Co zrobić, gdy dieta bezglutenowa pomaga, a nie masz badań na celiakię?

utworzone przez | paź 2, 2017 | Celiakia | 6 Komentarze

To pytanie powtarza się jak echo na forach internetowych i pytaniach od pacjentów, dlatego postanowiłam poświęcić mu osobny wpis. Może komuś ułatwi podjęcie decyzji.

Pacjenci rozpoczynają dietę bezglutenową z różnych powodów- jako element leczenia choroby Hashimoto, jako część tzw. protokołu immunologicznego stosowanego przez pacjentów z chorobami autoimmunologicznymi czy z powodu zespołu jelita drażliwego w celu zmniejszenia dokuczliwych objawów ze strony przewodu pokarmowego. Są też pacjenci, którzy odstawiają gluten na podstawie testów nietolerancji pokarmowych albo słyszą od innych, że pomógł na jakąś chorobę i sami próbują tej diety.
Po kilku tygodniach okazuje się , że dieta działa: zmniejszają się problemy żołądkowo- jelitowe, poprawia samopoczucie, zmniejszają bóle stawów, poprawia się morfologia, kontrola i praca tarczycy.

I wtedy pojawia się pytanie: dlaczego dieta bezglutenowa pomaga?

Dieta bezglutenowa jest od wielu lat uznaną metoda leczenia celiakii.

To może jest celiakia?

Wówczas pacjenci decydują się wykonać badania w kierunku celiakii. I tu pojawia się przeszkoda- żeby wykonać badania w kierunku celiakii należy stosować dietę zawierającą gluten. Różne źródła różnie podają, ale uśredniając powinny to być minimum 4 tygodnie jedzenia glutenowych posiłków przynajmniej 2 x dziennie (np. kromka chleba pszennego do śniadania i kolacji). Ale pacjenci, którzy pamiętają swoje dolegliwości sprzed diety, boją się nawrotów objawów. Muszą przecież normalnie funkcjonować, chodzić do pracy, do szkoły, do przedszkola. Możliwe, że powrotem do glutenowego jedzenia zaprzepaszczą efekty dotychczasowej diety i swoje dobre samopoczucie.

Co więc zrobić ?

Nie owijając w bawełnę napiszę, że nie ma jednoznacznej odpowiedzi na to pytanie, a każde rozwiązanie ma swoje dobre i złe strony.

Aktualnie obowiązująca diagnostyka celiakii opiera się na stwierdzeniu obecności minimum 2 autoprzeciwciał typowych dla celiakii oraz stwierdzenia enteropatii typowej dla celiakii (zanik kosmków jelitowych i nacieki z limfocytów oceniane wg skali Marscha). Badanie te należy wykonać w trakcie trwania ekspozycji na gluten. Umownie granicę wyznaczono tu na 4 tygodnie, ale tak naprawdę im ekspozycja dłuższa, tym wynik bardziej wiarygodny.

Pacjent więc staje przed dylematem, którą drogę wybrać: powrócić do jedzenia glutenu i wykonać badania albo kontynuować dietę bezglutenową i zaniechać diagnostyki.

Argumenty za przerwaniem diety bezglutenowej i wykonaniem badań:

– w przypadku potwierdzenia rozpoznania celiakii nie ma wątpliwości- ścisła dieta bezglutenowa musi być prowadzona do końca życia
– dieta musi być pełna, a nie polegać jedynie na ograniczaniu ilości glutenu- często na początku stosowania diety samo ograniczenie ilości glutenu pomaga, jednak na dłuższą metę jest niewystarczające do wyciszenia stanu zapalnego
– w przypadku wykluczenia celiakii jest szansa na ponowne wprowadzenie glutenu diety

Argumenty przeciw przerwaniu diety bezglutenowej w celu wykonania badań:

– pogorszenie samopoczucia i nawrót objawów
– rzadkie ryzyko błędów w trakcie badania, np. pobranie zbyt małej liczby wycinków z dwunastnicy albo brak oceny w kierunku celiakii (niestety takie przypadki są opisywane przez pacjentów)
– brak przeciwciał typowych dla celiakii, który tak naprawdę nie przesądza o braku celiakii, a często powoduje zaniechanie dalszej diagnostyki i diety bezglutenowej
– brak prawnych czy finansowych „korzyści” z tytułu rozpoznania celiakii- na chwilę obecną żywność bezglutenowa nie jest finansowana z budżetu państwa, chory z celiakią nie zyskuje żadnych przywilejów (zdarzały się jednak przypadki przyznania krótkotrwałego zasiłku opiekuńczego rodzicom chorego dziecka). Należy liczyć się jednak z tym, że przepisy mogą ulec zmianie na korzyść osoby chorej i wówczas rozpoznanie choroby byłoby konieczne.

Przy podjęciu decyzji, która drogę postępowania wybrać, może pomóc badanie genetyczne. Do badań genetycznych nie trzeba się przygotowywać, nie są inwazyjne (wystarczy wymaz z błony śluzowej policzka), nie trzeba przerywać diety bezglutenowej. Ich wadą jest wysoka cena. Brak obecności genu HLA DQ2 i/lub DQ8 pozwala jednak na wykluczenie celiakii z dużym prawdopodobieństwem. Wówczas nie ma potrzeby wykonywania dalszych badań.
Natomiast stwierdzenie obecności jednego z tych genów ani na celiakię nie wskazuje ani jej nie wyklucza. Wracamy więc do punktu wyjścia.

Badać czy nie badać?

Niestety nie podam tu gotowej odpowiedzi na to pytanie. Sytuacja każdego pacjenta jest inna, inne były motywy rozpoczęcia diety bezglutenowej i inne są powody wykonania bądź niewykonania badań w kierunku celiakii. Dlatego każdy musi podjąć tę decyzję sam. Moją rolą jest przedstawienie argumentów za i przeciw, aby pacjent sam mógł podjąć decyzję.

Jak już kiedyś pisałam, też miałam ten dylemat, kiedy okazało się, że problemy zdrowotne mojego dziecka zniknęły po rozpoczęciu diety bezglutenowej. Ja jednak nie zdecydowałam się na przerwanie diety. Gdy zorientowałam się, że to może być celiakia, zbadałam krew na obecność przeciwciał. Były to m.in. przeciwciała przeciw dezamidowanym peptydom glutenu w klasie IgG, których okres półtrwania wynosi około 2 miesięcy (czyli w ciągu 2 miesięcy ich ilość zmniejsza się o połowę). Uznałam, że jeśli wynik będzie chociaż wątpliwy, to znaczy, że celiakia jest prawdopodobna, a jeśli miano przeciwciał będzie prawidłowe- raczej nieprawdopodobna. Przeciwciała wyszły ujemne. Wtedy jeszcze nie wiedziałam, że mimo to warto dążyć do wykonania gastroskopii z badaniem wycinków z dwunastnicy, bo celiakia może przebiegać bez przeciwciał. Potem dieta trwała już zbyt długo, aby ją przerwać i liczyć na uzyskanie wiarygodnych wyników.

Dlatego dzisiaj namawiam każdego: nie rozpoczynaj diety bezglutenowej bez badań na celiakię ! Nawet jeśli wydaje Ci się że celiakia jest u Ciebie mało prawdopodobna, bo nie masz problemów z przewodem pokarmowym. Pamiętaj, że celiakia może przebiegać bez wyraźnych objawów ze strony przewodu pokarmowego, a jedynie jako niedokrwistość z niedoboru żelaza czy pod postacią objawów neurologicznych. Oszczędzisz sobie rozterek, którą wybrać drogę: przerwać dietę bezglutenową i robić badania czy odpuścić.


Czy tez masz ten problem? Napisz w komentarzu!

6 komentarzy

  1. Beata

    Od 19lat choruję na Hashimoto i wyczytałam że dobrą dietą w tej chorobie jest dieta bezglutenowa. Rozpoczęłam jej stosowanie od tygodnia i czuję się dużo lepiej nie mam uciążliwych wzdęć, potrzebuję mniej snu i mam więcej Energi, ale czytając więcej artykułów zaczynam się zastanawiać czy to aby dobra dieta dla mnie.Może ktoś ma większą wiedzę na ten temat?

    Odpowiedz
    • Ewa

      Zeby odpowiedzieć na pytanie, czy to dieta dobra konkretnie dla Pani trzeba mieć wiedzę na temat Pani sytuacji zdrowotnej, co może się odbyć tylko w ramach konsultacji.

      Odpowiedz
  2. Pytanie

    W grudniu syn ma kolejne badania pod kątem celiakii.
    Obecnoe mamy 1 przeciwciała dodatnie.Lekarz kazał obserwowac i nie wykluczac glutenu.
    Jednak ze względu na alergie i problemy z ukłądem nerwowym,zdecydowałam się odstawić gluten na okres kilku mcy(3/4).
    Jest lepiej.
    Czekają nas za 2 mce badania kontrolne.
    Kiedy powinnam wprowadzić gluten żeby wynik był wiarygodny?.
    Czyli trzeba minimum 3 tyg na wprowadzenei glutenu przed badaniami?.

    Odpowiedz
    • Ewa

      Tak, 3 tygodnie prowokacji to minimalny czas, aby wyniki nie były zafałszowane. Ważna jest także dawka glutenu w tym czasie- zalecane są minimum 2 porcje zawierające gluten dziennie, czyli np. chleb pszenny/żytni na śniadanie i kolację albo chleb na jeden posiłek, a makaron pszenny na inny. Powodzenia!

      Odpowiedz
  3. Kamila

    Super wpis właśnie stoję przed takim wyborem, albo raczej już tydzień minął jak wprowadzam gluten.. Gastrolog zaleciła mi chociaż jeden posiłek z ale widzę już zaczynam puchnąć dodam że dwa lata stosuje dietę bez glutenu głównie ze względu na cukier i objawy jelitowe.. Ale teraz zgłosiłam się z po jedzenie sibo stosuje lekarz zalecił to badanie. Hm

    Odpowiedz
    • Ewa

      Niestety jeden posiłek z glutenem to może być za mało, żeby uzyskać wiarygodne wyniki- zalecenia mówią o minimum 2 porcjach dziennie (np. kromka chleba pszennego 2x dziennie lub chleb i makaron) przez minimum 3 tygodnie. Zgadzam się, że to trudna decyzja 🙁

      Odpowiedz

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Promocja zakończy się za: