergia na gluten.

choroby zależne od glutenu

Pacjenci z celiakią i nadwrażliwością na gluten mogą doświadczać zarówno objawów ze strony przewodu pokarmowego, jak i innych narządów i układów oraz systemowe (np. utrata wagi, niedożywienie czy niedokrwistość). Duży problem diagnostyczny stanowią objawy spoza przewodu pokarmowego, szczególnie w nieobecności typowych objawów „brzusznych”. Sztuką jest powiązanie ich z chorobą, w której pierwotny stan zapalny wywodzi się z przewodu pokarmowego. Przykładem takich trudności są objawy ze strony układu neurologicznego, jak drgawki, encefalopatia, neuropatia obwodowa, czy zaburzenia ruchowe, które dzisiaj przedstawię.

Zaburzenia ruchowe w chorobach zależnych od glutenu

  1. Pląsawica

Ruchy pląsawicze są to nieregularne, krótkotrwałe, bezcelowe ruchy, najczęściej kończyn, przenoszone z jednej części ciała na inne. Nieco przypominają taniec, stąd ich nazwa. Przyczyny mogą być wrodzone lub nabyte, przy czym do tych drugich należą przyczyny naczyniowe, metaboliczne, w przebiegu choroby AIDS.

Związek między celiakią a pląsawicą jako pierwszy zaobserwował Willis, który prowadził badanie z udziałem chorych z opryszczkowym zapaleniem skóry (skórna postać celiakii). Mianowice jeden z grupy 35 obserwowanych pacjentów cierpiał z powodu pląsawicy. Od tego czasu opisano siedmiu  chorych z pląsawicą i celiakią. W większości były to kobiety, a średni wiek wystąpienia objawów wynosił 57 lat. Wszyscy mieli obecne przeciwciała antygliadynowe, a pięciu pacjentów- celiakię potwierdzoną biopsją.  Znaczącą poprawę po zastosowaniu diety bezglutenowej stwierdzono u pięciu pacjentów, a brak poprawy- u dwóch. Jednak u chorych, u których nastąpiła poprawa, stwierdzono jednocześnie zanik przeciwciał antygliadynowych, co wskazywałoby na dobre przestrzeganie diety bezglutenowej przez tych pacjentów i potwierdzało skuteczność takiego leczenia.

  1. Zespół niespokojnych nóg- Restless Legs Syndrome (RLS)

Choroba polega na przymusie poruszania kończynami dolnymi. Ruchy te występują zarówno samoistnie, jak i w odpowiedzi na niemiłe, trudne do opisania, bodźce odczuwane w nogach. Dolegliwości typowo pojawiają się pod koniec dnia, a nawet w nocy przerywając sen chorego, zmuszając go do ruszania nogami, a nawet chodzenia.

Żeby rozpoznać schorzenie muszą być spełnione następujące kryteria:

– konieczność poruszania nogami zwykle , ale nie zawsze, jest spowodowane trudnym do określenia bodźcem

– objawy pojawiają się lub nasilają podczas odpoczynku: leżenia lub siedzenia

– objawy są całkowicie lub częściowo łagodzone przez poruszanie kończynami dolnymi- spacerowanie, rozciąganie

– objawy występują lub nasilają się wieczorem lub w nocy

Przyczyny choroby nie są dobrze poznane. Niektóre dane świadczą o zaburzeniach w mózgowym metabolizmie żelaza- ciężkość objawów rośnie wraz ze spadkiem stężenia żelaza we krwi. Nic dziwnego, że choroba często występuje w grupie pacjentów z niedokrwistością w przebiegu niedoboru żelaza. Ale nawet pomimo różnic w częstości występowania choroby w różnych grupach, ocenia się, że choroba dotyczy nawet 10% ludzi.

Związek zespołu niespokojnych nóg z chorobami zależnymi od glutenu nie jest oczywisty. Ale w dwóch badaniach wykazano, że choroba występuje częściej u pacjentów z celiakią niż w grupie kontrolnej- zaburzenie dotyczy ok. 30% pacjentów z celiakią. Chociaż niedokrwistość z niedoboru żelaza jest częstym zaburzeniem u pacjentów z celiakią, nie udało się wykazać, żeby zespół niespokojnych nóg występował u tych chorych częściej. Ale zaobserwowano, że pacjenci z RLS i celiakią maja niższy poziom hemoglobiny niż chorzy z celiakią bez RLS.

Większość opisanych pacjentów z celiakią i RLS stanowią kobiety, brak natomiast danych na temat wieku występowania choroby. Odpowiedź na dietę bezglutenową obserwowano, w zależności od badania, od 50%- do 75%, przy czym następowała ona niezależnie od dodatkowej suplementacji żelaza.

Warto więc, aby osoby, które cierpią z powodu tego zaburzenia, zanim sięgną po reklamowany suplement mający łagodzić dolegliwości, poszukali możliwych przyczyn tej choroby.

  1. Mioklonie- zrywania mięśniowe

Są to ruchy mimowolne, a ich istotą są krótkotrwałe skurcze pojedynczego mięśnia lub całych grup mięśniowych. Mogą współwystępować z ataksją móżdżkową (neurologiczna postać celiakii) jako progresywna ataksja miokloniczna.

Pierwsze doniesienia na temat powiązań celiakii i mioklonii pochodzą z 1966 roku (Cook i wsp.).  Kolejne lata dostarczyły kolejnych danych.

Średni wiek występowania PMA związanej z nadwrażliwością na gluten wynosi 47 lat. Większość pacjentów stanowią mężczyźni. Wszyscy opisani w literaturze chorzy mieli celiakię potwierdzoną w biopsji jelita cienkiego. Niestety nie obserwowano dobrej odpowiedzi na dietę bezglutenową- o ile objawy celiakii i ataksji pod wpływem diety ustępowały (podobnie jak stwierdzano zanikanie przeciwciał), tak skurcze mimowolne nie ustępowały, nawet pomimo stosowanej dodatkowo agresywnej immunosupresji.

Może to świadczyć o tym, że jest to późne powikłanie nieleczonej celiakii i jako takie, może wiązać się z nieodwracalnymi zmianami w układzie nerwowym, ale jest to tylko moja interpretacja.

  1. Drżenie podniebienia

Definicja zaburzenia mówi o krótkich symetrycznych ruchach w obrębie podniebienia miękkiego.

Jak dotąd opisano tylko trzy przypadki pacjentów z celiakią i drżeniem podniebienia. Spośród tych trzech osób dwie miało potwierdzoną w biopsji celiakię, podczas gdy trzecia biopsji odmówiła, ale miała wysoki poziom przeciwciał przeciwgliadynowych. I tylko ta jedna osoba pozytywnie odpowiedziała na leczenie dietą bezglutenową. Niestety brakuje dokładniejszych danych na temat tych osób, ale być może pacjentem, który dobrze odpowiedział na dietę był chory z nieceliakalną nadwrażliwością na gluten (obecne przeciwciała przeciwgliadynowe, które obecnie uważa się za charakterystyczne dla nieceliakalnej nadwrażliwości na gluten, które w przeszłości służyły do rozpoznawania celiakii).

  1. Dystonia

Ruchy mimowolne powodujące skręcanie i wyginanie różnych części ciała, co prowadzi do nienaturalnej postawy ciała. Przyczyny nie zostały dobrze poznane.

Jak dotąd opisano dwa przypadki pacjentów z potwierdzona biopsją celiakią i dystonią. W obu przypadkach były to ruchy mimowolne ograniczone do jednej kończyny. Niestety nie stwierdzono odpowiedzi na leczenie dietą bezglutenową.

Z kolei w badaniu polegającym na poszukiwaniu objawów neurologicznych u pacjentów z potwierdzoną biopsją celiakią, stwierdzono obecność dystonii u dwóch spośród 72 pacjentów.

  1. Drżenia statyczne

Są to rytmiczne drżenia części ciała spowodowane przez synchroniczne lub asynchroniczne skurcze wspólnie unerwionych przeciwstawnych mięśni. Drżenia mogą być ograniczone, np. tylko do ręki, głowy, żuchwy czy języka albo uogólnione.

Opisano kilka przypadków pacjentów z celiakią i drżeniem, często z rozwijającą się jedno czasowo lub później ataksją glutenową. Średni wiek pojawienia drżenia wynosił 54 lata (ale opisano też przypadek czteroletniego chłopca), przy czym dwukrotnie częściej dotyczył on kobiet. Na szczęście, w dwóch trzecich przypadków obserwowano poprawę po zastosowaniu diety bezglutenowej.

  1. Zespół sztywnego człowieka

Zespół ten charakteryzuje zwiększone napięcie mięśni tułowia i kończyn. Przypomina przewlekły tężec, a sztywności towarzyszę bardzo bolesne skurcze mięśni, także w obrębie twarzy i gardła. Często towarzyszy chorobom autoimmunologicznym. Na szczęście jest to choroba rzadka.

Znany badacz chorób zależnych od glutenu, neurolog Hadjivassilliou przeprowadził badanie, w którym wykazał, że pacjenci z tym zespołem szczególnie często mają obecne we krwi przeciwciała przeciwgliadynowe. Spośród 131 pacjentów z nadwrażliwością na gluten i neurologicznymi zaburzeniami nieznanego pochodzenia, czterech miało rozpoznanie zespołu sztywnego człowieka.  Biorąc pod uwagę, że choroba ta występuje z częśtością 1-2 przypadki na milion, tutaj stwierdzono dużo częstsze występowanie ok. 3 przypadki na 100 osób. Niestety nieznane są skutki leczenia dietą bezglutenowa w tej chorobie.

  1. Parkinsonizm

Ponieważ choroba jest stosunkowo częsta u osób w wieku podeszłym, trudno ocenić zbieżność występowania tej choroby z celiakią w tej grupie wiekowej.  Warto jednak zwrócić uwagę na cechy kliniczne zaobserwowane u chorych z celiakią potwierdzoną w biopsji- zawsze typowe dla choroby drżenia występowały jednostronnie i dotyczyły pacjentów około 50 roku życia i w 100% były to kobiety. Niestety żadna z pacjentek nie zastosowała się do diety bezglutenowej.

Podsumowanie

  1. Jak dotąd, dane na temat związku zaburzeń ruchowych i chorób zależnych od glutenu są skąpe.
  2. Ponieważ objawy neurologiczne, w tym opisane zaburzenia ruchowe, neleżą do grupy objawów pozajelitowych w celiakii, a nawet mogą poprzedzać rozpoznanie celiakii, warto o takiej zależności pamiętać.
  3. Niektóre z objawów ruchowych w celiakii dobrze odpowiadają na leczenie dieta bezglutenową, niewykluczone, że rolę odgrywa tu wczesna diagnoza.
  4. Biorąc pod uwagę, że większość opisów odnosi się do pacjentów z celiakią, można przypuszczać, że problem jest niedoszacowany, a związek dużo częstszy, niż nam się obecnie wydaje.
  5. Na podstawie opisanych zależności warto wziąć pod uwagę chorobę zależną od glutenu w każdym przypadku zaburzeń ruchowych o nieustalonej etiologii oraz przy współwystępowaniu innych objawów sugerujących celiakię, jak np. niedokrwistość z niedoboru żelaza.

Źródło:

  1. Ana Vinagre- Aragon i wsp. Movement Disorders Related to Gluten Sensitivity: A Systematic Review. Nutrients 2018, 10, 1034; doi:10.3390/nu10081034
  2. Moccia M i wsp. Restless legs syndrome is a common feature of adult celiac disease. Mov           Disord. 2010 May 15;25(7):877-81. doi: 10.1002/mds.22903.
  3. Ruth H. Walker. Further Evidence for Celiac Disease-associated Chorea. Tremor Other Hyperkinet Mov (N Y). 2011; 1: tre-01-32-96-3. Published online 2011 Dec 12. doi:  10.7916/D82806BC
  4. Lucia Ameghino i wsp. Is tremor related to celiac disease? World J Gastroenterol. 2017 Jun 14; 23(22): 4132–4134. Published online 2017 Jun 14. doi:  10.3748/wjg.v23.i22.4132