Medyczne przyczyny nadwagi i otyłości

Medyczne przyczyny nadwagi i otyłości

Jeśli chcemy pozbyć się nadmiaru kilogramów, w scenariuszu dietetycznym istnieje prosta recepta: jeść mniej, więcej się ruszać.  Zgodnie z zasadą bilansu energetycznego wydatek kalorii powinien przekraczać ich podaż. Niestety bywa, że nasza sytuacja jest na tyle złożona, że ta prosta zasada nie przynosi oczekiwanych rezultatów. Wówczas warto zastanowić się, czy nie istnieją medyczne przyczyny, dlaczego nasza waga stoi w miejscu.

Wstęp

Nadwaga i otyłość stanowią aktualnie jedno z większych zagrożeń zdrowotnych na świecie. Według Światowej Organizacji Zdrowia WHO w 2016 roku aż 39% dorosłych na świecie miało nadwagę, a gdy porównamy lata 1975 i 2016, częstość występowania otyłości potroiła się.  Przygnębiająco prezentują się dane, że prawie 2,8 milionów zgonów rocznie na świecie jest konsekwencją chorób wynikających z nieprawidłowej masy ciała: nadciśnienia tętniczego, zaburzeń gospodarki lipidowej czy insulinooporności, które mogą prowadzić do choroby naczyń wieńcowych, udarów mózgu, cukrzycy typu 2, a nawet nowotworów.
Podstawową przyczyną rosnącego trendu zachorowania na otyłość i jej następstwa jest zmiana naszych nawyków żywieniowych i stylu życia: spożywanie wysoko kalorycznych produktów o niskiej wartości odżywczej i niska aktywność fizyczna. Są też prace, które wykazują znaczącą rolę czynników genetycznych w rozwoju otyłości. Biorąc jednak pod uwagę drastyczny wzrost częstości występowania otyłości, wydaje się, że to czynniki środowiskowe odgrywają największą rolę w jej rozwoju.
Także czynniki środowiskowe mogą odegrywać rolę w rozwoju chorób czy zaburzeń, które mogą negatywnie wpłynąć na metabolizm. Gdy występują, nasze działania zmierzające do osiągnięcia prawidłowej masy ciała, prawidłowej zawartości tkanki tłuszczowej i dobrego samopoczucia powinny wyjść dalej poza standardowe liczenie kalorii. Poniżej przedstawię niektóre z nich.

Niedoczynność tarczycy

To chyba najbardziej oczywista medyczna przyczyna nadwagi i otyłości, a wszelkie ograniczenia podaży kalorii nie przynoszą spodziewanych efektów.
Winny jest tu wpływ hormonów tarczycy na metabolizm. Hormony tarczycy regulują bowiem podstawową przemianę materii, sprzyjają termogenezie adaptacyjnej, modulują apetyt i przyjmowanie pokarmów, i w ten sposób regulują masę ciała.
Dlatego też niedobór hormonów wiąże się ze stanem hipometabolizmu, zmniejszonym uwalnianiem energii w spoczynku, sprzyja nadwadze i otyłości.
Więcej o tej zależności przeczytasz we wpisie:
Warto jednak w tym przypadku rozpatrzyć osobno dwie sytuacje: niedoczynność tarczycy z eutyreozą i niedoczynność tarczycy z hipotyreozą. Pierwsza dotyczy sytuacji, gdy co prawda mamy rozpoznaną niedoczynność tarczycy, ale jest ona skutecznie leczona przy pomocy podaży syntetycznego hormonu. W badaniach krwi poziom hormonów jest wówczas prawidłowy, nie mamy też objawów niedoczynności tarczycy. W drugiej sytuacji mamy także niedoczynność tarczycy, jednak leczenie przy pomocy substytucji hormonalnej jest nieskuteczne (albo nie zostało rozpoczęte). I chociaż w obu przypadkach mówimy o niedoczynności tarczycy, tylko ta druga będzie miała niekorzystny wpływ na metabolizm i naszą masę ciała. Dlatego tak ważne jest okresowe sprawdzanie funkcji tarczycy na podstawie objawów klinicznych i badań dodatkowych.

Hiperinsulinemia

Innym problemem, który warto rozpatrzyć, gdy masa ciała nie reaguje na deficyt kaloryczny w zadowalającym stopniu jest hiperinsulinemia.
Insulina jest to anaboliczny hormon sprzyjający magazynowaniu energii, po którą można sięgnąć w razie głodu. Energia ta magazynowana jest w postaci tkanki tłuszczowej. Zadaniem insuliny jest regulowanie tego procesu. Jeśli jedzenia jest więcej, niż wynosi zapotrzebowanie konieczne dla prawidłowego funkcjonowania, nadmiar energii gromadzony jest w tkance tłuszczowej. Gdy poziomy insuliny pozostają przewlekle wysokie (np. w przypadku insulinooporności), trudno jest tego nadmiaru tkanki tłuszczowej się pozbyć.
Poza tym insulina pełni też inną rolę- w prawidłowych warunkach wysyła do mózgu sygnały, że jest dosyć energii w komórce i nie ma potrzeby dostarczania paliwa do jej produkcji (czyli należy przestać jeść). Współpracuje tutaj z dwoma innymi hormonami- greliną i leptyną: grelina jest hormonem głodu produkowanym w pustym żołądku, leptyna jest hormonem sytości produkowanym przez komórki tłuszczowe. Jeśli poziom insuliny jest niski i działa ona poprawnie (komórki są wrażliwe na jej działanie), razem z leptyną równoważą wpływ greliny, co zapobiega przybieraniu na wadze. Jeśli jednak istnieje insulinooporność i leptynooporność- dominują efekty działania greliny: rośnie głód i potrzeba podjadania. Aby temu zapobiec i przywrócić poprawną równowagę w zakresie hormonów sterujących apetytem, należy dążyć do znormalizowania stężenia insuliny.
Zwiększone wydzielanie insuliny pojawia się po posiłkach o wysokim indeksie glikemicznym, z dużą zawartością cukrów prostych.
Jeśli chcesz poznać dokładny wpływ insuliny, ale też innych hormonów na metabolizm oraz możliwości wykorzystania tej wiedzy w praktyce, pomoże Ci szkolenie:

Zaburzenia mikrobioty jelitowej

Okazuje się, że w metabolizm zaangażowane są również bakterie i inne organizmy stanowiące mikrobiotę zasiedlającą nasze jelita. Mogą one decydować np. o zwiększonym pobieraniu kalorii z jedzenia. Badania wykazały, że zwiększony udział bakterii Firmicutes może sprzyjać otyłości. Pod wpływem diety ilość bakterii Firmicutes maleje, a rośnie przewaga Bacterioidetes. Inne obserwacje wskazują na niedobór bakterii Akkermancia muciniphila u pacjentów z otyłością, ich uzupełnienie poprawia wrażliwość na insulinę i tolerancję glukozy.
Zaobserwowano, że kobiety spożywające taką samą ilość kalorii, ale rożne ilości błonnika, miały odmienne skłonności do przybierania na wadze (spożywanie większych ilości błonnika chroniło przed nadwagą). Ponadto kobiety, które utrzymywały prawidłową albo redukowały masę ciała miały bardziej zróżnicowaną mikrobiotę z udziałem bakterii, które w modelach zwierzęcych wiązały się lepszym metabolizmem i większym wydatkowaniem energii.
Mikrobiota jelitowa ma zdolność trawienia nietrawionego przez człowieka błonnika. Błonnik jest przez nie zamieniany w produkty z łatwością wchłaniane w przewodzie pokarmowym. Są to krótkołańcuchowe kwasy tłuszczowe SCFA, których produkcja zużywa ok. 10% dziennego zapotrzebowania na energię, w obrębie nabłonka jelita grubego jest to nawet 75%.
Potencjalnym problemem osób z otyłością jest nadmiar archeonów w przewodzie pokarmowym, których głównym reprezentantem jest Methanobrevibacter smithii. Nie jest to co prawda regułą, ponieważ wyniki badań dają rozbieżne wyniki, jednak u osób z objawami SIBO, szczególnie ze zwolnionym pasażem jelitowym i zaparciami warto ten wątek przebadać. Nie jest dokładnie poznana przyczyna takiej zależności, jedna z hipotez zakłąda większe pobieranie energii z jedzenia przez osoby z przerostem archeonów w przewodzie pokarmowym. Praktyka natomiast pokazuje, że zmniejszenie puli archeonów w przewodzie pokarmowym sprzyja regulowaniu masy ciała.

Choroby glutenozależne

Pod pojęciem choroby glutenozależnej kryje się celiakia, nieceliakalna nadwrażliwość na gluten i najrzadsza z nich, alergia na pszenicę.
Jeśli chodzi o celiakię, najbardziej klasyczny opis pacjenta dotyczy osoby (często dziecka) z niskim wzrostem i masą ciała. Tyle że obraz kliniczny choroby zmienił się diametralnie na przestrzeni ostatnich lat.
Aktualnie aż 40% dorosłych ze świeżym rozpoznaniem celiakii cierpi na otyłość. Często osoby takie nie prezentują nawet objawów ze strony przewodu pokarmowego. Natomiast częstą cechą wspólną jest nieadekwatna do wieku osteoporoza.
Nie inaczej sytuacja wygląda w przypadku nieceliakalnej nadwrażliwości na gluten (NCGS).
Na podstawie oceny 145 pacjentów z NCGS w momencie postawienia diagnozy stwierdzono, że 6,2% miało niedowagę, a 15,2% otyłość. Częstość występowania łącznie otyłości i nadwagi wynosiła u tych pacjentów 37,9%. Dla porównania, u pacjentów z celiakią, otyłość i nadwaga występowała w tym badaniu u 28,5% pacjentów, a niedowaga w odsetku podobnym do grupy NCGS. Co warto podkreślić, czas trwania objawów NCGS (innych poza zaburzeniami związanymi z odżywianiem) był znamiennie dłuższy w grupie pacjentów z nadwagą i otyłością w porównaniu do pacjentów z niedowagą. Prawdopodobnie ubytek masy ciała po prostu przyczyniał się do szybszego rozpoznania choroby. Powszechnie bowiem postrzega się niekontrolowane chudnięcie i niedowagę jako zwiastun poważnej choroby, a to nakłania do szybszej diagnostyki i leczenia. Ale nie można też wykluczyć, że indeks masy ciała zmieniał się wraz z wiekiem i progresją choroby w kierunku otyłości i nadwagi.
Więcej na temat innych objawów występujących w nieceliakalnej nadwrażliwości na gluten, ale także przyczyn, diagnostyki i leczenia tej choroby możesz dowiedzieć się z ebooka:

Podsumowanie

Powyższe przykłady medycznych przyczyn nadwagi i otyłości nie stanowią pełnej listy potencjalnych przyczyn problemów ze skuteczną regulacją masy ciała. Wiele zaburzeń hormonalnych, poza wymienioną powyżej hiperinsulinemią, może przebiegać z nadwagą i otyłością. Także coraz częściej występujący zespół aktywacji komórek tucznych MCAS może przebiegać z otyłością, jednak dokładny mechanizm oraz skala tego zjawiska wymagają dalszych obserwacji. Opisane powyżej przykłady występują najczęściej w mojej praktyce.
Powinny być też przykładem na to, że myślenie o metabolizmie wyłącznie przez pryzmat liczenia kalorii dostarczanych i spalanych może być nieskuteczne. Dlatego warto podejść do metabolizmu i regulacji masy ciała w sposób kompleksowy, łącząc podejście nie tylko związane z odżywianiem i aktywnością fizyczną, ale też medyczne.

Literatura:

1.Mansueto P, Soresi M, La Blasca F, Fayer F, D’Alcamo A, Carroccio A. Body Mass Index and Associated Clinical Variables in Patients with Non-Celiac Wheat Sensitivity. Nutrients. 2019;11(6):1220. Published 2019 May 29
2.Abenavoli L, Scarpellini E, Colica C, Boccuto L, Salehi B, Sharifi-Rad J, Aiello V, Romano B, De Lorenzo A, Izzo AA, Capasso R. Gut Microbiota and Obesity: A Role for Probiotics. Nutrients. 2019 Nov 7;11(11):2690.
3.Amabebe E, Robert FO, Agbalalah T, Orubu ESF. Microbial dysbiosis-induced obesity: role of gut microbiota in homoeostasis of energy metabolism. Br J Nutr. 2020 May 28;123(10):1127-1137.
4.Ley R.E., Bäckhed F., Turnbaugh P., Lozupone C.A., Knight R.D., Gordon J.I. Obesity alters gut microbial ecology. Proc. Natl. Acad. Sci. USA. 2005;102:11070–11075.
5.Zuo H.J., Xie Z.M., Zhang W.W., Li Y.R., Wang W., Ding X.B., Pei X.F. Gut bacteria alteration in obese people and its relationship with gene polymorphism. World J. Gastroenterol. 2011;17:1076–1081.
Jeśli podobał Ci się wpis i chcesz otrzymywać informacje o najnowszych wpisach na blogu, atrakcyjne oferty wraz wartościowymi informacjami na twmaty związane ze zdrowiem i odżywianiem, zapisz się na newsletter, który zazwyczaj wysyłam w co drugi poniedziałek:
Objawy i rozpoznawanie nietolerancji histaminy

Objawy i rozpoznawanie nietolerancji histaminy

Nietolerancja histaminy budzi wiele problemów diagnostyczno- terapeutycznych: wciąż zbyt rzadko bierzemy pod uwagę to zaburzenie w procesie diagnostycznym, mamy problem z doborem badań służących rozpoznaniu oraz z właściwym leczeniem. Ponieważ jednak niezbędnym warunkiem w celu postawienia właściwej diagnozy jest podejrzenie, że przyczyną objawów jest dane zaburzenie, żeby brać pod uwagę nietolerancję histaminy, powinniśmy lepiej poznać objawy z nią związane. A sprawa nie jest prosta, bo objawy mogą być bardzo różnorodne.
Zanim przejdziemy do omawiania objawów nietolerancji histaminy, mogą zainteresować Cię wpisy: “Histamina- informacje ogólne” “Nietolerancja histaminy a aktywność DAO”

Kogo dotyczy nietolerancja histaminy?

Pacjenci z nietolerancją histaminy mogą prezentować szeroki zakres objawów. Objawy te mogą mieć zmienne nasilenie, ale często mają charakter przewlekły. Problem nietolerancji histaminy zazwyczaj dotyczy kobiet w średnim wieku, chorować mogą także mężczyźni i dzieci. Ciekawą obserwacją dotyczącą kobiet jest ta, że kobiety często doznają złagodzenia objawów podczas ciąży, aby ponownie ulec wzmocnieniu tuż po porodzie. Można to wytłumaczyć faktem, że łożysko produkuje duże ilości DAO– enzymu odpowiedzialnego za rozkład histaminy. Objawy można zaklasyfikować do 4 grup (na podstawie teoretycznej wiedzy o receptorach dla histaminy):
  • ze strony przewodu pokarmowego,
  • sercowo- naczyniowe,
  • oddechowe,
  • skórne.
Badania wskazują, że najczęściej występują objawy ze strony przewodu pokarmowego, a drugie w kolejności- sercowo- naczyniowe.

Najczęstsze objawy nietolerancji histaminy

Na podstawie analizy objawów zgłaszanych przez grupę 14 pacjentów (z których najmłodszy miał 10 lat, a najstarszy- 67), najczęściej zgłaszanymi objawami były wzdęcia (12 osób) i bóle brzucha (8 osób). Następne w kolejności były:
  • kołatanie serca/tachykardia (7 pacjentów),
  • biegunka (6 pacjentów),
  • bóle głowy ( 5 pacjentów),
  • wysypka i/lub świąd skóry (5 pacjentów),
  • napadowe zaczerwienienie skóry (4 pacjentów),
  • wodnisty wyciek z nosa (2 pacjentów),
  • nudności i/lub wymioty (2 pacjentów).
Co ciekawe, wśród tych osób aż 4 osoby miało prawidłowy poziomem DAO we krwi. U jednej z nich zbadany poziom DAO wynosił 14,2 U/ml (gdzie granicą wyniku prawidłowego jest poziom DAP 10 U/ml), a jednocześnie osoba ta prezentowała nasilone objawy: bóle brzucha, wymioty, biegunki, napadową tachykardię. Osoba te nie odniosła korzyści (jako jedyna!) z suplementacji DAO. Z kolei osoba z najniższym poziomem DAO we krwi- 0,6 U/ml- zgłaszała najmniej charakterystycznych objawów (jak wzdęcia i biegunki), ale też była jedną z tych, które odniosły korzyści z diety i suplementacji DAO.

Chociaż więc badanie poziomu DAO we krwi nie ma dużej wartości w rozpoznawaniu nietolerancji histaminy, to może wskazywać tych pacjentów, którzy mogą odnieść korzyść z suplementacji enzymu.

W tej samej badanej grupie 6 pacjentów zgłaszało też objawy nasilenia zaburzeń żołądkowo- jelitowych związanych z nietolerancją laktozy, 9 ponadto miało w wywiadzie nadwrażliwość na niesterydowe leki przeciwzapalne. Większość pacjentów obserwowała poprawę samopoczucia pod wpływem diety niskohistaminowej, wszyscy jednak byli zgodni, że pogarsza ona ich jakość życia. Suplementacja DAO zmniejszyła nasilenie przynajmniej jednego zgłaszanego objawu, a jeszcze lepsze efekty uzyskano w grupie leczonej dietetycznie i suplementacyjnie.
Jeśli czujesz lub wiesz, że nietolerancja histaminy to Twój problem, poznaj zasady diety niskohistaminowej, które wraz z 14-dniowym jadłospisem zawarte są w tym ebooku: Nietolerancja histaminy- zasady diety i 2-tygodniowy jadłospis

Wzdęcia- najczęstszy objaw nietolerancji histaminy

W innym badaniu przeanalizowano pod kątem objawów dokumentację 69 dorosłych pacjentów z nawracającymi niespecyficznymi dolegliwościami ze strony przewodu pokarmowego oraz wartością DAO we krwi <10 U/ml (przeciętnie 5,8 U/ml, zakres od 1,5 do 9,9 U/ml). U wszystkich wykluczono celiakię, nietolerancję laktozy i fruktozy oraz infekcję Helicobacter pylori. Następnie pod okiem dietetyka wprowadzano na 2 tygodnie dietę niskohistaminową. Poprawa w zakresie objawów oraz niska wartość DAO potwierdzały rozpoznanie nietolerancji histaminy. Przed postawieniem diagnozy najczęstszym zgłaszanym objawem (92%) i o największym nasileniu (4/5 punktów w skali ciężkości) były wzdęcia. Inne częste zaburzenia ze strony przewodu pokarmowego to uczucie wczesnej sytości po posiłku 73%, biegunki 71%, ból brzucha 68%, ale występowały także zaparcia 55%. Niektórzy pacjenci podawali też uczucie palenia w jamie ustnej, na języku lub odbytu, migreny, osłabienie, obrzęki kończyn dolnych, apatię, zmęczenie, bezsenność, zaburzenia koncentracji, zgagę, suchość skóry, zapalenie spojówek, lęki, uczucie duszności, ból gardła, chrypkę, zaburzenia rytmu serca, nadciśnienie tętnicze. Zaledwie dwóch pacjentów wykazywało 3 lub mniej objawów, natomiast aż 96,8% pacjentów z nietolerancją histaminy prezentowało więcej niż 3 objawy (średnio 10 objawów na jednego pacjenta!). Dlatego szukając nietolerancji histaminy nie powinniśmy koncentrować się na jednym układzie, ale starać się zebrać informacje na temat objawów w różnych narządach.

Jak rozpoznać nietolerancję histaminy?

Rozpoznanie choroby jest wyzwaniem dla specjalistów. Na właściwy trop powinny naprowadzać:
  • niska wartość DAO (ale nie jest to warunek konieczny),
  • co najmniej 2 objawy ze strony przewodu pokarmowego cechujące nietolerancję histaminy oraz
  • redukcja objawów pod wpływem diety niskohistaminowej.
Różnorodność objawów zgłaszanych przez pacjentów można tłumaczyć polimorfizmem genów kodujących enzym rozkładający histaminę DAO oraz receptory dla histaminy. Kombinacje objawów mogą wpływać na obraz choroby (każdy pacjent z nietolerancją histaminy może mieć odmienny zestaw objawów) oraz indywidualną odpowiedź na dietę lub leczenie.

Z jakimi chorobami różnicować nietolerancję histaminy?

Nietolerancja histaminy wymaga przede wszystkim różnicowania z zespołem jelita drażliwego, nieceliakalną nadwrażliwością na gluten oraz dyspepsją funkcjonalną, czyli zaburzeniami głownie o podłożu funkcjonalnym, rozpoznawanymi na podstawie objawów zgłaszanych przez pacjentów. Warto pamiętać, że rozpoznanie jednego zaburzenia nie wyklucza innego, możliwe są bowiem między nimi zespoły nakładania. Zespół jelita drażliwego stanowi najczęstszą przyczynę szukania pomocy medycznej i jest związany z szerokim wachlarzem objawów istotnie redukujących jakość życia pacjentów. Typowe objawy obejmują nawracające bóle brzucha z zaburzeniami wypróżniania, w tym biegunkami, zaparciami, wzdęciami i rozdęciem brzucha. Pacjenci z IBS często deklarują, że to jedzenie jest najważniejszym czynnikiem nasilającym objawy. Wśród nich mogą być produkty zawierające lub uwalniające histaminę, a markerem który może wyodrębnić spośród pacjentów z IBS pacjentów z nietolerancją histaminy może być ocena aktywności DAO we krwi oraz efekt diety niskohistaminowej. Innym schorzenie, które wymaga różnicowania z nietolerancją histaminy jest nieceliakalna nadwrażliwość na gluten. Ponieważ wciąż brakuje diagnostycznych markerów choroby, pacjenci z tym schorzeniem wciąż są określani jako “osoby bez celiakii unikające glutenu”. Prezentują oni szeroki wachlarz objawów, zarówno ze strony przewodu pokarmowego, jak i pozajelitowych, a część z nich pokrywa się z objawami zgłaszanymi przez pacjentów z nietolerancją histaminy. Także dyspepsja funkcjonalna należy do grupy niejednorodnych objawów, tym razem skoncentrowanych w rejonie nadbrzusza, bez obecności choroby organicznej, która te objawy mogłaby tłumaczyć. Główne skargi pacjentów obejmują bóle brzucha oraz uczucie wczesnej sytości po posiłku, czyli objawy także obecne w przypadku nietolerancji histaminy.

Podsumowanie

Nietolerancja histaminy nie jest schorzeniem rzadkim i warto ją brać pod uwagę u pacjentów z szerokim wachlarzem objawów ze strony przewodu pokarmowego i/lub skóry, układu oddechowego czy sercowo- naczyniowego. Niestety wciąż mamy problem ze skuteczną diagnostyką tego zaburzenia, ale i leczeniem. W wielu przypadkach rozpoznanie stawia się empirycznie, po wykluczeniu innych chorób w obrębie przewodu pokarmowego, ale użytecznym narzędziem, zarówno w celu diagnozowania nietolerancji histaminy, jak i kontrolowania objawów, pozostaje dieta niskohistaminowa. Jeśli podobał Ci się wpis oraz interesują Cię tematy związane ze zdrowiem i odżywianiem, zapisz się na darmowy newsletter:

Literatura:

1.Kofler H., Aberer W., Deibl M., Hawranek T., Klein G., Reider N., Fellner N. Diamine oxidase (DAO) serum activity: Not a useful marker for diagnosis of histamine intolerance. Allergologie. 2009;32:105–109. 2.Manzotti G, Breda D, Di Gioacchino M, Burastero SE. Serum diamine oxidase activity in patients with histamine intolerance. Int J Immunopathol Pharmacol. 2016;29(1):105-111. 3. Talley NJ. Functional dyspepsia: new insights into pathogenesis and therapy. Korean J Intern Med. 2016;31:444–456. 4Schnedl WJ, Lackner S, Enko D, Schenk M, Holasek SJ, Mangge H. Evaluation of symptoms and symptom combinations in histamine intolerance. Intest Res. 2019;17(3):427-433. 5. Lackner S, Malcher V, Enko D, Mangge H, Holasek SJ, Schnedl WJ. Histamine-reduced diet and increase of serum diamine oxidase correlating to diet compliance in histamine intolerance. Eur J Clin Nutr. 2019;73:102–104. 6. Maintz L, Yu CF, Rodríguez E, et al. Association of single nucleotide polymorphisms in the diamine oxidase gene with diamine oxidase serum activities. Allergy. 2011;66:893–902. 7. Böhn L, Störsrud S, Törnblom H, Bengtsson U, Simrén M. Self-reported food-related gastrointestinal symptoms in IBS are common and associated with more severe symptoms and reduced quality of life. Am J Gastroenterol. 2013;108:634–641. 8. Choung RS, Unalp-Arida A, Ruhl CE, Brantner TL, Everhart JE, Murray JA. Less Hidden Celiac Disease But Increased Gluten Avoidance Without a Diagnosis in the United States: Findings From the National Health and Nutrition Examination Surveys From 2009 to 2014 [published online ahead of print, 2016 Dec 5]. Mayo Clin Proc. 2016;S0025-6196(16)30634-6. 9.Kofler L, Ulmer H, Kofler H. Histamine 50-skin-prick test: a tool to diagnose histamine intolerance. ISRN Allergy. 2011;2011:353045. Published 2011 Feb 22.
Jak odżywianie i choroby przewodu pokarmowego wpływają na depresję?

Jak odżywianie i choroby przewodu pokarmowego wpływają na depresję?

Przyczyny depresji mogą być różnorodne i , prawdopodobnie, wciąż nie w pełni poznane. Początkowo główną rolę w jej rozwoju przypisywano czynnikom genetycznym, psychologicznym, zaburzeniom struktury i funkcji mózgu. W ostatnich latach coraz większą rolę przypisuje się w jej rozwoju czynnikom związanym z odżywianiem i stanem zapalnym. Wśród nich dużą rolę wydaje się odgrywać zmieniony metabolizm tryptofanu, którego poznanie stanowi istotny element regulacji procesów neuropsychologicznych czy immunologicznych.

Co to jest tryptofan?

Tryptofan jest aminokwasem niezbędnym, którego głównym źródłem jest nabiał, owies, banany, suszone śliwki, tuńczyk, orzechy ziemne oraz czekolada. Znajduje się też w mleku matki odgrywając ważną rolę w rozwoju noworodków i niemowląt. W organizmie człowieka tryptofan jest zaangażowany w różne procesy fizjologiczne, jak wzrost komórek, funkcjonowanie neuronów, odporność, prawidłowe funkcjonowanie przewodu pokarmowego czy syntezę białek. Odgrywa kluczową rolę w utrzymaniu stanu równowagi między jelitowym układem immunologicznym a jelitową mikrobiotą.

Metabolizm spożytego tryptofanu odbywa się w przewodzie pokarmowym na trzech szlakach:

  • przez jelitową mikrobiotę
  • szlak kinureninowy w komórkach odpornościowych i nabłonka jelitowego oraz
  • szlak serotoninowy w komórkach enterochromafinowych

Spośród tych trzech szlak serotoninowy jest najlepiej poznany, o szlaku kinureninowym i wykorzystaniu tryptofanu przez mikroorganizmy zasiedlające przewód pokarmowy dopiero się uczymy.

Co się dzieje z tryptofanem w przewodzie pokarmowym?

W przewodzie pokarmowym tryptofan jest wykorzystywany jako substrat do produkcji bioaktywnych składników. Spośród nich dwie ścieżki: do produkcji serotoniny i kinureniny są szczególnie ważne dla funkcjonowania centralnego kładu nerwowego. W szlaku serotoninowym tryptofan jest przekształcany do serotoniny i melatoniny, które działają antydepresyjnie i poprawiają jakość snu. Jednak tylko 1-2 % spożytego tryptofanu jest konwertowane w ten sposób. Mimo to ocenia się, że niedobór tryptofanu w pożywieniu może wywoływać zaburzenia nastroju, upośledzenie funkcji poznawczych, zaburzenia rytmu dobowego i konsekwencje z nimi związane (np. otyłość czy oporność na insulinę).

Jednak większość tryptofanu (nawet ponad 90%) jest metabolizowana w szlaku kinureninowym przy udziale enzymu dioksydazy 2,3-indoloaminowej (IDO), obecnego w większości narządów, w tym w centralnym układzie nerwowym. W efekcie jego działania powstaje kinurenina, która z kolei może zostać dalej wykorzystywana do produkcji substancji o działaniu neuroprotekcyjnym, jak kwas kinureninowy lub neurotoksycznym, jak kwas ksantureninowy czy chinolinowy. Procesy zapalne i stres oksydacyjny są przyczyną zaburzenia równowagi pomiędzy tymi dwoma szlakami, co może prowadzić do zaburzeń depresyjnych czy lękowych.

Tryptofan i depresja

Nie do końca jest jasne, na czym polega negatywny wpływ metabolitów tryptofanu powstałych w szlaku neurotoksycznym na funkcjonowanie układu nerwowego, prawdopodobnie wiąże się jednak z produkcją wolnych rodników oraz negatywnym wpływem na metabolizm komórek nerwowych. Przyczyniają się do zaburzeń w przewodzeniu impulsów między komórkami nerwowymi, degeneracji i obumierania astrocytów oraz komórek mikrogleju- elementów układu immunologicznego w układzie nerwowym. Znajomość tych zjawisk może tłumaczyć, dlaczego w stanach zapalnych czy pod wpływem stresu oksydacyjnego mamy obniżony nastrój. Wówczas to tryptofan, zamiast na szlak serotoninowy, przekierowywany jest na szlak kinureninowy.

Zdolność metabolizowania tryptofanu wykazują głównie komórki wątrobowe, ale też neuroendokrynne, monocyty, makrofagi, limfocyty i bakterie składające się na jelitową mikrobiotę. Prawdopodobnie udział komórek pozawątrobowych w metabolizowaniu tryptofanu jest silniejszy w stanie aktywacji układu immunologicznego.

Depresja a objawy ze strony przewodu pokarmowego

Warto więc pamiętać, że konwersja tryptofanu, łącznie z produkcją serotoniny, nie odbywa się w mózgu, ale w przewodzie pokarmowym. Co także ciekawe, serotonina nie ma zdolności przekraczania bariery krew- mózg, więc jej wpływ na funkcjonowanie mózgu może nie być tak silny, jak wcześniej sądziliśmy. Z kolei kinurenina z łatwością przez tę barierę przechodzi. W centralnym układzie nerwowym około 60% znajdującej się tam kinureniny zostało przetransportowane drogą krwi, reszta natomiast jest produkowana na miejscu. Odsetek kinureniny wytwarzanej na miejscu, w układzie nerwowym, rośnie w funkcjonalnych i zapalnych chorobach przewodu pokarmowego. Dlatego też często obniżonemu nastrojowi towarzyszą objawy ze strony przewodu pokarmowego.

Depresja w chorobach przewodu pokarmowego

U pacjentów z chorobami przewodu pokarmowego stwierdzono zwiększoną aktywność IDO, enzymu odpowiedzialnego za metabolizm tryptofanu w szlaku kinureninowym. Wykazano także korelację między stosunkiem kinurenina/tryptofan a nasileniem objawów zespołu jelita drażliwego, jak i zaburzeń depresyjnych. Podobne rezultaty uzyskano badając poziom metabolitów tryptofanu u pacjentów z zapalnymi chorobami jelit, a stosunek kinurenina/tryptofan pozytywnie korelował z aktywnością choroby i poziomem CRP (czyli markera stanu zapalnego).

Często w funkcjonalnych (jak w SIBO) czy organicznych (jak choroba Leśniowskiego- Crohna, celiakia) chorobach przewodu pokarmowego stwierdza się podwyższony poziom limfocytów śródnabłonkowych IELs, co może sugerować proces zapalny o małym stopniu nasilenia w jelicie cienkim. Limfocyty te są źródłem cytokin, głównie CD 4 i 8, które aktywują układ immunologiczny. Limfocyty te mają zdolność migrowania przez ścianę jelita do krwi i innych narządów, w tym centralnego układu nerwowego. Posiadają one też zdolność wytwarzania produktów szlaku kinureninowego. Wykazano związek między liczbą IELs, poziomem kalprotektyny w kale a nasileniem objawów depresji.

Jak jest w SIBO, czyli co bakterie robią z tryptofanem?

SIBO jest to przerost bakterii w jelicie cienkim, który może skutkować procesem zapalnym w tym miejscu przewodu pokarmowego. Stwierdzono, że pacjenci z SIBO mają wyższe poziomy metabolitów tryptofanu szlaku neurotoksycznego w porównaniu z osobami zdrowymi, a poziom kwasu kinureninowego koreluje u nich z wynikiem testu wodorowego. Także w tej grupie odnotowano wyższy stosunek kinurenina/tryptofan, a zmiany te ustępowały po leczeniu ryfaksyminą (antybiotyk stosowany w leczeniu SIBO), co także potwierdza udział bakterii jelitowych w metabolizmie tryptofanu. Niektóre z nich mogą bezpośrednio brać udział w metabolizowaniu tryptofanu, w wyniku czego powstaje indol i skatol. Są to metabolity aktywujące układ immunologiczny poprzez wiązanie z receptorami dla węglowodorów aromatycznych (AHR), ponadto stymulują pasaż jelitowy, wydzielanie hormonów przewodu pokarmowego oraz wywierają niekorzystny wpływ na układ krążenia. Nadmiar bakterii w jelicie cienkim będący przyczyną nadmiernej aktywności enzymu konwertującego tryptofan, może skutkowaćnadmierną produkcją śluzu w przewodzie pokarmowym czy biegunką.

Chociaż w badaniu poziomy kinureniny normalizowały się po leczeniu ryfaksyminą, nie wszyscy leczeni pacjenci z SIBO obserwowali jednak istotną poprawę nastroju, co może jednak sugerować bardziej złożony i niejednorodny charakter tych zaburzeń.

Podsumowanie

W kontekście opisanych powyżej zjawisk wyłania się nieco szersze spojrzenie na przyczyny depresji, a badanie relacji gospodarz- bakterie zyskały na popularności w kontekście funkcjonowania mózgu, zachowania i nastroju. W tym ujęciu wszelkie zaburzenia w tej relacji mogą mieć poważne konsekwencje dla gospodarza i wpływać na rozwój zarówno chorób układu nerwowego, jak i przewodu pokarmowego. Przykładami mogą być zespół jelita drażliwego czy zapalne choroby jelit, które często towarzyszą zaburzeniom neuropsychiatrycznym, jak depresja, choroba Parkinsona czy stwardnienie rozsiane. To także wskazówka dla nas, aby przyglądać się pacjentom z depresją pod kątem odżywiania oraz funkcjonowania i chorób przewodu pokarmowego.

Jeśli podobał Ci się wpis oraz  chcesz otrzymywać co dwa tygodnie newsletter z informacjami na tematy związane ze zdrowiem i odżywianiem, właśnie jest dobry moment, aby dołączyć do listy subskrybentów 🙂


Literatura:

  1. Clarke, G.; Fitzgerald, P.; Cryan, J.F.; Cassidy, E.M.; Quigley, E.M.; Dinan, T.G. Tryptophan Degradation in Irritable Bowel Syndrome: Evidence of Indoleamine 2,3-Dioxygenase Activation in a Male Cohort. BMC Gastroenterol. 2009, 9, 6.
  2. Fitzgerald, P.; Cassidy Eugene, M.; Clarke, G.; Scully, P.; Barry, S.; Quigley Eamonn, M.M.; Shanahan, F.; Cryan, J.; Dinan Timothy, G. Tryptophan Catabolism in Females with Irritable Bowel Syndrome: Relationship to Interferon-Gamma, Severity of Symptoms and Psychiatric Co-Morbidity. Neurogastroenterol. Motil. 2008, 20, 1291–1297.
  3. Liaqat, H.; Parveen, A.; Kim, S.Y. Neuroprotective Natural Products’ Regulatory Effects on Depression via Gut–Brain Axis Targeting Tryptophan. Nutrients 2022, 14, 3270.
  4. Kaur, H.; Bose, C.; Mande, S.S. Tryptophan metabolism by gut microbiome and gut-brain-axis: An in silico analysis. Front. Neurosci. 2019, 13, 1365.
  5. Palego, L.; Betti, L.; Rossi, A.; Giannaccini, G. Tryptophan biochemistry: Structural, nutritional, metabolic, and medical aspects in humans. J. Amino Acids 2016, 2016, 8952520.
  6. Agus, A.; Planchais, J.; Sokol, H. Gut microbiota regulation of tryptophan metabolism in health and disease. Cell Host Microbe 2018, 23, 716–724.
Polifenole i zdrowie

Polifenole i zdrowie

Poza błonnikiem pokarmowym, polifenole stanowią drugą najbardziej istotną grupą substancji pochodzenia roślinnego w naszym pożywieniu. Wiele z nich nie podlega trawieniu i wchłanianiu w przewodzie pokarmowym, tylko w niezmienionej formie dostają do jelita grubego. Tutaj wchodzą w dwustronne reakcje z jelitową mikrobiotą, która, pod wpływem polifenoli, uwalnia szereg metabolitów. Wpływ jelitowej mikrobioty na zdrowie badany jest od ponad 20 lat. Dotychczasowe odkrycia wskazują, że wchodząc w interakcje ze swoim gospodarzem, mogą poprawiać jakość życia, zapobiegać chorobom, a nawet leczyć niektóre z nich.

Mikrobiota i jej zadania

Mikrobiota człowieka złożona jest z bakterii, grzybów, archeonów, wirusów, protozoa. Zasiedlają one różne miejsca ciała, jak skórę, jamę ustną, pochwę, przewód pokarmowy i układ oddechowy. 70% mikrobioty człowieka zasiedla jednak przewód pokarmowy, znajduje się tu ponad 100 trylionów mikrobów. Jelitowa mikrobiota jest osobniczo unikalna pod względem składu i liczebności. Na to zróżnicowanie wpływają czynniki takie, jak wiek, płeć, geny, sposób przyjścia na świat, metoda karmienia w okresie noworodkowym i niemowlęcym, zmiany hormonalne oraz czynniki zewnętrzne, jak dieta, stosowanie leków (gł. antybiotyków), aktywność fizyczna, klimat i szerokość geograficzna, stopień zanieczyszczenia środowiska oraz radzenie sobie ze stresem.

Do zadań jelitowej mikrobioty należą:

  • utrzymywanie integralności bariery jelitowej
  • sprzyjanie rozwojowi i poprawnemu działaniu układu odpornościowego
  • ochrona przeciw drobnoustrojom
  • wpływ na metabolizm węglowodanów, tłuszczów i białek
  • synteza witamin, jak witamina K, biotyna kobalamina, foliany, kwas nikotynowy, pantoteinowy, pirydoksyna, ryboflawina i tiamina

W odniesieniu do badań nad wykorzystaniem zdrowotnego potencjału mikrobioty, istnieją dwa zasadnicze ramiona, określane jako prebiotyki i probiotyki. Prebiotyki są to substraty wykorzystywane przez mikroorganizmy zasiedlające ciało człowieka do produkcji metabolitów służących do ochrony gospodarza w przewodzie pokarmowym, układzie immunologicznym, układzie nerwowym czy sercowo- naczyniowym. Aby spełniały swoją rolę, muszą być oporne na trawienie w przewodzie pokarmowym oraz być podatne na fermentację przez jelitowe mikroorganizmy. Szczególną grupą prebiotyków spełniających te zadania, o dodatkowych właściwościach antyoksydacyjnych i przeciwzapalnych, są polifenole.

Co to są polifenole?

W odróżnieniu od innych składników pokarmowych (jak węglowodany, tłuszcze i białka) polifenole nie pełnią funkcji fizjologicznych (nie są materiałem budulcowym ani energetycznym), mimo to mają zdolność wywoływania efektów biologicznych.

Polifenole, określane jako wtórne metabolity roślinne, zazwyczaj można znaleźć w zbożach, owocach, warzywach, winie, kawie, herbacie, orzechach, ciemnej czekoladzie, przyprawach czy ziarnach kakao. Jedną z głównych kwestii związanych z właściwościami polifenoli jest ich biodostępność, na którą wpływa sposób przetworzenia żywności, interakcje między różnymi produktami, zawartość w jedzeniu czy wpływ czynników środowiskowych. Nawet poszczególne części rośliny mogą różnić się zasobnością w pilifonole- korzystniejsze z punktu widzenia obecności polifenoli jest zjedzenie całej marchewki czy jabłka ze skórą niż wyciskane z nich soki.

Polifenole, co ciekawe, nie ulegają absorpcji w przewodzie pokarmowym człowieka, ale, mimo to, mają olbrzymi wpływ na zdrowie. Wynika to z ich interakcji z jelitową mikrobiotą, która wytwarza w efekcie bioaktywne metabolity. Polifenole wpływają na rozwój i metabolizm bakterii i w sposób korzystny przyczyniają się do zmian w składzie mikrobiomu, sprzyjąjąc wzrostowi bakterii takich jak Bifidobacteriaceae and Lactobacillaceae, a redukując liczbę bakterii patogennych, jak Escherichia coli, Clostridium perfringens i Helicobacter pylori.

Wpływ polifenoli na układ immunologiczny

Polifenole regulują pracę układu immunologicznego poprzez wpływ na komórki odpornościowe, syntezę cytokin prozapalnych oraz ekspresję genów. Ponadto wykazują aktywność antyoksydacyjną, dzięki czemu wywierają efekt przeciwzapalny. Hamują aktywność enzymów zaangażowanych w produkcję wolnych rodników tlenowych, jak oksydaza ksantynowa, oksydaza NADPH, natomiast aktywują enzymy o aktywności antyoksydantów, jak dysmutaza ponadtlenkowa SOD, katalaza czy peroksydaza glutationu. Hamują także fosfolipazę 2, cyklooksygenazę oraz lipooksygenazy, co prowadzi do redukcji produkcji prostaglandyn i leukotrienów zaangażowanych w procesy zapalne.

Najbardziej znane polifenole:

1. Resveratrol, zawarty w czerwonych winogronach i orzechach, wykazuje efekt kardioprotekcyjny, głównie poprzez działanie przeciwzapalne.
2. Kurkumina obecna w kurkumie hamuje ekspresję cytokin prozapalnych, TNF i Il-1 oraz produkcję prozapanych prostaglandyn i leukotrienów.
3. Kwercetyna obecna m.in. w jabłkach czy cebuli, hamuje produkcję leukotrienów w leukocytach, przez co również wywiera efekt przeciwzapalny
4. ECGC w zielonej herbacie zmniejsza ekspresję prozapalnego szlaku COX2 w komórkach raka jelita grubego
5. Gingerol zawarty w w korzeniu imbiru hamuje prozapalny szlak NFκ B
6. Gingerol i kwercetyna aktywują produkcję adiponektyny

Efekty działania polifenoli na zdrowie:

– zmniejszają oporność na insulinę
– chronią przed chorobami sercowo- naczyniowymi (resweratrol, flawonoidy soi i kakao)
– resweratrol sprzyja obniżeniu ciśnienia tętniczego krwi (poprzez hamowanie enzymu konwerującego angiotensynę i fosfodiesterazy oraz sprzyjanie produkcji śródbłonkkowego NO
– wysokie spożycie flawonoidów zmniejsza ryzyko rozwoju zespołu Parkinsona oraz opóźnia pojawienie się choroby Alzheimera
– kapsaicyna zwiększa wydatkowanie energii w tkance tłuszczowej, zwiększa uczucie sytości
– wykazują efekt antynowotworowy, chronią przed skutkami chemioterapii (kwercetyna, resweratrol, polifenole zielonej herbaty, kurkumina), co wykazano w odniesieniu do nowotworu prostaty, pęcherza moczowego, płuc, przewodu pokarmowego, piersi i jajnika.

Podsumowanie

Wiedza o polifenolach i ich wpływie na zdrowie człowieka jest stosunkowo młoda. Mimo to wydaje się, że kryje się w nich prawdziwa siła, którą warto wykorzystać na swoją korzyść. Polifenole stanowią kolejny dowód na to, że powinniśmy bazować na naturalnej żywności w życiu codziennym, ewentualnie wzbogacając dietę ekstraktami zawierającymi określone polifenole w celu uzyskania konkretnego efektu leczniczego.

Jeśli podobał Ci się wpis i chcesz otrzymywać informacje o nowych wpisach na blogu, a także informacje na temat zdrowia i odżywiania, zapisz się na newsletter:


Literatura

Espin, C.J.; Gonzalez-Sarrias, A.; Tomas-Barberan, F.A. The gut microbiota: A key factor in the therapeutic effects of (poly)phenols. Biochem. Pharmacol. 2017, 139, 82–93.

Plamada, D.; Vodnar, D.C. Polyphenols—Gut Microbiota Interrelationship: A Transition to a New Generation of Prebiotics. Nutrients 2022, 14, 137.

Yahfoufi N, Alsadi N, Jambi M, Matar C. The Immunomodulatory and Anti-Inflammatory Role of Polyphenols. Nutrients. 2018;10(11):1618. Published 2018 Nov 2. doi:10.3390/nu10111618
Nazzaro, F.; Fratianni, F.; De Feo, V.; Battistelli, A.; Da Cruz, A.G.; Coppola, R. Polyphenols, the new frontiers of prebiotics. Adv. Food Nutr. Res. 2020, 94, 35–89.
Czy chorobę można przesolić czyli sól w chorobach autoimmunologicznych

Czy chorobę można przesolić czyli sól w chorobach autoimmunologicznych

Co jakiś czas prezentuję na łamach bloga związek różnych czynników środowiskowych (w tym związanych z dietą) z chorobami autoimmunologicznymi. Była już kawa, otyłość, prolaktyna. Przyszedł czas na sól. Dzisiaj więc zastanowimy się, czy sól ma wpływ na choroby autoimmunologiczne, czyli… czy chorobę można przesolić?

Sól i …więcej soli

Nasze współczesne jedzenie (zarówno w kontekście ilości oraz jakości) jest ważnym czynnikiem środowiskowym, który może mieć swój udział w rosnącej fali zachorowań na choroby autoimmunologiczne. To, co zmieniło się drastycznie na przestrzeni ostatnich dziesięcioleci w naszej diecie, wraz ze zwiększonym spożyciem żywności wysoko przetworzonej, jest zwiększone spożycie soli. Zawartość soli, czyli chlorku sodu w takiej żywności może być nawet 100x większa w porównaniu z podobnymi posiłkami przygotowywanymi samodzielnie w domu.

Niekorzystny wpływ dużej zawartości soli w posiłkach jest obserwowany w niektórych schorzeniach, szczególnie układu sercowo- naczyniowego (np. w nadciśnieniu tętniczym). Nie do końca jednak wiadomo, w jaki sposób sól ma te choroby wywoływać. Jak na razie badacze koncentrują się na udziale nerek, współczulnego układu autonomicznego. Bierze się także pod uwagę bezpośredni wpływ chlorku sodu na naczynia krwionośne. Pojawiają się jednak sygnały, że nadciśnienie tętnicze może być także powiązane z pobudzeniem układu immunologicznego, a dokładnie działających prozapalnie limfocytów T. Te same limfocyty mogą odgrywać też rolę w rozwoju chorób autoimmunologicznych.

Wpływ soli na układ immunologiczny

W badaniach in vitro, komórki układu odpornościowego umieszczone w hipertonicznycm roztworze soli reagują reakcją zapalną. Szczególnie wrażliwe na to środowisko są makrofagi. Uwalniają one wówczas cytokiny prozapalne, produkują wolne rodniki tlenowe, zapoczątkowują ostry odczyn zapalny.

Limfocyty T pomocnicze (Th- T helpers) w tym środowisku różnicują się do limfocytów Th17 i produkują prozapalną     Il-17. Nadmiar limfocytów Th17 powiązano z zaostrzeniem takich chorób, jak stwardnienie rozsiane, toczeń układowy, zapalne choroby jelit.

Obserwacyjne badania epidemiologiczne potwierdziły związek między nadmiernym spożyciem soli a liczbą zaostrzeń choroby.

Wiadomo, że dieta z dużą zawartością sodu nie powoduje u ludzi zwiększenia poziomu sodu we krwi dzięki ścisłej regulacji gospodarki wodno- elektrolitowej w nerkach (oczywiście przy założeniu, że są w pełni wydolne). Ale, co ciekawe, zaobserwowano gromadzenie się soli w skórze i mięśniach pod wpływem takiej diety w mechanizmie niezależnym od działania nerek. Skutkuje to poziomem sodu o 40 mM większym w tych tkankach niż w osoczu. Podobnie większą osmolarność stwierdza się w układzie chłonnym.

Czy wpływa to na aktywację i działanie układu immunologicznego?

Doniesienia ostatnich lat wskazują na to, że tak.

Wykazano, że zwiększone stężenie sodu w dotychczas zdrowej tkance znacząco zwiększało obecność w niej limfocytów Th17 (także w badaniach in vivo).

Udział tej klasy limfocytów jest kluczowy w wywoływaniu autoimmunologicznego zapalenia mózgu i opon mózgowo- rdzeniowych (EAE-experimental autoimmune encephalomyelitis), które stanowi eksperymantalny model uzyskiwany u zwierząt laboratoryjnych, odpowiadający stwardnieniu rozsianemu u ludzi. Myszy karmione dietą z dużą zawartością soli rozwijają cięższą postać EAE. Mają także obfite nacieki komórek Th17 w centralnym i obwodowym układzie nerwowym.

Co to są limfocyty Th17?

Limfocyty Th17 są to komórki układu odpornościowego o działaniu prozapalnym. Przede wszystkim uczestniczą w eliminacji patogenów pozakomórkowych.

Ale odgrywają też rolę w rozwoju wielu chorób autoimmunologicznych. M.in. dobrze została określona ich rola w reumatoidalnym zapaleniu stawów, toczniu układowym, stwardnieniu rozsianym i łuszczycy.

Dotychczas przeprowadzono dwa badania, które badały wpływ chlorku sodu na różnicowanie limfocytów pomocniczych w kierunku Th17. Wykazano, że limfocyty te w obecności NaCl różnicowały się w kierunku właśnie patogennych limfocytów Th17.

Ale sól wpływa także na komórki regulatorowe (Treg). W przeciwieństwie do limfocytów Th17, Treg warunkują utrzymanie stanu tolerancji immunologicznej. Jednak cechują się one pewną plastycznością i w określonych warunkach mogą wydzielać cytokiny o działaniu prozapalnym, jak IFN gamma i Il17. Wykazano, że dodatek HCl powoduje zwiększenie wydzielania przez nie Il17 nawet 6x. Powoduje to utratę ochronnych właściwości tej populacji limfocytów.

Wpływ soli na mikrobiotę jelitową

Wpływ soli na różnicowanie i działanie komórek układu odpornościowego to nie jedyny mechanizm, w jaki sól może sprzyjać rozwojowi chorób autoimmunologicznych. Innym może być wpływ na mikrobiotę.

Sam w sobie jest słabo dotychczas poznany, chociaż wiadomo, że wszelkie zmiany w składzie diety wpływają w sposób przejściowy lub trwały na zmiany w składzie bakterii jelitowych. Takie zmiany składu mikrobioty mają także wpływ na zdrowie gospodarza. Mianowicie… mogą sprzyjać powstawaniu limfocytów Th17.

Taką niekorzystną zmianą pod wpływem diety z dużą zawartością soli (ale też u osób odżywiających się w modelu zachodnim) jest zmniejszenie liczby bakterii Lactobacillus spp. Wydaje się, z badań na myszach, że bakterie te są naturalnym inhibitorem aktywacji limfocytów Th17 w obecności dużej zawartości soli w diecie. Zwiększenie udziału Lactobacilli w mikrobiocie skutkuje zahamowaniem aktywności limfocytów Th17. Wiedza ta może stać się w przyszłości podstawą opracowania nowych metod zapobiegania i leczenia chorób autoimmunologicznych.

To tyle teorii. Teraz przyjrzyjmy się, czy ta wiedza znalazła odzwierciedlenie w praktyce.

Sól w chorobach autoimmunologicznych

W Hiszpanii przeprowadzono retrospektywną obserwację na temat związku spożycia soli z chorobami autoimmunologicznymi. Na podstawie kwestionariuszy żywieniowych u 18 tysięcy uczestników wyciągnięto wniosek, że istnieje korelacja między zwiększoną konsumpcją soli a reumatoidalnym zapaleniem stawów (rzs). Co ciekawe, związek ten był silniejszy u tych pacjentów, którzy nie palili papierosów (palenie papierosów jest ważnym niezależnym czynnikiem ryzyka zachorowania na reumatoidalne zapalenie stawów). Zależność między solą a rzs potwierdziło jeszcze inne badanie, chociaż tu akurat silniejszy związek wykazało w odniesieniu do palaczy papierosów.

Ale już inne badania przeprowadzone na grupie pacjentów pediatrycznych ze stwardnieniem rozsianym nie wykazało związku między spożyciem soli a częstością nawrotów. Ale spożycie soli w ich przypadku oceniano wyłącznie na podstawie deklaracji pacjentów. Tego błędu nie popełniono już w innym badaniu z udziałem 70 pacjentów ze stwardnieniem rozsianym. U nich spożycie soli oceniano na podstawie pomiarów wydalania sodu z moczem. Niestety, taką analizę wykonano jedynie jeden raz w trakcie dwuletniej obserwacji, co oczywiście nie odzwierciedliło średniego spożycia soli przez pacjentów w tym okresie. Mimo to zaobserwowano większą częstość nawrotów choroby i niekorzystnych zmian w badaniu obrazowym w grupie pacjentów z największym wydalaniem sodu z moczem.

Z kolei w 2017 roku opublikowano wynikiabadanie BENEFIT, które ponownie oceniło zależność między spożywaniem soli a aktywnością stwardnienia rozsianego. Tym razem przebadano 400 pacjentów, a wydalanie sodu z moczem analizowano co najmniej kilkakrotnie (średnio 14 x) u każdego pacjenta w trakcie 5- letniej obserwacji. Tym razem zależności takiej nie udało się udowodnić.

Warto jednak pamiętać, że duża zawartość soli jest cechą diety w stylu zachodnim, bazującą na produktach wysoko przetworzonych, paczkowanych, gotowych do spożycia po krótkim podgrzaniu. Cechuje ją także niska zawartość potasu.

Co ma potas do soli?

Opisany powyżej mechanizm wpływu wysokiego spożycia soli na rozwój chorób autoimmunologicznych antagonizuje… właśnie potas. Mianowicie przebadano 49 zdrowych ochotników, którym podawano dietę z niską lub dużą zawartością sodu, a następnie wszystkim dietę z dużą zawartością soli plus suplement potasu. Najwyższe poziomy Il-17 w osoczu i monocytach krwi obwodowej odnotowano u osób na diecie wysokosolnej. Normalizowały się one po zastosowaniu suplementu z potasem pomimo utrzymywania dużego spożycia soli.

Ciekawe więc, co przyniosą kolejne obserwacje na temat związków soli w diecie z chorobami autoimmunologicznymi. Wydaje się jednak, że na podstawie tego, co już wiemy, można nakreślić negatywny wzorzec diety w chorobach autoimmunologicznych: dieta z wysoką zawartością soli i małą potasu, czyli dieta w stylu zachodnim.

Wnioski

1. Chociaż obserwacje kliniczne na temat wpływu diety z dużą zawartością soli są nadal skąpe oraz niejednoznaczne, część z nich oraz dane teoretyczne wskazują, że sól w diecie wpływa niekorzystnie na działanie układu odpornościowego oraz przebieg chorób autoimmunologicznych.

2. Nie określono dokładnie granicy bezpiecznego spożycia soli dla pacjenta z chorobą autoimmunologiczną.

3. Warto pamiętać, że duża zawartość soli jest cechą żywności wysoko przetworzonej. Dlatego warto przygotowywać posiłki samodzielnie kontrolując ilość dodanej soli.

Jeśli spodobał Ci się ten artykuł, zapisz się na newsletter, aby otrzymywać informacje o nowych wpisach czy wartościowe wskazówki na temat zdrowia i odżywiania:


Literatura:

  1. Nicola Wilck i wsp. Salt-responsive gut commensal modulates TH17 axis and disease. Nature. 2017 Nov 30; 551(7682): 585–589.
  2. Chuan Wu i wsp. Induction of pathogenic Th17 cells by inducible salt sensing kinase SGK1. Nature. 2013 Apr 25; 496(7446): 513–517
  3. Markus Kleinewietfeld i wsp. Sodium Chloride Drives Autoimmune Disease by the Induction of Pathogenic Th17 Cells. Nature. 2013 Apr 25; 496(7446): 518–522.
  4. Katrina J. Binger i wsp. High salt reduces the activation of IL-4– and IL-13–stimulated macrophages. J Clin Invest. 2015 Nov 2; 125(11): 4223–4238.
  5. Sigaux J i wsp. Salt, inflammatory joint disease, and autoimmunity.J oint Bone Spine. 2018 Jul;85(4):411-416.
  6. Wen W i wsp. Potassium supplementation inhibits IL-17A production induced by salt loading in human T lymphocytes via p38/MAPK-SGK1 pathway. Exp Mol Pathol. 2016 Jun;100(3):370-7.
  7. Kathryn C Fitzgerald i wsp. Sodium intake and multiple sclerosis activity and progression in BENEFIT. Ann Neurol. 2017 Jul; 82(1): 20–29.
Promocja zakończy się za: