Alergia na nikiel, zespół jelita drażliwego i nadwrażliwość na gluten- co je łączy?

Alergia na nikiel, zespół jelita drażliwego i nadwrażliwość na gluten- co je łączy?

Nikiel występuje w naszym otoczeniu powszechnie. Natomiast alergia na nikiel jest jedną z częstszych alergii na metale wśród ludzi. Nikiel zwykle kojarzymy z tanią biżuterią czy guzikami w dżinsach, a alergię na ten metal- z wypryskiem w miejscu kontaktu. Okazuje się jednak, że może on znajdować się też w jedzeniu, a reakcja na jego obecność dotyczy nie tylko skóry, ale również przewodu pokarmowego. 

Poza tym zaobserwowano, że alergia na nikiel często pojawia się u osób z nadwrażliwością na gluten. Spróbuję dziś wyjaśnić, jak rozpoznać alergię na nikiel, u kogo ją podejrzewać oraz jakich pokarmów unikać.

Gdzie znajduje się nikiel?

Nikiel występuje w przyrodzie powszechnie. Obecny jest w glebie, wodzie i powietrzu. Jest ciężkim srebrno- białym metalem odpornym na działanie wody i powietrza. Występuje w skałach magmowych, ale także w żywych organizmach, przeważnie roślinach.
Nikiel tworzy stopy z innymi metalami, np. żelazem, które są bardzo odporne na korozję. Stąd wykorzystywane są do produkcji stali nierdzewnej czy do produkcji puszek, w które pakowana jest przetworzona żywność. Ale te właściwości niklu wykorzystuje się również w przemyśle jubilerskim, maszynowym czy do produkcji monet.

Alergia na nikiel

Nikiel należy też do najczęściej uczulających alergenów. Alergia na nikiel występuje u 4-13% ludzi na całym świecie i dotyczy wszystkim grup wiekowych. Częściej występuje u kobiet niż u mężczyzn.
Często dotyczy fryzjerów, gdzie częstość występowania alergii na nikiel wynosi nawet 27- 38%. Ale narażone są również osoby, które decydują się na usługi piercingowe przy użyciu igieł lub biżuterii zawierającej nikiel.
Sądzi się, że jednym osobom wystarczy krótki jednorazowy kontakt z przedmiotami zawierającymi nikiel do wytworzenia uczulenia, inne natomiast rozwijają alergię po wielu latach kontaktu skóry z metalem.
Alergia na nikiel jest schorzeniem przewlekłym i nawracającym. Osoba, u której ten problem wystąpił, będzie zmagać się z nim do końca życia.

Wyprysk kontaktowy

Najczęstszym objawem jest wyprysk na rękach, czasami dopiero wiele lat po pierwszym kontakcie. Wynika to z najczęstszego kontaktu skóry rąk z niklem obecnym w detergentach, monetach czy biżuterii. Rzadko występuje uogólniona wysypka u osoby z alergią na nikiel, z zajęciem pośladków, zgięć stawów i powiek (tzw. syndrom pawiana). Rzadko może wystąpić zapalenie naczyń, przewlekła pokrzywka czy rumień wielopostaciowy.

Mogą pojawić się rownież pęcherzyki na dłoniach po spożyciu posiłku zawierającego nikiel.
Dzieje się tak, ponieważ głównym źródłem niklu jest żywność i to gównie pochodzenia roślinnego.

Nikiel w jedzeniu

Dzienne spożycie niklu różni się w zależności od udziału produktów roślinnych w diecie oraz miejsca ich pochodzenia. Dzieje się tak, ponieważ gleba, w której rosną rośliny, zawiera różną ilość niklu w zależności od miejsca.

Produkty z dużą zawartością niklu niezależnie od zawartości w glebie to: zboża z pełnym ziarnem, czekolada, kakao, herbata, proszek do pieczenia, soja, strączki, suszone owoce, jedzenie w puszkach, napoje, niektóre suplementy witaminowe.

Wchłanianie niklu w przewodzie pokarmowym jest zróżnicowane i zależy m.in. od składu jedzenia. Rośnie przy wysokim pH, maleje w obecności kwasu askorbinowego.

Ponadto wchłanianie niklu rośnie stanie niedoboru żelaza, stąd osoby z niedokrwistością z niedoboru żelaza mają skłonność do nadmiernego przyswajania niklu z jedzenia. Wynika to z faktu, że w ścianie jelita znajduje się białko transportujące metale ze światła jelita do wnętrza komórki jelitowej. Jego rolą jest wychwytywanie z jedzenia i transportowanie do wnętrza komórki jonów żelaza. W sytuacji niedoboru żelaza białko to zadowala się innym metalem, w tym przypadku niklem, który jest w jedzeniu powszechny. Stąd osoby z niedoborem żelaza są bardziej narażone na gromadzenie niklu w organizmie. Natomiast dostarczenie odpowiedniej ilości żelaza w diecie zapobiega temu zjawisku.

Nikiel a zespół jelita drażliwego

U osób z nadwrażliwością spożyty nikiel może, poza objawami skórnymi, powodować objawy podobne do zespołu jelita drażliwego: ból brzucha, wzdęcia, nudności, biegunkę lub zaparcia. Stąd eliminacja niklu z diety może powodować poprawę zarówno w zakresie objawów ze strony przewodu pokarmowego, jak i zmian skórnych.
Badania wskazują, że alergia na nikiel jest częstym problemem u pacjentów z IBS. Dlatego u pacjentów ze współistniejącymi zmianami skórnymi warto taki związek wziąć pod uwagę. Zaobserwowano znaczącą redukcję objawów ze strony przewodu pokarmowego u pacjentów z IBS unikających niklu w diecie. A podkreśla się również fakt, że jest to dieta znacznie mniej restrykcyjna, niż polecana często w tym schorzeniu dieta lowFODMAP (więcej o zaleceniach w zespole jelita drażliwego przeczytasz TUTAJ). Poprawa w zakresie zmian skórnych występuje z reguły po 4 tygodniach prowadzenia diety z niską zawartością niklu.

Przeprowadzono badanie, w którym stwierdzono, że podczas gdy 15% chorych wyleczyło zmiany skórne w wyniku unikania kontaktu z przedmiotami zawierającymi nikiel, tak aż 80% wyleczyło się na skutek diety z niską zawartością niklu.

Alergia na nikiel a nieceliakalna nadwrażliwość na gluten

Ciekawie przedstawia się potencjalny związek alergii na nikiel z nieceliakalną nadwrażliwością na gluten.

Pewne dane wskazują na dużą częstość (22%- 35%) współistniejącego atopowego zapalenia skóry u pacjentów z NCGS. Stwierdzono także występowanie alergii na nikiel i kontaktowego zapalenia skóry u 10% chorych z nieceliakalną nadwrażliwością na gluten. 1/3 pacjentów z NCGS i objawami IBS ma również choroby z kręgi atopii. Częstość występowania zmian skórnych jest więc w tej grupie chorych duża.

Okazuje się, że pacjenci z NCGS i alergią na nikiel mają większą częstość występowania zmian skórnych po spożyciu pszenicy niż chorzy z NCGS bez kontaktowego zapalenia skóry i alergii na nikiel. Skórne objawy były obecne jedynie u 7% chorych z NCGS bez alergii na nikiel. Stąd wniosek, że pacjenci z NCGS, którzy mają objawy skórne po spożyciu pszenicy, powinni zostać zbadani pod kątem alergii na nikiel.

Związek natomiast tych dwóch chorób może dodatkowo przemawiać za zaangażowaniem układu immunologicznego w przypadku nieceliakalnej nadwrażliwości na gluten, wbrew próbom obalenia znaczenia tej jednostki chorobowej. Chociaż próbuje przypisać się objawy ze strony przewodu pokarmowego u chorych nietolerujących glutenu udziałowi fermentujących cukrów, w które obfituje pszenica (tzw. FODMAPs), to nie tłumaczą one występowania objawów pozajelitowych oraz rosnącej liczby dowodów na udział układu immunologicznego w postaci współwystępujących chorób autoimmunologicznych czy wspomnianej alergii na nikiel.

Te i inne zaburzenia związane z nieceliakalną nadwrażliwością na gluten zostały szczegółowo opisane w e-booku „Nieceliakalna nadwrażliwość na gluten. Choroba, której nie ma?”

  1. Andrea Antico, M.D. and Roberto Soana, M.D. Nickel sensitization and dietary nickel are a substantial cause of symptoms provocation in patients with chronic allergic-like dermatitis syndromes. Allergy Rhinol (Providence). 2015 Spring; 6(1): e56–e63.
    doi: 10.2500/ar.2015.6.0109
  2. Angela Rizzi, Eleonora Nucera i wsp. Irritable Bowel Syndrome and Nickel Allergy: What Is the Role of the Low Nickel Diet? J Neurogastroenterol Motil. 2017 Jan; 23(1): 101–108.
    Published online 2017 Jan 1. doi: 10.5056/jnm16027
  3. Alberto D’Alcamo i wsp. Contact Dermatitis Due to Nickel Allergy in Patients Suffering from Non-Celiac Wheat Sensitivity. Nutrients. 2017 Feb; 9(2): 103.
    Published online 2017 Feb 2. doi: 10.3390/nu9020103
Problemy skórne u pacjentów z celiakią i nadwrażliwością na gluten

Problemy skórne u pacjentów z celiakią i nadwrażliwością na gluten

Tydzień temu prezentowałam związek opryszczkowego zapalenia skóry z celiakią. Była to pierwsza część wpisu poświęconego skórnym objawom chorób glutenozależnych. Dzisiaj prezentuję ciąg dalszy.

Związek opryszczkowego zapalenia skóry i celiakii nie budzi już dzisiaj żadnych zastrzeżeń. Są jednak też takie choroby, w których taki związek jest tylko podejrzewany. Podejrzenia te powstały na skutek pojedynczych obserwacji, że wprowadzenie diety bezglutenowej z innych wskazań powodowało wyleczenie zmian skórnych. Brakuje jednak badań klinicznych, które taki związek mogłyby potwierdzić.

Zaliczają się tu:

  1. Łuszczyca

Jest to choroba autoimmunologiczna, w której układ odpornościowy błędnie atakuje elementy skóry. Charakterystyczne dla choroby są owalne, czerwone lub różowe, płaskie grudki pokryte szarawą, nawarstwiającą się łuską, powstałą w wyniku zrogowacenia ognisk chorobowych. W 10% przypadków dochodzi do łuszczycowego zajęcia stawów.

Na łuszczycę choruje 2% ludzi. Ok. 4% z nich ma również rozpoznanie celiakii. Mimo to nie zaleca się rutynowych badań na celiakię pacjentom z łuszczycą.

Istnieją badania, w których wykazano wysoki poziom przeciwciał przeciw składnikom glutenu we krwi chorych z łuszczycą bez celiakii (przeciwciała przeciwgliadynowe opisywane TUTAJ). Świadczy to o pobudzeniu układu immunologicznego pod wpływem kontaktu z glutenem. Ponieważ są one częste u chorych z nieceliakalną nadwrażliwością na gluten, ich obecność uzasadniałaby próby leczenia  dietą bezglutenową w łuszczycy.

Z kolei gdy pobrano i porównano próbki krwi od chorych ze szczególnie dużymi zmianami łuszczycowymi oraz od osób zdrowych nieposiadających w rodzinie chorych ani z łuszczycą ani z celiakią, stwierdzono znacząco wyższy poziom przeciwciał służących do rozpoznania celiakii u chorych z łuszczycą w porównaniu do grupy kontrolnej. Ciekawe, że nikt z pacjentów jednak nie miał przeciwciał IgA przeciw endomysjum, które uznawane są za wysoce czułe i specyficzne w diagnostyce celiakii. Jeśli pamiętamy wpis o opryszczkowym zapaleniu skóry, tam również rzadko stwierdzano obecność przeciwciał przeciw endomysjum. To tylko przykład, jakie znaczenie ma badanie kilku przeciwciał w diagnozowaniu choroby.

    2. Łysienie plackowate

To także choroba autoimmunologiczna. Tutaj układ odpornościowy kieruje swój atak w stronę mieszków włosowych, co powoduje  utratę włosów. Choroba występuje z częstością 0,1- 0,2%. Cechuje się nagłą utratą włosów w jednym lub kilku rejonach ciała, głównie na głowie, ale też w innych miejscach pokrytych włosami. Utrata włosów może być ograniczona do jednej okolicy lub uogólniona i występuje wówczas całkowita utrata wszystkich włosów.

Choroba ma charakter przewlekły i nawracający. Nie istnieje skuteczne leczenie.

Chociaż choroby autoimmunologiczne często chodzą parami, nie wiadomo na pewno, czy istnieje związek między celiakią a łysieniem plackowatym.

Częstość występowania przeciwciał antygliadynowych IgA, IgG, przeciw transglutaminazie tkankowej IgA nie różni się w tej chorobie od częstości w populacji ogólnej. Mimo to istnieją doniesienia o przypadkach odrastania włosów po zastosowaniu diety bezglutenowej.

Opisano nawet przypadek ponownej utraty włosów u chłopca z celiakią po przypadkowym spożyciu glutenu, jednak inne obserwacje wskazują, że nie jest to regułą. Świadczy to o tym,  że zależność nie jest taka prosta. Mimo to warto taką możliwość wziąć pod uwagę, ale w razie niepowodzenia należy szukać innych rozwiązań.

    3. Bielactwo

Bielactwo jest chorobą, w której odbarwienia skóry i wyrastających z niej włosów są rezultatem utraty melanocytów w przebiegu, najpewniej, reakcji autoimmunologicznej. Choroba występuje z częstością 0,5-2% populacji ogólnej. Czynniki ryzyka wystąpienia choroby pozostają nieznane. Choroba często współistnieje z innymi o podłożu autoimmunologicznym, jak zapalenie tarczycy, cukrzyca, anemia złośliwa czy choroba Addisona.

Opisano przypadek remisji choroby u dziecka z bielactwem i przeciwciałami typowymi dla celiakii po zastosowaniu diety bezglutenowej. Może to wskazywać na udział glutenu w zapoczątkowaniu reakcji autoimmunologicznej w obu chorobach: celiakii i bielactwie. Podobne przypadki skuteczności leczenia dietą bezglutenową opisywano także u starszych pacjentów, przy czym różny był czas repigmentacji- od miesiąca do kilku lat. W każdym przypadku dotychczasowe leczenie fototerapią czy miejscowymi sterydami okazywało się nieskuteczne.

    4. Pokrzywka

Pokrzywka cechuje się występowaniem bąbli lub obrzęku naczynioruchowego albo obu jednocześnie. Wg danych amerykańskich 15-24% ludzi doświadcza w ciągu życia przynajmniej raz ostrej pokrzywki lub obrzęku naczynioruchowego. Przewlekła pokrzywka, trwająca powyżej 6 tygodni, obserwowana jest u 0,5-1% ludzi. Chociaż jednak występuje rzadziej, to znacząco pogarsza jakość życia osoby chorej.

Badania wskazują, że pacjenci z celiakią mają 1,5 x większe ryzyko pokrzywki, zwłaszcza postaci przewlekłej. Szczególnie jest to zauważalne w odniesieniu do pacjentów przed diagnozą celiakii, a więc przed rozpoczęciem diety bezglutenowej.

Patrząc na statystykę z drugiej strony, aż 5 % osób z przewlekłą pokrzywką ma również rozpoznanie celiakii. Nieliczne i mało liczebne badania wskazały na 7,7- 27 razy większe ryzyko celiakii u pacjentów z pokrzywką.

Nie znalazłam jednak w literaturze przykładów leczenia pokrzywki przy pomocy diety bezglutenowej. Mimo wszystko wydaje się, że biorąc pod uwagę dużą częstość współwystępowania pokrzywki i celiakii, warto taką możliwość wziąć pod uwagę.

     5. Trądzik, suchość skóry, pękanie skóry dłoni i stóp, rogowacenie przymieszkowe

Są to problemy skórne, z którymi dość często można się spotkać, chociaż nie każdy traktuje je jako chorobę i szuka pomocy. Tak jest w przypadku suchości skóry, gdzie nakładanie kremów i balsamów przynosi doraźną poprawę czy rogowacenia przymieszkowego, które, najczęściej umiejscowione na udach i ramionach, jest po prostu niewidoczne.

Większy problem stanowią zmiany trądzikowe czy pękanie skóry, ponieważ wiążą się ze znacznym dyskomfortem dla chorego.  Aktualnie dermatolodzy dysponują arsenałem leków skutecznych w tych problemach, stąd mało kto widzi potrzebę poszukiwania potencjalnych zależności między dietą a występowaniem zmian skórnych. Mimo to niektórzy pacjenci sami obserwują, niejako przy okazji, ustępowanie zmian skórnych pod wpływem diety bezglutenowej stosowanej z innego powodu.

     5. Skórna nadwrażliwość na gluten

I jeszcze na koniec chciałabym poświęcić słów kilka chorobie, której próżno szukać w podręcznikach medycznych, a opisanej w 2015 na łamach Nutrients przez włoskich lekarzy (Bonciolini i wsp.). Sami badacze nazwali ją skórną nadwrażliwością na gluten (Cutaneous Gluten Sensitivity). Tak więc mowa nie o skórnej postaci celiakii, ale o skórnej manifestacji nieceliakalnej nadwrażliwości na gluten.

Stwierdzono, że aż 29% spośród osób podejrzewanych o NCGS ma jakieś zmiany skórne, z czego w 18% są to zmiany zapalne.  I te właśnie zmiany skórne przebadano w celu określenia, czy, jak to jest w przypadku choroby Duhringa, istnieją charakterystyczne zmiany, które ułatwią postawienie rozpoznania.

Wszyscy pacjenci mieli wykluczoną celiakię i alergię na pszenicę. Większość z nich zgłaszała objawy ze strony przewodu pokarmowego imitujące objawy zespołu jelita drażliwego, jak bóle brzucha, wzdęcia, odbijania, biegunkę lub zaparcia. Niektórzy obserwowali poprawę w zakresie objawów pod wpływem diety bezglutenowej wprowadzanej na własną rękę.

Zmiany te w większości stanowiły rumieniowe, łuszczące się grudki lub pęcherzyki, silnie swędzące, podobne do ostrego wyprysku lub choroby Duhringa. U części pacjentów bardziej przypominały łuszczycę. Głównie zlokalizowane były na łokciach, grzbietach rąk, kolanach, pośladkach, na klatce piersiowej czy rzadziej na szyi.

Średni czas ustępowania zmian pod wpływem diety bezglutenowej to był miesiąc czasu.

Kluczowe dla rozpoznania było badanie wycinków pobranych z chorej skóry. Stwierdzano w nich nacieki immunoglobulin, ale nie IgA typowe dla choroby Duhringa. Większość chorych miało nacieki składowej dopełniacza C1 na granicy naskórka i skóry właściwej.

Co prawda temat ten nie został jeszcze dobrze rozpracowany w literaturze, ale na podstawie tej obserwacji można wyciągnąć wniosek, że wykluczenie choroby Duhringa na podstawie biopsji skóry lub brak atrofii kosmków w biopsji jelita, nie przesądza o nieskuteczności leczenia dietą bezglutenową.

Podsumowanie

Oczywiście obserwacje dotyczące zmian skórnych u pacjentów z celiakią i NCGS trwają nadal. Należy jednak pamiętać o takiej możliwości u pacjentów zgłaszających swędzące zmiany na skórze oraz zaburzenia ze strony przewodu pokarmowego. Szybkie ustąpienie zmian pod wpływem diety bezglutenowej potwierdza taki związek i stanowi skuteczny sposób leczenia.

Jeśli natomiast chcesz poszerzyć swoją wiedzę na temat nieceliakalnej nadwrażliwości na gluten: mechanizmów rozwoju choroby, różnorodnych objawów, zawiłości diagnostyki i skutecznego leczenia, z pewnością zainteresuje Cię e-book w całości poświęcony tej chorobie: „Nieceliakalna nadwrażliwość na gluten. Choroba, której nie ma?”

Literatura:

  1. Damasiewicz-Bodzek A et al. Serological markers of celiac disease in psoriatic patients. Journal of the European Academy of Dermatology and Venereology. 2008 Sept;9(22):1055-1061.
  2. Bhatia BK et al. Diet and psoriasis, part II: celiac disease and role of a gluten-free diet. Journal of the American Academy of Dermatology. 2014 Aug;71(2):350-8.
  3. Fatemeh Mokhtari i wsp. The Frequency Distribution of Celiac Autoantibodies in Alopecia Areata. Int J Prev Med. 2016; 7: 109. Published online 2016 Sep 14. doi:  10.4103/2008-7802.190607
  4. Zabihollah Shahmoradi i wsp. Vitiligo and Autoantibodies of Celiac Disease. Int J Prev Med. 2013 Feb; 4(2): 200–203.
  5. Birgit N. Khandalavala* i wsp. Rapid Partial Repigmentation of Vitiligo in a Young Female Adult with a Gluten-Free Diet. Case Rep Dermatol. 2014 Sep-Dec; 6(3): 283–287.
  6. Jonas F. Ludvigsson i wsp.  Does urticaria risk increase in patients with celiac disease? A large population-based cohort studyEur J Dermatol. 2013 Sep-Oct; 23(5): 681–687.
  7.  Bonciolini V i wsp. Cutaneous Manifestations of Non-Celiac Gluten Sensitivity: Clinical Histological and Immunopathological Features. Nutrients. 2015 Sep 15;7(9):7798-805

Nieceliakalna nadwrażliwość na gluten- co wiemy w 2017 roku?

Nieceliakalna nadwrażliwość na gluten- co wiemy w 2017 roku?

Nieceliakalna nadwrażliwość na gluten w 2017 roku jest wciąż tajemnicą.

Co do istnienia takiej jednostki chorobowej już dzisiaj nie ma wątpliwości. Mimo to rzadko o niej myślimy i rzadko ją rozpoznajemy. A to dlatego, że ciągle mało o niej wiemy.

Dzisiaj spróbuję podsumować naszą wiedzę na temat tego zaburzenia. Przy czym od razu muszę zaznaczyć, że wciąż więcej jest znaków zapytania niż pewników z nią związanych.

Nieceliakalna nadwrażliwośc na gluten (NCGS- ang. Non- Celiac Gluten Sensitivity) jest zaburzeniem charakteryzującym się objawami jelitowymi i pozajelitowymi wyzwalanymi przez gluten, u pacjentów z wykluczoną celiakią i alergią na pszenicę.  Tak głosi definicja  ogłoszona w 2011 roku w Salerno przez międzynarodowy zespół ekspertów. Chociaż spotkali się oni od tego czasu jeszcze kilkakrotnie, do dzisiaj definicja ta nie uległa zmianie.

Zgodnie z przyjętą nomenklaturą NCGS i celiakia mieszczą się w spektrum chorób zależnych od glutenu. Na podstawie objawów klinicznych są praktycznie nie do odróżnienia.

Istnieją między nimi pewne różnice, ale też łączą je pewne rzeczy wspólne.

  1. Występowanie

Wydaje się, że NCGS występujące częściej od celiakii. Ocenia się, że może dotyczyć około 5% ludzi.

Ale aż 17% Amerykanów deklaruje dietę bezglutenową. O ten procent toczy się walka między producentami żywności glutenowej i bezglutenowej. Trudno powiedzieć, ilu z nich ma rzeczywiście NCGS, ponieważ większość chorych samodiagnozuje się i rozpoczyna dietę na własną rękę.

  1. Podatność genetyczna

Trudno jednoznacznie ocenić znaczenie podatności genetycznej dla rozwoju choroby. Podczas gdy geny typowe dla celiakii HLA- DQ2/DQ8 występują u 30 % wszystkich ludzi, to w przypadku NCGS procent ten jest większy i wynosi 50%. Ale w celiakii jest to aż 95-98%.

Nie wiadomo, jakie znaczenie dla pacjenta z nadwrażliwościa na gluten ma znaczenie obecności tych genów. Być może jest podgrupa chorych, której bliżej jest do celiakii. A nawet, biorąc pod uwagę możliwość celiakii bez przeciwciał albo odcinkowość zmian w wycinku jelita, może być to nierozpoznana celiakia.

Faktem jest, że, chociaż są badania prowadzone wśród pacjentów z nadwrażliwością na gluten, rzadko bada się u nich podatność genetyczną. Możliwe, że te różnice w obecności genów zgodności tkankowej są przyczyną rozbieżności w wynikach badań. Osobiście więc czekam na badania, które zaczną te różnice brać pod uwagę.

  1. Inne czynniki rozwoju NCGS:

– środowiskowe- bliżej nieznane

– zaburzenia  mikrobioty jelitowej- nie wiadomo jakie

– płeć- częściej u kobiet (3:1)- wpływ żeńskich hormonów?

  1. Czynnik sprawczy

Podczas gdy nie ma już wątpliwości, że w przypadku celiakii to gluten obecny w jedzeniu jest wyzwalaczem reakcji immunologicznej, to w przypadku NCGS takiej pewności już nie ma. O możliwych innych czynnikach odpowiedzialnych za rozwój NCGS pisałam TUTAJ

  1. Pobudzenie układu immunologicznego

Stwierdzono odmienne zaangażowanie układu odpornościowego w obu chorobach.

Istnieją dwa rodzaje odpowiedzi immunologicznej: odpowiedź swoista (tzw. adaptacyjna) oraz nieswoista (wrodzona). Odpowiedź swoista przebiega z wytworzeniem swoistych, czyli skierowanych przeciwko konkretnemu antygenowi, przeciwciał. Natomiast odpowiedź nieswoista działa na oślep bez udziału przeciwciał.

W celiakii dochodzi do przewagi układu adaptacyjnego, co przejawia się produkcją autoprzeciwciał przeciw endomysjum i transglutaminazie tkankowej. To z kolei prowadzi do zwiększenia przepuszczalności bariery jelitowej i atrofii kosmków. Natomiast w NCGS uważa się, że dominuje pobudzenie układu nieadapcyjnego. To dlatego nie stwierdzamy obecności przeciwciał.

Mimo to u 50% chorych z NCGS obecne są przeciwciała przeciw gliadynie, które cechują się niską specyficznością dla atrofii kosmków. Nie wiemy jednak, dlaczego są one u niektórych chorych obecne.

  1. Zmiany w badaniu histo- patologicznym

W badaniu histo- patologicznym u pacjentów z NCGS nie stwierdza się atrofii kosmków jelitowych.  Gdyby tak było, niezależnie od obecności przeciwciał, rozpoznawalibyśmy celiakię. Typowe jednak są nacieki z limfocytów obecne na szczytach kosmków w ilości powyżej 25 komórek na 100 enterocytów.

Tego typu glutenozależną enteropatię obserwowano w wielu chorobach, także u krewnych osób z celiakią czy u chorych z zespołem jelita drażliwego. Należy jednak pamiętać o innych możliwych przyczynach zwiększonej liczby limfocytów w wycinku jelita cienkiego : zakażeniu Helicobacter pylori czy nietolerancji laktozy. Ale ustąpienie zmian pod wpływem diety bezglutenowej przemawia za NCGS.

  1. Objawy

Mogą pojawić się w ciągu kilku godzin- kilku dni po spożyciu glutenu, ustępują natomiast po jego odstawieniu:

ze strony przewodu pokarmowego– jak w IBS, czyli biegunki lub zaparcia, ból lub ucisk w nadbrzuszu, uczucie przelewania, wzdęcia (więcej o IBS przeczytasz TUTAJ)

spoza przewodu pokarmowego:

  1. Rozpoznanie

– na podstawie objawów

– po wykluczeniu celiakii, alergii na pszenicę, chorób zapalnych i nowotworowych przewodu pokarmowego- ten etap powinien trwać do 6 tygodni (ideał!) i obejmuje:

  • Oznaczenie przeciwciał IgE przeciw pszenicy, testy skórne
  • Badanie przeciwciał- przeciw transgluteminazie tkankowej IgA, deamidowanym peptydom gliadyny IgG, przeciw endomysjum mięśni gładkich IgA
  • Przy dużym podejrzeniu celiakii zalecane wykonanie gastroskopii z pobraniem wycinków z dwunastnicy

– ustąpienie objawów pod wpływem diety bezglutenowej- dieta bezglutenowa powinna trwać minimum  6 tygodni

– nawrót objawów po podaniu glutenu, przy czym pacjent powinien być nieświadomy takiej ekspozycji

  1. Leczenie

– dieta bezglutenowa

Ale nieznana długość leczenia- brak badań oceniających skutki ponownego wprowadzenia glutenu do diety, ani jak ściśle ma być przestrzegana ani jak ją monitorować.

Inne możliwości leczenia o nieudowodnionym znaczeniu:

– probiotyki- istnieją teoretyczne przesłanki do ich stosowania, ale brak badań oceniających skuteczność

– enzym endopeptydaza uzyskana z grzyba Aspergillus Niger- zwiększa trawienie glutenu w żołądku zdrowych osób, dzięki czemu nie dociera on do jelita w formie zdolnej do wyzwolenia reakcji immunologicznej; brak badań u osób z NCGS

– stosowanie starych odmian pszenicy- badania pokazują ich mniejszą bioaktywność i mniejszą koncentrację ATI- inhibitorów amylazy- trypsyny w porównaniu z dzisiejszymi  odmianami, ale również brak jest badań potwierdzających ich zastosowanie

Podsumowanie

Wciąż więc pozostaje wiele pytań związanych z chorobą, na które nie znamy odpowiedzi. Wynika to z wciąż niedostatecznej świadomości choroby, braku markerów diagnostycznych, wiedzy, co tak naprawdę chorobę powoduje oraz jak ją skutecznie i bezpiecznie leczyć. Problem potęguje fakt, że zdesperowani pacjenci sami stawiają rozpoznanie i sami się leczą. To z kolei wiąże się z trudnym do sprawdzenia przestrzeganiem diety bezglutenowej (brak markerów sprawdzających dostosowanie się pacjentów do diety) oraz oceną efektów leczenia.

Około 20% przypadków, gdzie NCGS rozpoznawali sami pacjenci, po przeprowadzeniu badań po prowokacji było kwalifikowanych jako celiakia.

Pojawiła się nawet hipoteza, że zapalenie w NCGS toczy się w innej części jelita cienkiego, niż rutynowo badana dwunastnica.

Podsumowanie

Pacjenci z nieceliakalną nadwrażliwością na gluten to grupa pacjentów z objawami podobnymi do celiakii, podatnością genetyczną, brakiem przeciwciał typowych dla celiakii, obecnymi naciekami z limfocytów w biopsji dwunastnicy i odpowiadający na dietę bezglutenową.

PS.Wg ICD10- Międzynarodowej Klasyfikacji Chorób- NCGS ma symbol K90.41

Literatura:

1.Samuel O Igbinedion i wsp. Non- celiac gluten sensitivity: All wheat attack is not celiac. World J Gastroenterol 2017 October 28; 23 (40): 7201- 7210

2.Valentina Leccioli I wsp. A New Proposal for the Pathogenic Mechanism of Non- Coeliac/ Non- Allergic Gluten/ Wheat Senitivity: Piecing Together the Puzzle of Recent Scientific Evidence. Nutrients 2017, 9, 1203

Celiakia i nadwrażliwość na gluten- czy wszystko jest biało- czarne?

Celiakia i nadwrażliwość na gluten- czy wszystko jest biało- czarne?

„Świat glutenu nie jest czarno- biały. Wciąż istnieje napięcie pomiędzy tymi, którzy mają celiakię potwierdzoną biopsją, a tymi, którzy nie tolerują glutenu”

Wspominałam już kiedyś, że mało co w medycynie jest proste? Pewnie tak.
I dalej to podtrzymuję.
Dzisiaj, na przykładzie celiakii i NCGS (czyli nieceliakalnej nadwrażliwości na gluten), opiszę, dlaczego pojedyncze przypadki chorób nie są biało- czarne, ale miewają różne odcienie szarości.

O celiakii pisałam tutaj:
jak rozpoznać lub wykluczyć celiakię?
czy możliwa jest celiakia bez przeciwciał?

O NCGS jedynie wspominałam, ale jak dotychczas nie poświęciłam temu zaburzeniu odrębnego wpisu. Chociaż to on budzi moją największą ciekawość i jest największą medyczną zagadką, z jaką zetknęłam się w życiu zawodowym.

Gdy wspominałam o NCGS, niemal zawsze rozpoznanie to stawiałam w jednym szeregu z celiakią:
objawy neurologiczne celiakii i nadwrażliwości na gluten
co się dzieje w jamie ustnej pacjenta z celiakią i nieceliakalną nadwrażliwością na gluten?

O co chodzi z kolorami w medycynie?

NCGS w literaturze medycznej pojawiło się już w latach siedemdziesiątych XX wieku. Opisano wówczas pierwsze przypadki choroby, która nie była celiakią ani alergią na pszenicę, a poddawała się leczeniu dietą bezglutenową.
Chociaż minęło już niemal pół wieku od pierwszych wzmianek o tej chorobie, dalej wiemy niewiele więcej. Wielu medyków wciąż kwestionuje istnienie innej, poza celiakią, formy nadwrażliwości na gluten.

Celiakia sama w sobie jest chorobą trudną do rozpoznania. Pomimo że jej diagnostyka opiera się na łatwo dostępnych badaniach- oznaczeniu autoprzeciwciał i badaniu histopatologicznym wycinków pobranych z dwunastnicy- to największą trudność sprawia znalezienie właściwego tropu. Niełatwe jest skojarzenie migren czy bezpłodności z chorobą, która swój początek ma w przewodzie pokarmowym.

Jednak w momencie, gdy pacjent przejdzie tę diagnostykę i celiakia zostanie wykluczona, pojawia się konsternacja: co dalej? Pacjent pozostaje sam ze swoją chorobą i, bywa, skierowaniem do psychiatry. Jeśli jest uparty i drąży temat dalej, jest szansa, że przeczyta albo usłyszy o diecie bezglutenowej. Po tygodniu, dwóch czy trzech okazuje się, że dieta pomaga, a dolegliwości zmniejszają.

Jak to możliwe? Pojawiają się wątpliwości, może popełniono jakieś błędy w czasie diagnostyki, bo objawy celiakii są ewidentne, a poprawa po diecie bezglutenowej tylko potwierdza przypuszczenie celiakii.

”Granica między celiakią a nadwrażliwością na gluten bywa zamazana”

Trudno postawić między nimi wyraźną granicę- to jest już celiakia, a to jeszcze nadwrażliwość na gluten. Ta granica bywa niewyraźna. Dlatego prościej jest posługiwać się terminem „choroby zależne od glutenu” dla określenia zaburzeń prowokowanych lub nasilających się pod wpływem glutenu.

W diagnostyce tych chorób dużą rolę odgrywa badanie antygenów HLA DQ2/DQ8. Ich brak wyklucza ryzyko zachorowania na celiakię, natomiast jeśli są obecne- celiakia albo już jest- jeśli są zmiany typu 3 wg skali Marscha w badaniu wycinków dwunastnicy, albo może się pojawić, o ile nie zostanie wykluczony z diety gluten. Jeśli zostanie uruchomiony proces autoimmunologiczny w przebiegu celiakii, z tej drogi nie ma już powrotu. Jest to choroba do końca życia.

Celiakia wykluczona, czy to więc NCGS?

Brak jest jasnych kryteriów rozpoznania choroby, nie ma markerów pozwalających na rozpoznanie tego zaburzenia.

Co łączy obie choroby?

Obie choroby łączą wspólne objawy, takie samo leczenie i ta sama podatność genetyczna. Ale narosło wokół nich trochę nieporozumień. W naszej świadomości i rozumowaniu próbujemy rozdzielić obie te choroby. A często się nie da:

1. Wspólne objawy

Spotkałam się z opiniami, że celiakia daje objawy ze strony przewodu pokarmowego i pozajelitowe , a więc anemię, migreny, zaburzenia wzrastania itd., a nadwrażliwość tylko objawy brzuszne. Nieprawda. Obie choroby wywołują objawy pozajelitowe w podobnym stopniu, a są głosy, że NCGS nawet częściej wywołuje objawy neurologiczne.

2. W NCGS dopuszczalne są śladowe ilości glutenu

Nieprawda. W obu przypadkach dieta musi być ścisła. Zarówno w celiakii jak i w NCGS zachodzi pobudzenie układu immunologicznego i tylko taka dieta daje możliwość jego wygaszenia.

3. W NCGS po roku- dwóch można próbować wrócić do glutenu

Nieprawda. Jeśli istnieje podatność genetyczna dieta jest do końca życia.

Uważa się, że są to dwie różne choroby. W rzeczywistości różnica polega na tym, że osoby z celiakią mają zdolność do rozwinięcia uszkodzenia jelit (atrofii kosmków) na końcowym etapie choroby. Na wcześniejszym etapie pacjent może mieć objawy choroby, ale zachowaną architekturę śluzówki jelit. I na tym etapie obie choroby są nie do odróżnienia.

Co odróżnia te dwie choroby?

Brak typowych przeciwciał i zmian histopatologicznych opisywanych w skali Marscha jako stopień 3.

Już w latach 90- tych, kiedy diagnostyka celiakii opierała się na badaniu przeciwciał antyendomysjalnych, zaobserwowano zjawisko, że istnieje grupa pacjentów, którzy nie mieli przeciwciał, ale stwierdzano u nich typową atrofię kosmków w badaniu histo- patologicznym. Nazywano ich leniwcami immunologicznymi. Gdyby nie gastroskopia nie mieliby szansy na rozpoznanie i leczenie.

Nieprawdą jest, że pacjenci z NCGS nie produkują przeciwciał. Połowa z nich wytwarza przeciwciała antygliadynowe. Odkryto także inne od badanych powszechnie przeciwciał przeciw transglutaminazie tkankowej przeciwciała przeciw innym formom tranglutaminazy, m.in. naskórkowej czy mózgowej. Ich badanie ma obecnie charakter jedynie doświadczalny, ale już wiadomo, że mogą pojawiać się u chorych bez potwierdzonej celiakii.

„Rekomenduję, aby unikać glutenu tak wcześnie, jak to tylko możliwe, bez wyczekiwania na uszkodzenie jelit, które może już nigdy się nie wyleczyć”

Jednak nie wszyscy pacjenci podejrzewani o celiakię mają stopień 3 wg skali Marscha. To, że w badaniu histo- patologicznym uzyskaliśmy stopień 1 lub 2 świadczy o tym, że celiakii nie ma. Albo jest na wczesnym etapie i za rok-dwa-trzy dojdzie do stopnia 3. Albo wycinek nie został pobrany z miejsca objętego stanem zapalnym (proces zapalny przebiega łatami, pomiędzy którymi mogą być miejsca z prawidłowymi komórkami).

Widzimy więc, że nie zawsze jest proste zróżnicowanie obu chorób. Ale też niesłuszne odmienne traktowanie pacjentów z celiakią i NCGS z obecnymi genami HLA DQ2/DQ8. Istnieje duża grupa pacjentów (nawet około 10%), którym gluten szkodzi lub zaostrza ich problemy zdrowotne. Jest to jednak grupa pacjentów niejednorodna. Prawdopodobnie najważniejszym parametrem, który powinno uwzględniać się w formułowaniu zaleceń na temat ścisłości i czasu trwania diety bezglutenowej jest badanie podatności genetycznej. Pacjenci z obecnymi genami są narażeni bowiem na te same konsekwencje wynikające z nieleczenia choroby (przewlekłe stany zapalne, rozwój chorób z autoagresji, nowotwory, niedobory pokarmowe, choroby układu nerwowego) i wymagają identycznego leczenia.

W świadomości wielu osób NCGS wciąż funkcjonuje jako „uboga”, podyktowana modną dietą, siostra celiakii. Tak naprawdę jest ona młodsza, ale niemniej ważna.

„Wielu ludzi szuka prostych odpowiedzi. Ale jestem pewien, że może to się okazać bardziej skomplikowane, gdy dowiemy się więcej”

Czy zgadzasz się ze mną, że niesłusznie umniejszamy znaczenie nieceliakalnej nadwrażliwości na gluten? Czy też uważasz, że jest to choroba, z którą należy się liczyć i która może wpłynąć na zdrowie osób genetycznie podatnych? Napisz w komentarzu!


Tytuł wpisu oraz wszystkie cytaty pochodzą z artykułów doktora Rodneya Forda, nowozelandzkiego pediatry, gastroenterologa i alergologa, specjalisty w leczeniu atopowego zapalenia skóry i chorób zależnych od glutenu (www.drrodneyford.com), autora licznych publikacji na ten temat.

Co się dzieje w jamie ustnej pacjenta z celiakią i nieceliakalną nadwrażliwością na gluten

Co się dzieje w jamie ustnej pacjenta z celiakią i nieceliakalną nadwrażliwością na gluten

Kilka tygodni temu zapowiedziałam cykl opisuący pozajelitowe objawy chorób glutenozależnych. W pierwszej kolejności opisywałam objawy neurologiczne towarzyszące celiakii i nieceliakalnej nadwrazliwści na gluten. Dzisiaj proponuję ciąg dalszy: zobaczmy, co dzieje się w jamie ustnej osoby chorej.

Celiakia i nadwrażliwość na gluten razem

Nieprzypadkowo podaję wspólne objawy dla obu chorób: celiakii i nieceliakalnej nadwrażliwości na gluten. Chociaż istnieją między nimi różnice, jak inne zaangażowanie układu immunologicznego (brak autoprzeciwciał w NCGS) czy inne zmiany w badaniu histo-patologicznym wycinka pobranego z dwunastnicy), to jednak łączą je wspólne objawy. Na ich podstawie praktycznie obie choroby są nie do odróżnienia.

Objawy choroby w jamie ustnej

Zaburzenia obserwowane w jamie ustnej osoby chorej mogą być bardziej lub mniej wyrażone. Często niestety są dość niecharakterystyczne powodując trudności w znalezieniu pomocy i trwałym wyleczeniu.

Istnieją objawy pewne, których związek z chorobą jest oczywisty i które jednoznacznie wskazują na problem z tolerancją glutenu oraz takie, które zgłaszają pacjenci, ale ich związek z zaburzeniami zależnymi od glutenu nie został w żaden sposób potwierdzony.

Objawy pewne

1. Ubytki szkliwa (hipoplazja szkliwa)

– jest to objaw, który można zaobserwować u dzieci lub dorosłych, którzy zachorowali w dzieciństwie. Ponieważ mineralizacja zębów odbywa się we wczesnym dzieciństwie, zaburzenia tego procesu będą skutkowały ubytkiem szkliwa. Jeśli osoba zachoruje na celiakię lub NCGS w wieku młodzieńczym lub dorosłym, ten objaw nie wystąpi
– charakterystyczne są symetryczne zmiany na zębach w postaci przebarwień i poprzecznych bruzd; zmiany na pojedynczych zębach lub tylko po jednej stronie raczej świadczą o innej przyczynie
– z czasem ubytki szkliwa są przyczyną nadwrażliwości zębów i nasilonej próchnicy. Ten objaw może towarzyszyć człowiekowi już przez całe życie, o ile nie zastosuje diety bezglutenowej
– przyczyna nie jest do końca jasna:

  • zaburzenia wchłaniania w jelicie cienkim skutkujące niedoborami pokarmowymi, w tym wapnia
  • bezpośredni atak układu immunologicznego na rozwijające się zęby. Przemawia za tym obecność podobnych zaburzeń szkliwa u bliskich krewnych osób z celiakią ale na nią niechorujących

– niestety ubytki szkliwa związane z celiakią i NCGS są nieodwracalne, dlatego im wcześniej zostanie postawiona diagnoza i wdrożona dieta bezglutenowa, tym mniejsze ryzyko rozwoju nieodwracalnych zmian

2. Afty w jamie ustnej

– są to nawracające owrzodzenia w jamie ustnej, bolesne, dokuczliwe w czasie jedzenia lub mówienia
– objaw częsty- dotyczy 16% dzieci z celiakią, 26% dorosłych
– prawdopodobnie jest to efekt zaburzeń wchłaniania i niedoborów żelaza, kwasu foliowego, witaminy B12.

3. Zespół Sjögrena

– jest to choroba autoimmunologiczna, a te do celiakii lubią się przykleić; prawdopodobnie występuje u 15% chorych z celiakią
– cechuje się suchością w jamie ustnej- w wyniku procesu zapalnego dochodzi do uszkodzenia ślinianek (podobny proces toczy się w gruczole łzowym powodując objaw suchego oka) i zmniejszenia produkcji śliny. Powoduje to dyskomfort w czasie jedzenia, mówienia. Niedobór śliny sprzyja także próchnicy, a w rezultacie może doprowadzić do utraty zębów

4. Wygładzenie i palący ból języka

– prawdopodobne następstwo niedoborów pokarmowych, szczególnie żelaza

Objawy prawdopodobne

1. Nieprzyjemny „chemiczny” , „metaliczny” zapach z ust

– Przyczyn może być wiele- począwszy od procesów zapalnych toczących się w jamie ustnej (przewlekłe zapalenie migdałków podniebiennych, kieszonki zębowe, zapalenie miazgi zębowej) po procesy toczące się w dalszym odcinku przewodu pokarmowego (nowotwory, stany zapalne przełyku czy żołądka, refluks żołądkowo- przełykowy)
– Są jednak pacjenci, u których te przyczyny wykluczono, a problem znika dopiero po zastosowaniu diety bezglutenowej. Możliwe, że jest to manifestacja refluksu żołądkowo- przełykowego, który często towarzyszy chorobie (pisałam o tym TUTAJ)

2. Nasilona próchnica, kamień nazębny

– częściowo ma związek z opisanymi wcześniej zaburzeniami szkliwa zębów lub zespołem Sjögrena
– sprzyjają jej niedobór witaminy D3 czy wapnia częste u pacjentów z celiakią i NCGS

3. Kamica ślinianek przyusznych

– rzadkie zaburzenie polegające na powstawaniu i gromadzeniu się złogów w przewodach wyprowadzających ślinę ze ślinianek przyusznych. Powoduje to ich zablokowanie, a następnie proces zapalny trudny do opanowania bez udrożnienia zatkanego przewodu, wymagający stosowania antybiotyków

4. Zapalenie kącików ust

– któż z nas tego nie doświadczył? Jeśli jednak ma charakter przewlekły, nawracający a szczególnie gdy występuje u dzieci warto pomyśleć o celiakii jako możliwej przyczynie

Opisane objawy prawdopodobne są na tyle niecharakterystyczne, że trudno je jednoznacznie powiązać z chorobami zależnymi od glutenu. Wymagają wykluczenia innych przyczyn, szczególnie procesów zapalnych i nowotworowych, o których wspomniałam wcześniej. Jeśli jednak problem nawraca, a przyczyny nie udaje się znaleźć, warto poszukać innych objawów, które mogą świadczyć o problemie z tolerancją glutenu.

Pamiętaj jednak, że nie zawsze muszą występować objawy ze strony przewodu pokarmowego- nie u wszystkich występują bóle brzucha, biegunki czy zaparcia. Czasami jest to tylko trudna do leczenia niedokrwistość z niedoboru żelaza, witaminy B12 czy kwasu foliowego, a czasami tylko objawy neurologiczne. Warto w takim przypadku wykonać diagnostykę w kierunku celiakii (badanie autoprzeciwciał i histopatologiczne wycinków pobranych z dwunastnicy), a następnie zastosować dietę bezglutenową. W przypadku celiakii, niezależnie od zanikania objawów w jamie ustnej, dieta musi być prowadzona w sposób ścisły i przewlekły. W przypadku wykluczenia celiakii, warto zastosować dietę przez okres 6 tygodni i przez ten czas obserwować, czy objawy zanikają (niestety nie dotyczy do zaburzeń szkliwa zębów).


Powyżej przedstawiłam doniesienia literaturowe i własne obserwacje dotyczące zmian w jamie ustnej w przebiegu celiakii i NCGS. Znasz jeszcze jakieś? Masz swoje obserwacje? Podziel się w komentarzu!

Literatura:

B. Krzywicka, K. Herman, M. Kowalczyk- Zając, T. Pytrus- Zając Celiac Disease and Its Impact on the Oral Health Status- Review of the Literature. Adv Clin Exp Med 2014, 23, 5, 675-681

Objawy neurologiczne celiakii i nadwrażliwości na gluten

Objawy neurologiczne celiakii i nadwrażliwości na gluten

Powszechnie celiakię czy nadwrażliwość na gluten kojarzymy z objawami ze strony przewodu pokarmowego. Jeśli nie występuje biegunka, bóle brzucha, zgaga, choroby te wydają się niemal nieprawdopodobne.

Wspominałam już, że nic w medycynie nie jest proste?

Istnieje jednak cały szereg chorób i zaburzeń pozajelitowych podejrzewanych o związek z glutenem lub o udowodnionym już jego negatywnym działaniu, jak w przypadku ataksji glutenowej czy pęcherzykowego zapalenia skóry.

Dzisiejszy wpis rozpoczyna cykl o objawach pozajelitowych celiakii i nieceliakalnej nadwrażliwości na gluten.

Objawy neurologiczne celiakii i nieceliakalnej nadwrażliwości na gluten

Na pierwszy ogień przedstawię objawy neurologiczne. Wbrew pozorom nie ma ich mało. Niestety są też na tyle niecharakterystyczne, że trudno powiązać je z nieprawidłową reakcją na pokarm.

Co ciekawe, przypuszcza się, że objawy neurologiczne częściej dotyczą chorych z nieceliakalną nadwrażliwością na gluten niż z celiakią. Trudno jest to ocenić, ponieważ ciągle nie mamy markerów służących rozpoznaniu tej choroby. Opieramy się jedynie na opinii pacjenta- odstawienie glutenu pomaga, a jego podanie- szkodzi.

Już w latach 90- tych XX wieku pojawiła się hipoteza, że nadwrażliwość na gluten może mieć niekorzystny wpływ na funkcjonowanie centralnego układu nerwowego. W 1996 Hadjivassiliou i wsp. stwierdzili różnice w częstości występowania przeciwciał antygliadynowych wśród pacjentów z objawami neurologicznymi o nieustalonej przyczynie (57%) w porównaniu do osób bez takich zaburzeń (tylko 12%). Z kolei większość osób z obecnymi przeciwciałami nie miało żadnych histologicznych cech rozpoznania celiakii. Od tego czas zaczęły pojawiać się kolejne doniesienia na temat związku nadwrażliwości na gluten z zaburzeniami neurologicznymi.

Wymienione poniżej objawy pochodzą z doniesień internetowych, opisów przypadków w literaturze medycznej, listów od Was oraz własnych doświadczeń. Część z nich ma pewny związek z reakcją na gluten (jak ataksja glutenowa czy mgła mózgowa), inne wymagają dalszych obserwacji.

Oto 10 objawów neurologicznych celiakii i nadwrażliwości na gluten.

1. Mgła mózgowa

– to najczęstszy objaw zgłaszany przez pacjentów. Nie ma jasnej definicji tego objawu, ale podobno, gdy TO masz, to o TYM wiesz. Pacjenci podają trudności z koncentracją, zmęczenie, problemy z zapamiętywaniem. Bywa, że dopiero zaczynają sobie zdawać z niej sprawę, gdy ustąpi pod wpływem diety bezglutenowej, wcześniej traktując tę „ociężałość” jako normę.

Więcej o mgle mózgowej przeczytasz TUTAJ

2. Bóle głowy, migreny

– to również bardzo częsty i stosunkowo dobrze udokumentowany objaw złej tolerancji glutenu. Bóle głowy mogą być częste, uporczywe, zwykle trudno wiązać je z konkretnym czynnikiem wyzwalającym. Mogą towarzyszyć im nudności i wymioty, które łatwo przypisać tzw. aurze towarzyszącej migrenie.

Migrena jest aktualnie najlepiej poznaną chorobą związaną ze schorzeniami przewodu pokarmowego. Dotyczy 13% mężczyzn i 30% kobiet. Obserwacje pokazują, że migreny częściej dotyczą pacjentów z chorobami przewodu pokarmowego, niż zdrowych. Szczególnie wyraźny związek stwierdzono w odniesieniu do zespołu jelita drażliwego, gdzie stwierdzono 60% większe ryzyko występowania migreny w porównaniu do ludzi zdrowych. W innym badaniu stwierdzono zależność odwrotną- przebadano pacjentów z migreną i stwierdzono u nich większą częstość występowania objawów ze strony przewodu pokarmowego, szczególnie objawów zespołu jelita drażliwego. O związkach zespołu jelita drażliwego z nadwrażliwością na gluten pisałam TUTAJ.

Inną ciekawą zależność stwierdzono między migreną a kolką u niemowląt, częstą przyczyną trudnego do ukojenia płaczu w pierwszych miesiącach życia. Chociaż przyczyna ich jest ciągle niejasna, możliwym powodem jest nietolerancja składników zawartych w pożywieniu. Mówi się też, że może to wczesna manifestacja migreny. Potwierdzeniem ma być stwierdzenie 2,5 x częstszego występowania migreny u matek dzieci z kolką, niż u matek dzieci bez kolki.

Częstość występowania migreny oceniono także w celiakii- wynosi ona 12,6% do 20% w porównaniu do 5,7- 7% u osób bez celiakii. Z kolei w innym badaniu oceniono odwrotną zależność- przebadano osoby z migreną i u 4% z nich wykryto celiakię, podczas gdy w grupie osób zdrowych tylko u 0,4%. Tylko jedno badanie oceniało wpływ diety bezglutenowej na zmniejszenie napadów migreny, niestety przeprowadzone na 4- osobowej grupie pacjentów z celiakią, i tylko u jednego stwierdzono ustąpienie migreny pod wpływem diety bezglutenowej. Jest więc pole do prowadzenia kolejnych badań w tym zakresie.

Pamiętaj jednak, że ciągłe lub nawracające bóle głowy, szczególnie z wymiotami, wymagają diagnostyki neurologicznej- badania neurologicznego, wykonania rezonansu magnetycznego. Dopiero wykluczenie innych poważnych przyczyn bólu głowy, zestawienie obecności tego objawu z innymi wskazującymi na obecność nadwrażliwości pokarmowych, uzasadnia przyjęcie tego kierunku w diagnostyce.

3. Zaburzenia snu

– to dość trudny do uchwycenia objaw, ale również warto pamiętać, że pacjent, który skarży się na powtarzające problemy z zasypianiem, częste wybudzenia, sen niedający odpoczynku, może mieć problem z nadwrażliwością na gluten. Częściej jednak zdarza się, że pacjent, który już z innej przyczyny odstawił gluten, po kilku tygodniach zauważa, że poprawiła się jego jakość snu. Z kolei nawrót objawów po ekspozycji na gluten potwierdza tę zależność.
W literaturze podaje się także nadmierną senność po glutenowym posiłku jako objaw nadwrażliwości na gluten. Chociaż nie jest to rzadki objaw, to jednak niekoniecznie musi wynikać z nieprawidłowej reakcji na gluten jako taki, ale z dużego ładunku glikemicznego zbożowego posiłku, hiperinsulinizmu i reaktywnego niedocukrzenia.

4. Neuropatia obwodowa

– drętwienia, mrowienia kończyn, szpilki w stopach i palcach, zespół niespokojnych nóg- to mało charakterystyczne objawy, które trudno powiązać z konkretną chorobą, ale potrafią dokuczać pacjentom miesiącami. Neurolodzy, do których trafiają pacjenci, upatrują przyczyny w cukrzycy, chorobach wątroby, nerek, zaburzeniach elektrolitowych, a leczenie jest z reguły objawowe. Szczególnie jeśli nie znaleziono konkretnej przyczyny dolegliwości, warto przeprowadzić dietę z eliminacją glutenu (oczywiście po wykluczeniu celiakii).

5. Ataksja glutenowa

– może mieć różnie nasilone objawy: od niestabilności chodu, niezamierzonych upadków, aż po zaburzenia połykania, trudności w utrzymaniu długopisu lub zapięciu koszuli. Objawy mogą występować przez wiele lat w sposób ciągły, pojawiać się okresowo, zwykle jednak choroba ma przebieg postępujący. Często współwystępują objawy neuropatii obwodowej, rzadko natomiast- objawy ze strony przewodu pokarmowego (tylko około 10% pacjentów zgłasza objawy brzuszne). W zaledwie 24% przypadków u pacjentów z ataksją stwierdzano enteropatię charakterystyczną dla celiakii. Natomiast w części przypadków stwierdzano obecność przeciwciał przeciwgliadynowych, które raczej wskazują na rozpoznanie nieceliakalnej nadwrażliwości na gluten.

W badaniu rezonansu magnetycznego u 60 % chorych stwierdza się cechy uszkodzenia móżdżku. Niestety zwykle są to zmiany nieodwracalne, dlatego ważne jest wczesne postawienie rozpoznania i leczenie dietą beglutenową, co ma zapobiec dalszemu postępowi choroby. Niestety nie ma żadnego markeru diagnostycznego, którego obecność pozwoliłaby na potwierdzenie tej choroby.
Dr. Hadjivassiliou, brytyjski neurolog, znawca tematu ocenia, że 78% pacjentów z ataksją glutenową jest nosicielem jednego lub obu genów typowych dla celiakii: HLA- DQ2, DQ8. Według niego jednak nosicielstwo genu HLA- DQ2 wiąże się z większym ryzykiem rozwoju objawów neurologicznych w związku z ekspozycja na gluten.

6. Schizofrenia i choroba dwubiegunowa

– związek z chorobami glutenozależnymi nie jest dobrze udokumentowany. Zaobserwowano jednak wzrost miana przeciwciał przeciw składnikowi glutenu u pacjentów w manii. Z kolei są dostępne w literaturze obserwacje podające ustępowanie objawów wytwórczych u pacjentów ze schizofrenią. Psychiatrzy jak na razie uważają, że odsetek pacjentów ze schorzeniami psychiatrycznymi, którzy odnoszą korzyść z diety bezglutenowej, jest zbyt mały, aby powszechnie ją zalecać.

7. Padaczka

-stwierdzono związek celiakii z rzadką chorobą, jaką jest zwapnienie mózgu w obrębie płatów potylicznych- dotychczas opisano kilkaset przypadków tej choroby na świecie. W innych przypadkach padaczki związku z glutenem nie stwierdzono.

8. ADHD (attention deficit hyperactivity disorder- zespół nadpobudliwości psychoruchowej z deficytem uwagi)

– zaburzenie dotyczy około 5 % dzieci w wielu przedszkolnym, szkolnym, dotyczy także osób dorosłych. Nie znamy jej przyczyny, ale częstość występowania tego zaburzenia rośnie. Jednak rodzice chorych dzieci często podają pozytywne efekty stosowania diety: pomaga eliminacja cukrów prostych, konserwantów, chemicznych dodatków do żywności, mleka i glutenu. Wydaje się także, że pacjenci z ADHD częściej mają celiakię. W badaniu na 67 % dzieci z ADHD stwierdzono celiakię w 15 % ( w populacji ogólnej jest to 1%). Jednak inne badania takiej zależności nie potwierdzały.

9. Autyzm

-zaburzenie w rozwoju przejawiające się odmiennym  zachowaniem w relacjach międzyludzkich czy sposobie komunikowania. Niestety, podobnie jak w przypadku ADHD, nie ma jednoznacznej przyczyny, trudno więc ustalić skuteczne leczenie. Rodzice chorych dzieci jednak często podają pozytywne efekty diety eliminacyjnej, której jednym z elementów jest wykluczenie glutenu. Zależność ta wymaga jednak dalszych badań i obserwacji.

10. Depresja, stany lękowe, napady paniki

– doniesienia podają, że aż 1/3 pacjentów z celiakią cierpi na depresję, a około 17% ma stany lękowe. Niektórzy twierdzą, że zaburzenia te wynikają głównie z niedoborów witamin i mikroelementów, do których dochodzi z powodu zaburzeń wchłaniania. Głównie bierze się pod uwagę niedobór witamin z grupy B. Przeciwnicy tej hipotezy jednak zauważają, że zaburzenia te dotyczą również pacjentów z nieceliakalną nadwrażliwością na gluten, u których nie obserwuje się zaniku kosmków jelitowych. Ale są też badacze (należy do nich dr Rodney Ford), którzy twierdzą, że gluten w bezpośredni sposób wpływa na mózg, ale jak dokładnie- jeszcze nie wiadomo.

Przeczytaj też wpis: „Zaburzenia neurologiczne w chorobach zależnych od glutenu

Co zrobić, gdy podejrzewamy, że choroba może wynikać z nieprawidłowej tolerancji glutenu?

I tak zaczynamy od pełnej diagnostyki neurologicznej, z powodów, które opisałam wcześniej.

Dopiero potem wykonujemy badania w kierunku celiakii. Minimum jest to badanie obecności autoprzeciwciał, ale warto również przeprowadzić gastroskopię z oceną wycinków w kierunku enteropatii. Gdy zaczniemy stosować dietę bezglutenową, te badania już nie mają wartości. Jeśli więc okaże się, że dieta pomaga, trzeba przeprowadzić kilkutygodniową prowokację glutenem, aby te badania uzupełnić. Lepiej więc zrobić je wcześniej. Często jednak okazuje się, że celiakii nie ma i pacjent pozostaje bez diagnozy. Wtedy warto przeprowadzić dietę bezglutenową przez minimum 6 tygodni i obserwować objawy. Jeśli dieta pomaga, warto przeprowadzić prowokację glutenem (ważne jest nie tylko, że odstawienie glutenu pomaga, ale też to, że jego podanie szkodzi).

Ważne, aby diagnostyka odbywała się pod okiem lekarza, a leczenie dietą- dietetyka.


Hadjivassiliou M. et al. Dietary Treatment of Gluten Ataxia. Journal of Neurology, Neurosurgery and Psychiatry. 2003;74:1221-1224.

Hadjivassiliou M. et al. Neuropathy associated with gluten sensitivity. Journal of Neurology, Neurosurgery, and Psychiatry. 2006 Nov;77(11):1262-6. Epub 2006 Jul 11.