Czy w chorobach zależnych od glutenu częściej boli głowa?

Czy w chorobach zależnych od glutenu częściej boli głowa?

Dziś mam przyjemność zaprezentować setny wpis 🙂

Wybrałam na tę okoliczność temat, który dotyczy bardzo wielu z nas, a mianowicie bóle głowy. Okazuje się, że i one mogą mieć związek z chorobami zależnymi od glutenu. Na podstawie dostępnej literatury odpowiem na pytanie, czy pacjentów z celiakią głowa boli częściej, kiedy uporczywe bóle głowy mogą nasuwać podejrzenie celiakii oraz czy dieta bezglutenowa może pomóc.

Chory zależne od glutenu a objawy neurologiczne

Jeśli myślimy o chorobach zależnych od glutenu (czyli celiakii i nieceliakalnej nadwrażliwości na gluten), w których czynnikiem inicjującym chorobę jest gluten obecny w jedzeniu, w pierwszej kolejności spodziewamy się objawów ze strony przewodu pokarmowego. Rzeczywiście występują one w większości przypadków, jednak bywa, że to nie one wysuwają się na pierwszy plan i to nie z ich powodu pacjent szuka pomocy medycznej.

Okazuje się, że coraz częściej to objawy neurologiczne są pierwszymi albo wręcz jedynymi u pacjentów z chorobami glutenozależnymi.

Dobrze udokumentowano już związek chorób zależnych od glutenu z ataksją glutenową oraz neuropatią obwodową. Opisywany jest także związek z niektórymi postaciami padaczki, zaburzeniami ruchowymi oraz, właśnie, bólami głowy.

Częstość występowania bólów głowy w celiakii

Przeprowadzono dotychczas jedno tylko badanie populacyjne z wielotysięczną grupą badanych osób, które by taki związek oceniało. Stwierdzono na jego podstawie, że bóle głowy w celiakii występują z częstością 4,7%, podczas gdy w grupie kontrolnej (osób bez celiakii)- 2,9%. Badanie to jednak nie obejmowało analizy płci, wieku czy innych czynników, które mogą wpływać na uzyskane wyniki.

W mniejszych badaniach stwierdzano natomiast, że średnia częstość występowania bólów głowy wśród dorosłych pacjentów z celiakią wynosi nawet 26%. Czyli u co czwartego pacjenta z celiakią.

W kilku opisach przypadków bóle głowy, zazwyczaj migrenowe, stanowiły pierwszą manifestację choroby.

Wygląda więc na to, że bóle głowy u pacjentów z celiakią występują częściej, niż u osób bez celiakii.

A jak jest u pacjentów z migrenami? Czy wśród nich są pacjenci z celiakią?

Okazuje się, że tak. Gdy przebadano 90 chorych z idiopatyczną migreną pod kątem celiakii, chorobę wykryto w 4,4 %, podczas gdy w grupie kontrolnej tylko w 0,4%.

Problem bólów głowy nie omija także dzieci- na podstawie kilku badań oceniono, że bóle głowy dotyczą 2,4% dzieci z celiakią, czyli zdecydowanie częściej niż u zdrowych rówieśników. Aczkolwiek w innym badaniu takiej różnicy nie potwierdzono.

A jak to jest w nieceliakalnej nadwrażliwości na gluten?

Badania w nieceliakalnej nadwrażliwości na gluten są mniej liczebne i trudniejsze do przeprowadzenia z powodu problematycznej diagnostyki, o której pisałam TUTAJ.

Szacuje się natomiast, że bóle głowy dotyczą nawet 54% osób dorosłych i dzieci z NCGS ustalonym na podstawie obecności przeciwciał antygliadynowych (jedyny dostępny marker choroby) przed zastosowaniem diety bezglutenowej.

Diagnostyka bólów głowy

Często pierwszym badaniem, jakie wykonuje się u pacjenta z częstymi bólami głowy jest tomografia komputerowa. Zazwyczaj u pacjentów z chorobami zależnymi od glutenu nie wykazuje ona nieprawidłowości, chociaż opisuje się też zwapnienia płatów potylicznych lub ciemieniowo- potylicznych u pacjentów z migrenowymi bólami głowy, zarówno dorosłych jak i dzieci. Zmiany te czasami współistnieją z padaczką, a związek taki szczególnie nakazuje dalszą diagnostykę w kierunku celiakii.

Mniej informacji mamy na temat nieprawidłowości w rezonansie magnetycznym. Jednak na podstawie badania 33 dorosłych pacjentów z celiakią skierowanych do diagnostyki neurologicznej z różnych powodów, 36% wykazywało zmiany w zakresie istoty białej mózgu. U pacjentów, którzy dodatkowo skarżyli się na bóle głowy odsetek ten wynosił 67%.

Przypuszcza się, że w patogenezie bólów głowy bierze udział zmniejszenie przepływu krwi przez mózg (hipoperfuzja), z którą wiąże się niedostateczna dostawa tlenu i składników odżywczych oraz okołonaczyniowy stan zapalny. Tym bardziej sprawę należy traktować poważnie- jeśli te nieprawidłowości trwają długo lub powtarzają się z dużą częstością, poza innymi powikłaniami nieleczonej choroby, mogą być przyczyną wczesnej demencji.

Znaczenie diety bezglutenowej

Na podstawie kilku badań ustalono, że poprawa w zakresie zmniejszenia częstości występowania bólów głowy waha się od 51 do 100%. U pacjentów dorosłych z celiakią w 75%, a u dzieci w 71 % obserwowano całkowite ustąpienie bólów głowy pod wpływem diety bezglutenowej.

W obserwacji dzieci z celiakią stwierdzono, że około 13% z nich doświadcza bólu głowy w odpowiedzi na przypadkowe spożycie glutenu. U dorosłych odsetek ten jest większy i wynosi 23%. Z kolei, gdy przeanalizowano jadłospis pacjentów z utrzymującymi się bólami głowy pomimo diety bezglutenowej, ustalono, że aż 56% pacjentów nieświadomie spożywało śladowe ilości glutenu. „Uszczelnienie” diety spowodowało zmniejszenie częstości bólów głowy.

Wnioski

1.Coraz więcej danych przemawia za istnieniem związku między bólami głowy a celiakią zarówno wśród pacjentów dorosłych, jak i dzieci.

2.Uporczywe bóle głowy mogą być jedyną manifestacją choroby glutenozaleznej, ale zwłaszcza w obecności objawów ze strony przewodu pokarmowego czy zaburzeń wchłaniania (jak niedobór żelaza, kwasu foliowego itd.) warto taką zależność wziąć pod uwagę.

3.Dieta bezglutenowa stanowi skuteczną metodę leczenia bólów głowy związanych z celiakią i nieceliakalną nadwrażliwością na gluten, dlatego powinna być stosowana tak szybko, jak to możliwe. Zapobiega ona nawrotom bólów głowy oraz chroni pacjenta przed rozwojem innych poważnych powikłań nieleczonej choroby.

4.Jeśli dieta bezglutenowa nie zmniejsza częstości ani nasilenia bólów głowy, warto zgłosić się po poradę dietetyczną w celu poszukania możliwych źródeł śladowych ilości glutenu w diecie. Pomocne w ocenie przestrzegania diety są badania przeciwciał typowych dla celiakii lub nieceliakalnej nadwrażliwości na gluten.

Jeśli spodobał Ci się wpis i chcesz otrzymywać powiadomienia o nowych wpisach na blogu wraz z informacjami na temat zdrowia i odżywiania, zapisz sie na bezpłatny newsletter:


Literatura:

  1. Panagiotis Zis, Thomas Julian and Marios Hadjivassiliou. Open AccessReview Headache Associated with Coeliac Disease: A Systematic Review and Meta-Analysis.
    Nutrients 2018, 10(10), 1445; https://doi.org/10.3390/nu10101445.
  2. Lebwohl, B.; Roy, A.; Alaedini, A.; Green, P.H.R.; Ludvigsson, J.F. Risk of Headache-Related Healthcare Visits in Patients With Celiac Disease: A Population-Based Observational Study. Headache 2016, 56, 849–858.
  3. Dimitrova, A.K.; Ungaro, R.C.; Lebwohl, B.; Lewis, S.K.; Tennyson, C.A.; Green, M.W.; Babyatsky, M.W.; Green, P.H. Prevalence of migraine in patients with celiac disease and inflammatory bowel disease. Headache 2013, 53, 344–355.
Choroby serca, których nie kojarzymy z celiakią

Choroby serca, których nie kojarzymy z celiakią

Choroby serca należą do tych, które chyba najmniej kojarzymy z celiakią. Okazuje się natomiast, że choroby serca wynikające z nieleczonej celiakii nie są wcale zjawiskiem rzadkim, chociaż rzadko taki związek udaje się wykazać. Ale warto wziąć taką możliwość pod uwagę, ponieważ w większości są to choroby o poważnym rokowaniu dla pacjenta a poddające się leczeniu dietą bezglutenową.

Dlaczego właśnie serce?

Mechanizm, w jakim celiakia wywołuje choroby serca jest nieznany. Niektórzy badacze wskazują przewlekły proces zapalny jako przyczynę tych zaburzeń, inni sugerują mechanizm autoimmunologiczny.

Do zaburzeń, które w trakcie wielu lat obserwacji powiązano z celiakią, należą zaburzenia rytmu serca, choroby naczyń wieńcowych czy nawet niewydolność serca. Jednak wykazanie bezpośredniego związku między chorobami serca a celiakią nie jest proste, szczególnie przy braku innych objawów naprowadzających na rozpoznanie choroby trzewnej.

Dzisiaj opisuję te najczęściej opisywane w literaturze medycznej w związku z celiakią.

Wysięk w worku osierdziowym, wysiękowe zapalenie osierdzia

Osierdzie jest workiem, w którym mieści się serce i pełni wobec niego rolę ochronną. Fizjologicznie znajduje się w nim niewielka ilość płynu (ok. 50 ml), większe ilości świadczą o wysięku.

Wysięk do jamy osierdziowej rozpoznawany jest na podstawie echokardiografii (USG serca) i należy do dość częstych zjawisk w celiakii. Często też przebiega zupełnie bezobjawowo i jest wykrywany przypadkowo.

Do prawdopodobnych czynników sprzyjających wystąpieniu wysięku w worku osierdziowym należą zaburzenia naczyniowe, niedobór selenu, infekcje wirusowe w następstwie obniżonej odporności w powiązaniu ze zmniejszoną zdolnością do usuwania wolnych rodników u chorych z nieleczoną celiakią.

We wszystkich opisanych w literaturze przypadkach wysięk ten cofał się pod wpływem diety, co dodatkowo potwierdza istnienie związku między tym zaburzeniem a celiakią.

Wysięk w jamie osierdziowej nie dotyczy tylko osób dorosłych, obserwowany jest także u dzieci z nieleczoną celiakią. Również jest odwracalny pod wpływem diety bezglutenowej.

Kardiolodzy powinni być więc czujni: płyn w worku osierdziowym może być związany z celiakią.

Zapalenie mięśnia sercowego

Zapalenie mięśnia sercowego dotyczy środkowej warstwy serca, tzw. sierdzia. Może mu towarzyszyć zapalenie osierdzia. Do objawów należą ból w klatce piersiowej, nieregularne lub szybkie bicie serca, cechy niewydolności krążenia (duszność lub obrzęki w okolicach kostek czy podudzi). Przyczyny choroby mogą być różne, a zazwyczaj nie udaje się wykryć czynnika sprawczego. W większości są to infekcje wirusowe lub proces autoimmunologiczny.

Na podstawie badania histopatologicznego wycinków pobranych w trakcie biopsji mięśnia sercowego stwierdzono u pacjentów z nieleczoną celiakią silną fluorescencję (charakterystyczne świecenie) włókien mięśnia sercowego, czego już nie obserwowano u pacjentów z celiakią przestrzegających diety bezglutenowej i w grupie kontrolnej bez celiakii. Zjawisko to sugeruje aktywny proces autoimmunologiczny przeciw elementom mięśnia sercowego u chorych z nieleczoną celiakią. U takich chorych skuteczne okazuje się połączenie leczenia immunosupresyjnego z dietą bezglutenową.

Możliwe są też przypadki wirusowego zapalenia mięśnia sercowego z postępującą niewydolnością serca. Standardowe postępowanie w przypadku niewydolności serca oraz dieta bezglutenowa dają szanse na pełne wyleczenie.

Warto więc w przypadkach zapalenia mięśnia sercowego o niejasnej etiologii wykonywać badania w kierunku celiakii.

Kardiomiopatia

Kardiomiopatie są to choroby mięśnia sercowego związane z zaburzeniami jego funkcji lub budowy, o ile nie wynikają z choroby wieńcowej, nadciśnienia tętniczego, płucnego czy wad serca. Kardiomiopatia powoduje poszerzenie (rozstrzeń), przerost lub usztywnienie (restrykcja) serca.

Na podstawie obserwacji stwierdzono większą częstość występowania celiakii wśród pacjentów z kardiomiopatią rozstrzeniową. U chorych tych występował różny stopień uszkodzenia serca łącznie z niewydolnością lewej komory serca, niską frakcją wyrzutową serca, hemosyderozą płucną, blokiem serca. Może w jej przebiegu dojść do nieodwracalnego uszkodzenia mięśnia sercowego wymagającego transplantacji serca.

Przyczyny rozwoju kardiomiopatii u chorych z celiakią nie zostały jednak wyjaśnione. Prawdopodobnie znaczenie ma wspólny autoimmunologiczny charakter obu chorób i przewlekły stan zapalny. Podejrzewa się, że dużą rolę w wystąpieniu tego schorzenia serca odgrywa niedobór karnityny, który może wystąpić w przebiegu celiakii, ale może pojawić się także w trakcie diety bezglutenowej u pacjentów niesuplementujących karnityny. Inna hipoteza mówi o wspólnym mechanizmie uszkodzenia układu mikrofilamentów (włókien aktynowych) w sercu i enterocytach (komórkach nabłonka jelitowego), o czym świadczy utrata włókien aktynowych stwierdzana w biopsji mięśnia sercowego i zanik kosmków widoczny w bioptacie jelita cienkiego.

Ustalono na podstawie badań, że największe ryzyko zachorowania na kardiomiopatię występuje w ciągu roku od postawienia rozpoznania celiakii, a potem równa się ryzyku w populacji ogólnej.

Kardiomiopatia rozstrzeniowa z towarzyszącą zastoinową niewydolnością serca bywa rozpoznawana także w grupie pacjentów pediatrycznych z celiakią, nawet pomimo niewystępowania objawów ze strony przewodu pokarmowego.

Przestrzeganie ścisłej diety bezglutenowej jest warunkiem koniecznym, żeby uniknąć dalszej progresji choroby serca. Wkrótce po jej rozpoczęciu stwierdza się zmniejszenie wymiarów lewej komory i poprawę rzutu lewej komory aż do pełnej normalizacji. Po dwóch latach diety bezglutenowej u pacjentów z kardiomiopatią rozstrzeniową i celiakią stwierdza się też istotne zwiększenie poziomu karnityny we krwi w porównaniu z wynikami sprzed diety.

Badania pacjentów z kardiomiopatią rozstrzeniową, hemosyderozą płucną, niedoborem żelaza bez ustalonej przyczyny w kierunku celiakii powinno być wprowadzone do praktyki nawet pomimo braku objawów ze strony przewodu pokarmowego. Szczególnie współistnienie niedokrwistości z niedoboru żelaza u pacjentów (także dzieci ) z kardiomiopatią rozstrzeniową powinno nasuwać podejrzenie celiakii.

Choroba niedokrwienna serca i zawał serca

Pacjenci z celiakią i chorobą niedokrwienną serca również nie należą do rzadkości. Zazwyczaj nie stwierdza się u nich typowych czynników ryzyka, jak otyłość, zaburzenia lipidowe czy palenie papierosów częściej obecne wśród pacjentów z chorobą niedokrwienną serca bez celiakii.. Podwyższone ryzyko raczej związane jest z obecnością przewlekłego stanu zapalnego związanego z chorobą autoimmunologiczną (podobnie jak dzieje się np. w reumatoidalnym zapaleniu stawów).

Ogólnie obserwuje się zwiększone ryzyko śmiertelności z przyczyn sercowo- naczyniowych , co dotyczy też krewnych pierwszego stopnia pacjentów z celiakią. Co ciekawe, nie stwierdzono, aby utrzymywanie się atrofii kosmków pomimo diety wiązało się z nadal podwyższonym ryzykiem choroby niedokrwiennej serca czy migotania przedsionków, co wykazano w badaniu z udziałem 7 tysięcy pacjentów z celiakią. Na jego podstawie wyciągnięto wniosek, że regeneracja śluzówki jelita cienkiego nie ma wpływu redukującego ryzyko choroby sercowo- naczyniowej. Możliwe więc, że jeszcze inne czynniki odgrywają rolę w zwiększeniu ryzyka choroby niedokrwiennej serca u pacjentów z celiakią, np. genetyczne.
Warto też zauważyć, że zawały serca mogą występować nawet u młodych pacjentów z celiakią i wiążą się z większą śmiertelnością w ciągu 1 roku po zawale w porównaniu z ogólna populacją.

Zaburzenia rytmu serca

Chociaż pacjenci z celiakią zgłaszają różnego rodzaju arytmie, najwięcej danych zebrano na temat migotania przedsionków u chorych z celiakią.
Może być efektem zaburzeń elektrolitowych i wynikać z hipokaliemii lub hipomagnezemii w następstwie upośledzonego wchłaniania. Jednak bierze się również pod uwagę wpływ przewlekłego procesu zapalnego, o którym świadczą często podwyższone wartości CRP, Il-6, TNF- alfa oraz procesu włóknienia mięśnia sercowego, co wykazano u chorych z celiakią (Emilsson i wsp.).

Wrodzone wady serca

U pacjentów z celiakią mogą występować defekty przegrody międzyprzedsionkowej, stąd warto badać w kierunku celiakii dzieci z wrodzonymi wadami serca. Podobnie wyższe ryzyko celiakii dotyczy dzieci z zespołem Downa i wadami serca.

Podsumowanie

  1. Choroby serca mogą wynikać z nierozpoznanej i nieleczonej celiakii, co warto wziąć pod uwagę szczególnie u osób młodych, z chorobami serca o nieustalonej etiologii, bez klasycznych czynników ryzyka.
  2. Brak objawów ze strony przewodu pokarmowego nie świadczy o braku związku z celiakią. Warto zwrócić uwagę na tę zależność np. u chorych z niedokrwistością z niedoboru żelaza , chorobami wątroby o nieustalonym pochodzeniu czy u kobiet z zaburzeniami ginekologicznymi czy niepowodzeniami położniczymi
  3. Leczenie dietą bezglutenową jest konieczne do zahamowania rozwoju tych chorób i skutecznego leczenia w przypadku współistnienia celiakii, chociaż nie udowodniono, aby pełna regeneracja kosmków jelitowych byłą konieczna dla zmniejszenia ryzyka powstawania chorób serca.

Literatura

  1. Edward J Ciaccio, Suzanne K Lewis, Angelo B Biviano, Vivek Iyer, Hasan Garan, and Peter H Green. Cardiovascular involvement in celiac disease.World J Cardiol. 2017 Aug 26; 9(8): 652–666. Published online 2017 Aug 26. doi:  4330/wjc.v9.i8.652
  1. Louise Emilsson, MD, Bert Andersson, MD, PhD, Peter Elfström, MD, PhD, Peter H.R. Green, MD, PhD, and Jonas F. Ludvigsson, MD, PhD. Risk of Idiopathic Dilated Cardiomyopathy in 29 000 Patients With Celiac Disease.J Am Heart Assoc. 2012 Jun; 1(3): e001594. Published online 2012 Jun 22. doi:  [1161/JAHA.112.001594]
  1. Benjamin Lebwohl, Louise Emilsson,Ole Fröbert, Andrew J. Einstein, Peter H. R. Green, and Jonas F. Ludvigsson . Mucosal Healing and the Risk of Ischemic Heart Disease or Atrial Fibrillation in Patients with Celiac Disease; A Population-Based Study. PLoS One. 2015; 10(1): e0117529. Published online 2015 Jan 30. doi: [1371/journal.pone.0117529]
  1. Selcuk Kucukseymeni wsp. A novel biomarker for prediction of atrial fibrillation susceptibility in patients with celiac disease. PLoS One. 2018; 13(1): e0190382. Published online 2018 Jan 9. doi: [10.1371/journal.pone.0190382]
Miażdżyca, krwawienia i zakrzepy czyli zaburzenia naczyniowe  w celiakii

Miażdżyca, krwawienia i zakrzepy czyli zaburzenia naczyniowe w celiakii

Coraz więcej danych przemawia za tym, że obraz celiakii zmienił się na przestrzeni ostatnich kilkudziesięciu lat. Już nie zawsze biegunki i bóle brzucha zmuszają pacjentów do szukania pomocy. Dlatego niekoniecznie to gastroenterolog jest tym lekarzem, który rozpoznaje celiakię. Rozpoznanie często stawiają ginekolodzy, endokrynolodzy czy dermatolodzy.
Ale okazuje się, że i inni specjaliści powinni być czujni, także angiolodzy. W literaturze jest  bowiem coraz więcej doniesień o angiologicznej, czyli związanej z naczyniami, manifestacji celiakii.

Powtórka z celiakii

Celiakię charakteryzuje odpowiedź układu immunologicznego na składnik jedzenia zwany glutenem u osób genetycznie podatnych. Reakcja ta powoduje stan zapalny i zniszczenie śluzówki jelita cienkiego.

Chorobę tę charakteryzują:
– obecność różnych zaburzeń za strony różnych narządów i układów
– upośledzenie przyswajania ważnych substancji odżywczych
– leczenie polega na stosowaniu ścisłej diety bezglutenowej

Te trzy czynniki powodują, że celiakię należy rozpatrywać jako chorobę całego organizmu, a leczenie zaburzeń jelitowych i pozajelitowych opiera się na wykluczeniu glutenu z jadłospisu (a nie na stosowaniu leków, które tłumią objawy ale nie usuwają przyczyny).
Badania pokazują, że pacjenci z celiakią częściej od osób zdrowych zapadają na schorzenia sercowo- naczyniowe, w tym na przedwczesną miażdżycę, zakrzepy czy krwawienia.

Zaburzenia naczyniowe w celiakii

Zaburzenia w obrębie naczyń, a dokładnie dotyczące tętnic, mogą być problemem w nieleczonej celiakii, co potwierdziły dotychczasowe obserwacje. Strumień krwi i rozszerzalność ścian aorty wydają się być zmniejszone u tych chorych, a wskaźnik sztywności aorty (ASI) jest większy w porównaniu z grupą kontrolną bez celiakii, co świadczy o mniejszej elastyczności ścian dużych naczyń.

Ustalono ponadto, że pacjenci z celiakią mają większe ryzyko wystąpienia choroby wieńcowej. Również częściej obserwuje się zwężenia światła dużych naczyń, np. tętnic szyjnych. Opisano też przypadki rozwarstwienia tętnicy wieńcowej, które zazwyczaj obserwuje się niezwykle rzadko, a jeśli już to zwykle związane są z urazami klatki piersiowej, stosowaniem narkotyków lub w przebiegu chorób autoimmunologicznych.

Winna homocysteina?

Sztywność naczyń u dorosłych chorych bez innych czynników ryzyka koreluje z nieprawidłowymi wartościami homocysteiny, OB, CRP czy insuliny we krwi. To właśnie wysokie stężenie homocysteiny wynikające z niedoborów witamin z grupy B jest możliwym czynnikiem ryzyka miażdżycy tętnic wieńcowych w celiakii. Może powodować dysfunkcję śródbłonka, zwiększoną agregację płytek krwi oraz wiele innych zmian, które są przyczyną rozerwania blaszki miażdżycowej i uszkodzenia naczynia krwionośnego.

Podobne nieprawidłowości w obrębie naczyń stwierdza się także w obrębie krążenia mózgowego. Zaburzenia te ustępują pod wpływem diety bezglutenowej.

Zaburzeniami w obrębie naczyń szczególnie zagrożeni są pacjenci z cukrzycą typu 1. Ponieważ obie choroby- cukrzyca i celiakia często występują razem, zwłaszcza pacjenci z cukrzycą i wczesnymi powikłaniami naczyniowymi powinni być zbadani w kierunku współistniejącej celiakii.

Miażdżyca

Miażdżyca z przewlekłym stanem zapalnym jako czynnikiem sprawczym jest przyczyną zawałów serca i udarów mózgowych. Nieleczeni pacjenci z celiakią mają zwiększone ryzyko wczesnej miażdżycy pomimo braku klasycznych czynników ryzyka. Ryzyko to dotyczy także pacjentów w młodym wieku.

Stwierdzono ponadto, że grubość kompleksu intima- media w tętnicy szyjnej wewnętrznej (wskazująca na stopień zaawansowania miażdżycy w organizmie, badana na podstawie USG tętnic szyjnych) jest zwiększona u pacjentów z cukrzycą i celiakią bardziej niż u pacjentów z tylko cukrzycą lub tylko celiakią.

Dieta bezglutenowa zmniejsza parametry zapalenia, stres oksydacyjny, oporność na insulinę, czyli czynniki, które mogą prowadzić do rozwoju miażdżycy. Ustąpienia dysfunkcji naczyń możemy się spodziewać w ciągu mniej więcej roku, pod warunkiem całkowitej odbudowy kosmków jelitowych.

Bywa jednak tak, że pacjenci z celiakią pod wpływem diety bezglutenowej zwiększają wagę ciała oraz poziom trójglicerydów we krwi, co również zwiększa ryzyko rozwoju miażdżycy. Tym bardziej należy zachęcać pacjentów do zdrowych wyborów żywieniowych, żeby jednych czynników ryzyka miażdżycy nie zamieniali na inne.

Zakrzepica

Zaobserwowano, że celiakia wiąże się z większą częstośią incydentów zakrzepowych w naczyniach żylnych. Może wynikać z hiperhomocysteinemii, niedoboru kwasu foliowego, witaminy B2. Ale zakrzepom sprzyja również odwodnienie w przebiegu uporczywych biegunek. Na podstawie opisanych w literaturze przypadków wiemy, że zakrzepy żylne mogą występować nawet w nieobecności objawów ze strony przewodu pokarmowego. Dieta bezglutenowa skutecznie zapobiega nawrotom zakrzepów u pacjentów z celiakią. Należy ją podejrzewać szczególnie u młodych pacjentów lub z zakrzepami w nietypowych lokalizacjach, np. w żyle wrotnej czy śledzionowej.

Udary mózgu

Pacjenci z celiakią maja podwyższone ryzyko udarów mózgu, które utrzymuje się nawet do roku leczenia dietą bezglutenową. Potem ryzyko to maleje i równa się z populacją ogólną.

Udary mózgu związane z celiakią mogą mieć charakter nawracający.

Podejrzenie celiakii warto wziąć pod uwagę szczególnie u młodych chorych, przy czym występowanie objawów ze strony przewodu pokarmowego nie musi być rozstrzygające. Przyczyny zwiększonej częstości występowania udarów mózgu upatruje się w niedoborach witaminy B12, hiperhomocysteinemii, zaburzeniach krążenia mózgowego lub współwystępowania chorób autoimmunologicznych.

Krwawienia

Problem krwawień związanych z celiakią nie jest zbyt dobrze opisany w literaturze. Ale można znaleźć pojedyncze opisy przypadków, gdzie skaza krwotoczna współwystępowała ze świeżo rozpoznaną celiakią. Jednak w tych doniesieniach nie udało się ustalić wspólnego mechanizmu krwawienia, zazwyczaj był to niedobór jakiegoś składnika układu krzepnięcia.

Jeśli chodzi o przyczynę najbardziej prawdopodobny jest niedobór witaminy K związany z zaburzeniami wchłaniania witamin rozpuszczalnych w tłuszczach. Najczęstszym objawem skazy krwotocznej jest skłonność do powstawania siniaków. Opisano także masywne krwawienie do mięśnia ramienia.

Warto wiedzieć też o rzadko występującym zespole chorobowym- zespole Lane- Hamiltona, w którym współwystępują celiakia i hemosyderoza płuc (następstwo krwawienia do pęcherzyków płucnych). Objawia się kaszlem z obecnością krwi (czyli krwiopluciem), niedokrwistością, a nieleczony wiąże się ze złym rokowaniem. W kilku opisanych przypadkach dzieci z tym zespołem bóle brzucha czy biegunki występowały jedynie okresowo, a ścisła dieta bezglutenowa była wystarczająca do wyleczenia krwawienia. Stąd warto wszystkich pacjentów z hemosyderozą płucną badać w kierunku celiakii.

Podsumowanie

  1. Nawet choroby naczyń mogą stanowić manifestację celiakii.
  2. Warto o tym pamiętać szczególnie u pacjentów młodych, z nieobecnymi innymi czynnikami ryzyka czy z nietypowym przebiegiem lub lokalizacją. Warto taki związek wziąć pod uwagę u pacjentów z uporczywymi objawami ze strony przewodu pokarmowego.
  3. Znaczenie w powstawaniu zaburzeń naczyniowych mają prawdopodobnie zaburzenia wchłaniania, o których więcej można przeczytać też TUTAJ.
  4. Leczenie dietą bezglutenową stanowi bezpieczne i skuteczne leczenie zaburzeń naczyniowych w przebiegu celiakii.

Jeśli podobał Ci się wpis i chcesz otrzymywać informacje o innych wpisach na blogu, a także informacje dotyczące zdrowia i odżywiania, zapisz się do co dwutygodniowego newslettera:


Literatura

1. Edward J Ciaccio, Suzanne K Lewis, Angelo B Biviano, Vivek Iyer, Hasan Garan, and Peter H Green. Cardiovascular involvement in celiac disease. World J Cardiol. 2017 Aug 26; 9(8): 652–666. Published online 2017 Aug 26. doi:  10.4330/wjc.v9.i8.652

2. Guy F. M. Hendrickx, Katia Somers, Yvan Vandenplas. Lane-Hamilton syndrome: case report and review of the literature. European Journal of Pediatrics December 2011, Volume 170, Issue 12, pp 1597–1602

3. Anna Rybak, Bożena Cukrowska, Jerzy Socha, and Piotr Socha. Long Term Follow Up of Celiac Disease—Is Atherosclerosis a Problem? Nutrients. 2014 Jul; 6(7): 2718–2729. Published online 2014 Jul 21. doi:  10.3390/nu6072718

4. Carolyn S. Chen, Ethan U. Cumbler, and Andrzej T. Triebling, Coagulopathy Due to Celiac Disease Presenting as Intramuscular Hemorrhage. J Gen Intern Med. 2007 Nov; 22(11): 1608–1612. Published online 2007 Sep 1. doi:  10.1007/s11606-007-0297-y

5. Nermin Bayar, Göksel Çağırcı, Çağın Mustafa Üreyen, Görkem Kuş, Selçuk Küçükseymen, and Şakir Arslan. The Relationship between Spontaneous Multi-Vessel Coronary Artery Dissection and Celiac Disease. Korean Circ J. 2015 May; 45(3): 242–244. Published online 2015 May 27. doi:  10.4070/kcj.2015.45.3.242

Zespół przewlekłego zmęczenia- dlaczego, u kogo i jak sobie z nim radzić?

Zespół przewlekłego zmęczenia- dlaczego, u kogo i jak sobie z nim radzić?

O ile samo uczucie zmęczenia towarzyszy wielu powszechnie występującym chorobom (jak chociażby infekcje), dużym wyzwaniem dla pacjenta i lekarza pozostaje stan określany jako zespół przewlekłego zmęczenia. Należy on do jednych z częstszych problemów zdrowotnych wśród ludzi w każdym wieku. Jednocześnie jest to choroba, w której trudno ustalić jednoznaczną przyczynę i zaordynować skuteczne leczenie. 

Dzisiaj spróbuję opisać zespół przewlekłego zmęczenia- dlaczego, u kogo i jak sobie z nim radzić.

Co to jest zmęczenie?

Zmęczenie zwykle jest opisywane w literaturze medycznej jako nieprzyjemne uczucie ograniczające aktywność fizyczną i umysłową. Stanowi przyczynę pogorszenia jakości życia w wielu chorobach układu krążenia, oddechowego, endokrynnego, nerwowego czy nowotworach, którym często towarzyszy.

Natomiast zespół przewlekłego zmęczenia (ang. chronic fatigue syndrom CFS) jest schorzeniem, w którym zmęczenie jest najbardziej dominującym i uciążliwym objawem. I nie ustępuje.

W najnowszej literaturze medycznej  zespół przewlekłego zmęczenia został nazwany encefalopatią związaną z bólami mięśni (Myalgic Encephalomyelitis ME) dla podkreślenia zaburzeń neurologicznych obecnych w tym zespole.

Zespół przewlekłego zmęczenia to nie tylko zmęczenie

Zespół przewlekłego zmęczenia charakteryzuje długi czas trwania objawów (powyżej 6 miesięcy) oraz brak poprawy samopoczucia po odpoczynku. Pacjenci często podają, że pomimo 9-10 godzin snu, dalej czują się zmęczeni.

Zazwyczaj schorzenie to występuje w łagodnej lub umiarkowanej postaci, są jednak przypadki, gdy pacjenci nie są w stanie wstać z łózka i prowadzić normalnej aktywności. Zespół przewlekłego zmęczenia zazwyczaj ma charakter trwały, czasami przebiega pod postacią rzutów (okresy remisji i zaostrzenia choroby).

Zespół przewlekłego zmęczenia jest stosunkowo częstym problemem, szczególnie u kobiet. Wg różnych danych może dotyczyć kilku procent ludzi.

Pacjenci, poza uporczywym zmęczeniem, zwykle podają dodatkowe objawy, jak bóle głowy, bóle mięśni i stawów, zaburzenia ze strony przewodu pokarmowego, zaburzenia pamięci krótkotrwałej i koncentracji, nastroju, snu, widzenia, parestezje i bóle gardła.

Zwykle też towarzyszą objawy wskazujące na mgłę mózgową (o której przeczytasz TUTAJ).

Nieprawidłowości w badaniach obrazujących CUN wskazują na uszkodzenia istoty białej mózgu oraz obszary niedokrwienia. Często stwierdza się także upośledzenie odpowiedzi immunologicznej.

Dlaczego się pojawia?

Dlaczego u chorego występuje uczucie przewlekłego zmęczenia, do końca nie rozumiemy. Coraz częściej jednak podkreśla się jego ogólnoustrojowy charakter z zaangażowaniem układu nerwowego, immunologicznego, hormonalnego czy sercowo- naczyniowego.

Często obserwowana dysfunkcja układu autonomicznego (osłabienie i spadki ciśnienia tętniczego w pozycji stojącej), zmiany strukturalne i aktywacja mikrogleju (komórek układu immunologicznego w centralnym układzie nerwowym) świadczą o zaangażowaniu układu nerwowego w przebiegu tej choroby. Również dochodzi do zaburzeń ze strony układu krążenia, o czym świadczą nieprawidłowe ciśnienie krwi i częstość serca. Wszystko to razem każe rozpatrywać zaburzenie w charakterze nie pojedynczej przyczyny, ale mieszanki różnych czynników hormonalnych, immunologicznych i neurologicznych.

Stwierdzane w tym zespole rozregulowanie układu immunologicznego może obejmować reakcje autoimmunologiczne i stan zapalny małego stopnia. Niektóre badania wykazały częstszą obecność autoprzeciwciał przeciw różnym elementom organizmu (także w układzie nerwowym). Niektórzy obserwują pojawienie się tego zespołu po infekcjach (np. grypy) czy szczepieniach. Również przemieszczenie się lipopolisacharydów bakteryjnych LPS do krążenia może być przyczyną tego typu dolegliwości (więcej o nich pisałam w TYM WPISIE). Zwraca się uwagę na problem nietolerancji pokarmowych oraz zespołu nieszczelnego jelita.

Tak więc różne przyczyny mogą wywołać wspólny objaw: zespół przewlekłego zmęczenia.

Tarczyca, nadwrażliwość na gluten czy mitochondria?

Jeśli chodzi o niedoczynność tarczycy, której objawy przypominają zespół przewlekłego zmęczenia, zwraca się uwagę nie tyle na poziom samego TSH, który często bywa prawidłowy (podobnie jak fT4), ale na niski fT3. Jeśli więc u pacjenta z przewlekłym zmęczeniem podejrzewamy niedoczynność tarczycy, samo oznaczenie TSH nic nie wniesie. To T3- trójjodotyroksyna jest hormonem, który działa na poziomie komórkowym pobudzając ją do produkcji energii.

Wśród przyczyn wymienia się także choroby glutenozależne: celiakię i nieceliakalną nadwrażliwość na gluten. Obie choroby mogą powodować objawy nie tylko ze strony przewodu pokarmowego, ale też ogólne, jak właśnie uczucie przewlekłego zmęczenia, mgłę mózgową czy objawy ze strony praktycznie każdego narządu i układu w ciele człowieka. Dlatego niezależnie od obecności objawów „brzusznych” warto również te choroby wziąć pod uwagę w diagnostyce zespołu przewlekłego zmęczenia.

Jeśli chcesz poznać bliżej nieceliakaną nadwrażliwość na gluten, zachęcam do przeczytania ebooka: „Nieceliakalna nadwrażliwość na gluten. Choroba, której nie ma?”

Najnowsze badania nad przyczyną zespołu przewlekłego zmęczenia wskazują na udział stresu oksydacyjnego i zaburzenia pracy mitochondriów. Mitochondria są centrami energetycznymi naszych komórek. Tu powstaje energia. Gdy mitochondria szwankują, energii brakuje. Stres oksydacyjny jest najpoważniejszą przyczyną ich dysfunkcji. Drugą ważną przyczyną jest niewydolność enzymów antyoksydacyjnych, np. w sytuacji braku odpowiednich kofaktorów (czyli substancji, bez których te enzymy nie działają). Chociaż testy oceniające dysfunkcje mitochondriów są już dostępne, ich wysoka cena często ogranicza ich użycie.

Jak badać, z czym różnicować?

Brakuje metod pozwalających na diagnostykę i leczenie tego schorzenia. Rozpoznanie opiera się jedynie na obecności objawów klinicznych przy prawidłowych wynikach rutynowych badań krwi pozwalających na wykluczenie infekcji, chorób autoimmunologicznych, zaburzeń hormonalnych i nadwrażliwości na gluten.

Chociaż objawów towarzyszących przewlekłemu zmęczeniu jest wiele, istnieją pewne cechy charakterystyczne, które pomagają odróżnić je od innych chorób:

  • Bólowi stawów rzadko towarzyszą obrzęki, większość pacjentów zgłasza natomiast poranną sztywność stawów.
  • Często również pacjenci zgłaszają nadwrażliwość na światło, dźwięki i zapachy, co raczej rzadko stwierdza się w innych chorobach.
  • Z kolei bóle gardła i grypopodobne bóle mięśni przypominają infekcję dróg oddechowych. Z reguły jednak nie stwierdza się powiększenia i bólu szyjnych węzłów chłonnych, a dolegliwości nawracają z dużą częstotliwością.

Zwraca się także uwagę na inne niezwykłe objawy, których obecność może potwierdzać zespół przewlekłego zmęczenia. Należy tu nadwrażliwość na leki, szczególnie inhibitory wychwytu zwrotnego serotoniny stosowane w leczeniu depresji, obserwowana nawet u połowy pacjentów. Pod wpływem takich leków pacjenci doświadczają nasilenia zmęczenia, zaburzeń równowagi, uczucia odrealnienia.

Inne charakterystyczne objawy to nietolerancja alkoholu, zimne ręce i stopy, częste niekontrolowane wzdychanie.

Jakie badania warto wykonać?

Niestety nie ma badań potwierdzających rozpoznanie choroby. Raczej w pierwszej kolejności należy się skupić na wykluczeniu innych przyczyn zaburzenia.

Do standardu diagnostycznego należą:
-morfologii krwi – wynik może wskazywać na niedokrwistość, nadkrwistość, patrzymy na MCV (pomocny w stwierdzeniu niedoboru żelaza, kwasu foliowego, witaminy B12), oceniamy parametry układu białokrwinkowego

Jeśli analiza morfologii krwi jest dla Ciebie tajemnicą, polecam wpisy:

– OB – podniesione w infekcjach, chorobach autoimmunologicznych, nowotworach
– CRP- wskazuje na stan zapalny
– stężenie mocznika i kreatyniny we krwi, badanie ogólne moczu- informują o funkcji nerek
– enzymy wątrobowe
– badania oceniające funkcję tarczycy- TSH, fT3, fT4

– przeciwciała przeciwjądrowe ANA- więcej o nich przeczytasz w TYM wpisie
– przeciwciała przeciw transglutaminazie tkankowej, przeciw endomysjum lub deamidowanej gliadynie- niezaleznie od obecności lub nie objawów ze strony przewodu pokarmowego wskazującego na celiakię
– elektroforeza białek surowicy- informuje o stanie zapalnym, nowotworach
– CPK- fosfokinaza kreatyny- marker podniesiony w uszkodzeniach mięśni, ale też w uszkodzeniach mitochondrialnych

Należy wykluczyć zażywanie statyn (może powodować osłabienie mięśni, fibromialgię (charakterystyczna bolesność w punktach uciskowych, pisałam o niej też TUTAJ).

Leczenie

Musimy pamiętać, że nie ma skutecznego leczenia bez poznania przyczyny. Dlatego jakiekolwiek działania powinny być nastawione na usunięcie przyczyny problemu. Leczenie przeciwbólowe czy przeciwdepresyjne w tym wypadku problemu nie rozwiązuje, a może przyczyniać się do dalszych powikłań.

Tak więc usuwamy stany zapalne, regulujemy gospodarkę hormonalną, uszczelniamy barierę jelitową itd. Jeśli przyczyną są statyny, należy przedyskutować z lekarzem zmianę leczenia. Wbrew pozorom poprawę może przynieść zmiana stylu życia (odpowiednia dawka snu, przerwy na odpoczynek, umiarkowana aktywność fizyczna) oraz odżywcza dieta pozbawiona sztucznych dodatków do żywności. Takie postępowanie poparte odpowiednią suplementacją zapewnia właściwe funkcjonowanie mitochondriom komórkowym i jest pozbawione działań ubocznych ( o ile nie przekraczamy zalecanych norm spożycia i nie stosujemy bardzo długo).

Jeśli przyczyną jest celiakia lub nieceliakalna nadwrażliwość na gluten, usuwamy gluten całkowicie z jadłospisu.

W sprawie dodatkowej suplementacji warto zasięgnąć porady doświadczonego lekarza lub dietetyka. Ponieważ najnowsze badania nad przyczyną zespołu przewlekłego zmęczenia wskazują na udział stresu oksydacyjnego, wykorzystuje się w leczeniu  antyoksydanty takie jak glutation, N- acetylocysteina czy kwas alfa-liponowy. Duże znaczenie przypisuje się także prawidłowemu poziomowi selenu (dlaczego, przeczytasz TUTAJ), magnezu oraz suplementacji witaminy C czy E.

Podsumowanie

  1. Zespół przewlekłego zmęczenia należy do stosunkowo częstych zaburzeń o niejednorodnej przyczynie
  2. Brak wspólnej przyczyny tego zespołu utrudnia właściwe leczenie
  3. W diagnostyce należy uwzględnić nietolerancje pokarmowe, choroby glutenozależne, zaburzenia hormonalne, stosowane leki.
  4. Leczenie opiera się na wyeliminowaniu przyczyny wspartej odpowiednimi zmianami stylu życia, odżywiania i suplementacji.

Literatura:

1.Amolak S Bansal Investigating unexplained fatigue in general practice with a particular focus on CFS/ME. BMC Fam Pract. 2016; 17: 81.
Published online 2016 Jul 19. doi:  10.1186/s12875-016-0493-0

2.Alan C. Logan, ND, Cathy Wong, ND (Cand.) Chronic Fatigue Syndrome:
Oxidative Stress and Dietary Modifications. Altern Med Rev 2001;6(5):450-459

3.R Baker I wsp. Diagnosis and management of chronic fatigue syndrome or myalgic encephalomyelitis (or encephalopathy): summary of NICE guidance. BMJ. 2007 Sep 1; 335(7617): 446–448

4. Begoña Ruiz-Núñez, Rabab Tarasse, Emar F. Vogelaar, D. A. Janneke Dijck-Brouwer, and Frits A. J. Muskiet. Higher Prevalence of “Low T3 Syndrome” in Patients With Chronic Fatigue Syndrome: A Case–Control Study. Front Endocrinol (Lausanne). 2018; 9: 97.
Published online 2018 Mar 20. doi: 10.3389/fendo.2018.00097

5. Bodo Kuklinski. Mitochondria. Diagnostyka uszkodzeń mitochondrialnych i skuteczne metody terapii. Mito- Pharma. Gorzów Wielkopolski 2017. www.mito-pharma.pl

Podejrzenie celiakii i ujemne przeciwciała – co dalej?

Podejrzenie celiakii i ujemne przeciwciała – co dalej?

Wbrew pozorom nie jest to ani rzadka ani prosta do rozwiązania sytuacja. Nawet śmiem twierdzić, że czasami gorsza jeśli chodzi o szansę na pomyślne zakończenie, niż w przypadku, gdy badanie krwi wykaże obecne przeciwciała.
Dzisiaj więc proponuję analizę, co by było gdyby.

Podejrzenie celiakii i obecne przeciwciała

Jeśli u pacjenta podejrzewamy celiakię, zazwyczaj pierwszym krokiem jest zbadanie obecności przeciwciał (o jakie przeciwciała chodzi możesz przeczytać w TYM WPISIE).

Jeśli u dziecka z typowymi objawami uzyskuje się wynik dodatni w wysokim mianie, można rozważyć odstąpienie od biopsji. Badaniem rozstrzygającym będzie w tej sytuacji potwierdzenie podatności genetycznej czyli obecność przynajmniej jednego genu HLA DQ2 lub DQ8.

U dorosłego, jeśli badanie przeciwciał da wynik pozytywny, niezależnie od miana, należy dążyć do wykonania biopsji jelita cienkiego i pobrania wycinka do badania histo- patologicznego.

Podejrzenie celiakii i brak przeciwciał

Taka sytuacja zdarza się jednak częściej od poprzednio opisanej i jest, moim zdaniem, bardziej problematyczna.

Z jednej strony pacjent odczuwa ulgę- nie ma przeciwciał- nie ma choroby. Ale przecież jakiś problem ze zdrowiem istnieje, skoro zdecydował się na diagnostykę. A skoro nie ma rozpoznania, nie ma szansy na skuteczne leczenie i powrót do zdrowia.

Dlatego twierdzę, że czasami taka sytuacja nie jest wcale dla pacjenta idealna.

Jakie można/należy podjąć kolejne kroki?

Od razu zaznaczę, że nie ma w tym przypadku jasno określonych zaleceń odnośnie dalszego postępowania.
To co piszę poniżej jest raczej efektem moich przemyśleń popartych publikacjami, np. cytowanymi w poprzednich wpisach dotyczących diagnostyki chorób glutenozależnych.

1. Koniec diagnostyki, ew. skierowanie uwagi w kierunku innych prawdopodobnych przyczyn problemów zdrowotnych niezwiązanych z nadwrażliwością na gluten

Niestety taki scenariusz jest zwykle najczęstszy. I w większości przypadków wcale nie najlepszy.
Bo przecież objawy mogą wynikać z obecności nieceliakalnej nadwrażliwości na gluten, gdzie przeciwciał typowych dla celiakii się nie stwierdza. Albo też celiakii bez przeciwciał, bo, co prawda rzadko, ale taka postać choroby jest również możliwa, o czym pisałam TUTAJ.

2. Gastroskopia z pobraniem wycinków

Wydaje się, ze takie rozwiązanie byłoby najlepsze, ale:
– pacjenci nie specjalnie marzą o tym badaniu i , jeśli nie ma wyraźnej konieczności, raczej się przed nim bronią
– przy braku przeciwciał świadczących o celiakii trudno namówić lekarza na wykonanie tego badania

Badanie to może jednak wnieść dużo ważnych informacji: czy jest zanik kosmków i przerost krypt jak w celiakii, czy są nacieki komórek jednojądrzastych, a jeśli tak to w jakiej ilości ( ich zwiększona ilość przy braku zaniku kosmków może przemawiać za nieceliakalną nadwrażliwością na gluten).

skala Marsha

Zmiany widoczne w wycinku pobranym z dwunastnicy oceniane są wg skali Marsha- stopień 3 świadczy o celiakii. Ale co, jeśli zmiany zostaną opisane jako stopień 2? Podstaw do rozpoznania celiakii nie ma. Ale czy te zmiany się cofną, czy będą cały czas na tym samym poziomie, czy…przejdą w stopień 3? Tego nie wiemy.

3. Badanie genetyczne

Więcej o badaniach genetycznych i wskazaniach do ich oznaczenia przeczytasz TUTAJ.

Co prawda nie dają odpowiedzi, czy mamy do czynienia z celiakią, ale obecność genu HLA/DQ2 i/lub 8 informuje czy z taką możliwością należy się liczyć. Jeśli tak- znowu warto pomyśleć o gastroskopii.

4. Próba odstawienia glutenu i prowokacja

O problemach z diagnozowaniem nieceliakalnej nadwrażliwości na gluten pisałam TUTAJ. Pomimo rozwoju medycyny i nowoczesnych metod diagnostycznych, w diagnostyce tej choroby wciąż nie ma wielkich sukcesów.

Co prawda są pewne badania pomocnicze, jak przeciwciała przeciwgliadynowe obecne u połowy chorych, to wciąż rozpoznanie opiera się na obserwacji objawów po odstawieniu glutenu a następnie prowokacji u osoby, u której wykluczono celiakię i alergię na pszenicę.

I tak naprawdę właśnie na tej obserwacji często opierają się pacjenci szukający przyczyny swoich problemów ze zdrowiem. Często są za to krytykowani. W świadomości wielu osób wciąż tylko celiakia jest wskazaniem do diety bezglutenowej. A sama dieta bezglutenowa, na podstawie dość dyskusyjnych badań, przedstawiana jest przez różne media jako szkodliwa.

Co jest większym błędem a co mniejszym złem?

Czy więc większym błędem jest pozostawienie pacjenta bez diagnozy, leczenia i szansy na zdrowie czy próba odstawienia glutenu na 4-6 tygodni i obserwowanie objawów? Jeśli ta zmiana pomoże, pacjent zyska zdrowie, a używając naturalnie bezglutenowych nieprzetworzonych produktów, może wieść zdrowe życie. Jeśli dieta nie pomoże, wraca do glutenowych zbóż bez żadnych konsekwencji. Dla takiego pacjenta mam jednak radę, aby przemyślał, czy gluten jest mu potrzebny w kiełbasie i herbacie (przeczytaj, gdzie czai się gluten)?

Jeśli podobał Ci się wpis i chcesz otrzymywać informacje o innych wpisach na blogu, a także informacje dotyczące zdrowia i odżywiania, zapisz się do co dwutygodniowego newslettera: